Garnitur ślubny – jak wyglądać elegancko, nowocześnie i… po swojemu?
Ślub to wyjątkowy moment – nie tylko uroczysty, ale także bardzo osobisty. W tym dniu elegancja ma inne znaczenie niż na co dzień: nie chodzi o sztywną formalność, lecz o styl, który czujesz i który pasuje do Ciebie. Garnitur ślubny nie powinien być kostiumem, ale ubraniem, w którym wyglądasz naturalnie, swobodnie i z klasą. Garnitur ślubny z Pako Lorente został stworzony właśnie z myślą o takich chwilach – elegancki, ale niewymuszony; wyjątkowy, ale nie przesadny. To styl, który nie odgrywa roli. On ją podkreśla.
Klasyczny, ale nie oczywisty – granat w wersji ślubnej
Granatowy garnitur to ślubna klasyka, która nie wychodzi z mody. Jest elegancki, ale mniej formalny niż czerń, lepiej wygląda w świetle dziennym i doskonale współgra z jasnymi koszulami. W wersji ślubnej warto postawić na model o delikatnie połyskującej fakturze albo subtelnym satynowym wykończeniu klap. Świetnie wygląda z białą lub ecru koszulą, jedwabną muchą i skórzanymi oksfordami. Dodając poszetkę w kolorze korespondującym z bukietem lub przewodnim motywem uroczystości, otrzymujesz stylizację spójną, elegancką, ale nie przesadnie formalną. Idealną na ceremonię w plenerze, w pałacu, ale też w nowoczesnym, miejskim wnętrzu.
Garnitur ślubny, który zostaje w szafie na dłużej
Coraz częściej pan młody wybiera garnitur nie tylko „na ten jeden dzień”, ale taki, który będzie wracał – na kolejne uroczystości, ważne spotkania, a nawet okazje wieczorowe. Dlatego dobrym kierunkiem jest garnitur w kolorze ciemnoszarego grafitu lub głębokiej zieleni. Te kolory mają w sobie klasę, ale dają więcej swobody niż tradycyjny granat. Butelkowa zieleń świetnie prezentuje się ze złotymi dodatkami, beżem i ciepłą bielą, a grafit – z połyskującą fakturą – idealnie współgra z chłodniejszymi tonami: stalą, srebrem, jasnoszarą koszulą. To rozwiązania, które wyróżniają się, ale nie dominują.
Garnitur z charakterem – bordo, zieleń, indygo
Ślub to moment, w którym można sięgnąć po kolor, który nie tylko wygląda elegancko, ale też niesie ze sobą pewien nastrój. Nie musi być jaskrawy, żeby zwracał uwagę – czasem głębokość barwy działa lepiej niż intensywność. Bordo ociepla stylizację, dodaje jej lekko klasycznego, ale i nowoczesnego charakteru. Zgaszone indygo wygląda wyjątkowo wieczorem – w sztucznym świetle nabiera miękkiego, satynowego połysku, ale nie błyszczy przesadnie. Atramentowy granat z kolei jest elegancki jak klasyczny granat, ale ma więcej głębi – wygląda wyjątkowo na zdjęciach i nie zlewa się z czernią marynarek gości.
Garnitur w takim kolorze sam jest akcentem – dlatego dodatki powinny jedynie towarzyszyć. Biała, lekko matowa koszula, mucha w kolorze zbliżonym do odcienia garnituru lub przeciwnie – w odcieniu ecru, kości słoniowej lub subtelnego beżu – doskonale podkreśli głębię koloru. Zegarek z matową kopertą, gładkie oksfordy lub derby – i nic więcej nie trzeba. Taki garnitur nie prosi o dekorację. Wystarczy, że jest dobrze skrojony, ma właściwą fakturę i pozwala mówić stylowi spokojnie, ale wyraźnie.
Garnitur ślubny, który pasuje do uroczystości – nie do schematu
Nie każdy ślub wygląda tak samo. Innego stylu wymaga ceremonia w zabytkowym pałacu, innego plener w ogrodzie, jeszcze innego eleganckie przyjęcie w industrialnym wnętrzu hotelowego loftu. Jasny garnitur w odcieniu piaskowej szarości, beżu lub zgaszonej zieleni świetnie sprawdzi się w ślubach letnich, lekkich, z naturalną oprawą. Butelkowa zieleń, grafit, bordo czy głęboki granat mają więcej ciężaru – pasują do eleganckich wnętrz, popołudniowych ceremonii i atmosfery klasycznej uroczystości. A jeśli ślub ma nowoczesny, miejski charakter, warto sięgnąć po garnitur w stonowanym kolorze, ale z wyraźną strukturą materiału: subtelny mikrowzór, matowa satyna, lekko połyskująca wełna. Stylizacja zyskuje wtedy głębię, ale nie traci elegancji.
Garnitur ślubny z Pako Lorente
Jaki garnitur ślubny wybrać? Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Dobry garnitur ślubny nie musi pasować do schematu, trendu czy zasady. Powinien pasować do Ciebie – do charakteru, temperamentu, sposobu noszenia się. Do tego, jak się poruszasz, jakim stylem mówisz o sobie. Właśnie wtedy nie wygląda jak stylizacja na jedną okazję. Wygląda naturalnie. A to w dniu ślubu ma największe znaczenie.
/artykuł sponsorowany/
