Jak odchudzać się przed ślubem i czy warto?

29 wrzesień 2022
Gabriela Goraj

W dniu swojego ślubu każdy chciałby wyglądać zjawiskowo. Co więcej, wcale nie chodzi tutaj jedynie o piękną kreację, szykowne dodatki i nienaganną fryzurę. To właśnie to wyjątkowe wydarzenie często staje się dla wielu osób motywacją do pracy nad własną sylwetką. Chęć zgubienia zbędnych kilogramów w jak najszybszym tempie może jednak okazać się bardzo zgubna. Jak się odchudzać, żeby zdążyć przed ślubem i czy na pewno zawsze jest to dobry pomysł? 

Przedślubne odchudzanie - czy to ma sens?

Ślub tuż-tuż, a liczba kilogramów na wadze wciąż zbyt duża? To problem wielu Panów i Panien Młodych. Niestety, nadwaga jest jedną z plag naszych czasów i nic nie wskazuje na to, aby ta sytuacja mogła w najbliższym czasie ulec znacznej poprawie. Często dopiero ważne wydarzenia, właśnie takie jak ślub, skłaniają nas do refleksji nad własną wagą. W takim momencie w głowie pojawia się jedno, krótkie pytanie. "Jak schudnąć do ślubu?".  Oczywiście, nie istnieje żadna, uniwersalna rada, która sprawdzi się w każdym przypadku. Wszystko zależy od tego, jak dużo kilogramów masz do zrzucenia, ile czasu zostało do ślubu oraz czy naprawdę przejście na przedślubną dietę okaże się dla Ciebie dobrym pomysłem. 

Kiedy nie warto odchudzać się przed ślubem?

Nie ma co ukrywać - otyłość i nadwaga nie są korzystne dla naszego zdrowia. Nie oznacza to jednak, że każdy w dniu ślubu musi mieć formę życia. Tak, wesele to bardzo dobra motywacja do tego, aby zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów i zadbać o swoją sylwetkę. Jednak nie zawsze przechodzenie na dietę okaże się koniecznie. Przede wszystkim warto zastanowić się, czy nasza waga naprawdę wymaga zredukowania. Często widzimy samych siebie w krzywym zwierciadle, a nieistniejące fałdki czy wystający brzuszek po obfitym obiedzie śnią nam się po nocach. Niezwykle łatwo przychodzi nam zapomnieć, że nikt nie jest idealny. Nawet perfekcyjne ciała, które otaczają nas z każdej strony w social mediach, nie wyglądają w rzeczywistości tak nieskazitelnie. Co za tym idzie, w wielu przypadkach presja zrzucenia kilku kilogramów przed ślubem jest zupełnie niepotrzebna. Jednak, co jeśli waga naprawdę stanowi dla Ciebie realny problem i po prostu chcesz schudnąć?

Jak się za to zabrać?

Zanim zabierzesz się do przedślubnego odchudzania, zastanów się, ile czasu Ci zostało. Pośpiech to najgorszy wróg odchudzania. Oczywiście, każdy moment jest dobry, aby zacząć, jednak nie staraj się przyśpieszyć tego procesu na siłę. Nie czarujmy się - w miesiąc nikomu nie uda się schudnąć 10 kilogramów. Dlatego przedślubną dietę warto rozpocząć z odpowiednim wyprzedzeniem. Najważniejsza zasada? Nie narzucaj sobie zbyt wielu rygorystycznych zakazów. Całkowita rezygnacja ze słodyczy, ukochanej pizzy czy obiadów u mamy może skutkować tym, że porzucisz swoją dietę już na samym wstępie. 

Czym jest zasada 80% na 20%? Właśnie tym, czego potrzebujesz. Niech 80% Twojej diety składa się z pełnowartościowych i niskokalorycznych posiłków, które będą karmić Twoje ciało tym, co najlepsze. Pozostałe 20% pozostaw na ulubione, ale niezbyt zdrowe przekąski. Pamiętaj, że jeden batonik raz na jakiś czas czy pizza w weekend nie sprawią, że cała Twoja praca pójdzie na marne! Najważniejszy jest umiar. Aby schudnąć, nie musisz liczyć kalorii, ale może okazać się to bardzo pomocne. Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne przy pomocy kalkulatorów dostępnych w internecie, a następnie ściągnij na telefon aplikację, w której będziesz monitorować kaloryczność swoich posiłków. Nie wiesz, co jeść na diecie? W social mediach roi się od fit przepisów, które na pewno przypadną Ci do gustu i pomogą osiągnąć wymarzony efekt! Bez większych trudności znajdziesz wśród nich niskokaloryczne desery oraz zdrowsze zamienniki popularnych dań.

Nie zapominaj o ruchu!

Oczywiście, można schudnąć tylko dzięki samej diecie. Jednak zrzucanie kilogramów jest dużo prostsze, kiedy połączysz zdrowe odżywianie z odpowiednią dawką ruchu. Przedślubna bieganina wprawdzie zabiera sporo energii, ale warto pomyśleć również o spacerach, jeździe na rowerze czy odwiedzeniu siłowni kilka razy w tygodniu. Nie musisz od razu stawać się sportowym typem. Pamiętaj po prostu o tym, że każdy ruch jest dobry dla Ciebie i Twojego ciała. Co ważne, regularna aktywność fizyczna przed ślubem świetnie zredukuje stres związany z przygotowaniami do tego wielkiego wydarzenia. Lepsza sylwetka i spokojniejsza głowa - czego chcieć więcej?

A Wy, macie jakieś doświadczenia i przemyślenia związane z przedślubnym odchudzaniem? Podzielcie się nimi w komentarzach!

 

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

08 wrzesień 2022

Komentarze