Jak przygotować się do próbnego makijażu ślubnego?

28 styczeń 2019
Magdalena Magdziarz

Temat makijażu próbnego przewija się na okrągło w prasie ślubnej, jednak mam wrażenie, że nadal nie został wyczerpany. Wiele Panien Młodych rezygnuje z tej usługi, chcąc zaoszczędzić.

Jednak nie zawsze to dobre rozwiązanie i koniec końców sprawdza się powiedzenie „Chytry dwa razy traci”. Jest też grupa narzeczonych, które takich prób mają wykonanych kilka, gdyż dążą do perfekcji w ślubnym wizerunku lub nie trafiły od razu na odpowiednią specjalistkę. Ze względu na dobro klienta, wizażyści coraz częściej traktują makijaż ślubny jako nierozerwalną całość - makijaż próbny i ten w dniu ślubu. 

Kiedy wykonać próbny makijaż ślubny?

Najczęściej wizażyści umawiają się z klientką na tydzień, dwa przed Wielkim Dniem. Wtedy zazwyczaj Panna Młoda ma już podobny kolor skóry, jaki będzie w dniu ślubu, jest po wizycie u fryzjera a wiadomo, że odcień włosów ma spore znaczenie. Niektórzy jednak wychodzą z założenia, że warto skonsultować się z makijażystką dużo wcześniej.

Anna Kostro, Specjalistka ds. Urody i Wizażystka opowiada:

Każdą panią, która chce u mnie zrobić makijaż, zapraszam wcześniej na konsultacje pielęgnacyjne i kolorystyczne. Wtedy oceniam stan skóry, jej rodzaj i potrzeby. Rozmawiam o problemach, jakie mają ze swoją cerą i oczekiwaniach dotyczącymi makijażu. Poznaję ich preferencje i przyzwyczajenia. Rozwiewam obawy, odpowiadam na pytania. To jest też czas, w którym każda pani na swojej twarzy może „poprzymierzać” produkty pielęgnacyjne i kolorowe. Kiedy najlepiej umówić się na takie konsultacje? Jeśli to ma być makijaż okolicznościowy to wystarczy ok. tygodnia wcześniej. Przed własnym ślubem (lub ślubem dziecka) minimum miesiąc wcześniej, a najlepiej pół roku przed zaplanowaną datą. Dlaczego pół roku? Bo to jest optymalny czas, gdy dobrze dobrana pielęgnacja zadziała perfekcyjnie i skóra będzie taka, jak oczekujemy: dobrze nawilżona, napięta, gładka i czysta.

Niezadowolenie z próbnego makijażu

Próba wykonana a my dochodzimy do wniosku, że makijaż nam się nie podoba. Na taką opinię wpływa wiele czynników. W swojej karierze miałam kilka takich klientek, które nie były zadowolone z wcześniejszych usług a i takie, które po makijażu próbnym rezygnowały. Ta pierwsza grupa najczęściej trafiała do mnie z polecenia innych kobiet, gdy po próbie pojawiła się reakcja uczuleniowa lub makijaż okazał się niechlujny bądź nietrwały.

Druga część, o której wspominałam, po prostu była dość uparta. Pewna Pani malowała się na co dzień bardzo mocno: widoczny podkład, oko obrysowane czarną kredką a rzęsy kruczoczarne. Podczas makijażu próbnego poprosiła o bardzo delikatny makijaż, za namową rodziny. Tłumaczyłam, że to ona musi dobrze czuć się we własnej skórze a skoro codziennie widzi się w intensywnym looku to taki delikatny się nie sprawdzi. Niestety „klient nasz pan”, a do ślubu klientka pomalowała się sama, tak jak każdego dnia.

A jak to wygląda u innych specjalistek?

Zazwyczaj przychodzą do mnie Panie na pierwszy makijaż próbny, jednak zdarza się tak, że były gdzieś indziej i nie były zadowolone - często jest to dwustronna wina według mnie. Po pierwsze wizażystki- bo nie potrafi słuchać klientki, dostosowywać makijażu do jej upodobań, oczekiwań. Po drugie - częściowo jest to wina samej klientki - ponieważ, np. poszła na makijaż próbny do kosmetyczki, która nie do końca ma na tyle opanowany makijaż, by wyglądał on pięknie w dniu ślubu, albo idą na makijaż pokazowy do konsultantki danej marki, np. Oriflame, Avon, Mary Kay itp.- w tym momencie makijaż jest wykonany w 100% na danej marce, gdzie owszem mogę się zgodzić że każda marka ma swoje perełki w kosmetykach, ale też nie wszystkie kosmetyki będą idealne - mówi Dominika Guzin z Cut-Make Up.

Dodaje jeszcze:

Często zauważam u klientek, że po pierwsze wybierają wizażystkę na podstawie ceny makijażu, a nie jakości jaka za nim idzie, i tak samo nie patrzy się na styl pracy danej wizażystki. Często też klientki mają problem z rozmawianiem na temat swoich oczekiwań w stosunku do makijażu, kolorystyki, nie potrafią też być krytyczne w momencie kiedy dana część makijażu im się po prostu nie podoba i powiedzieć o tym na makijażu próbnym - bo wtedy właśnie jest czas na "dogranie", modyfikacje, czy też wypróbowanie innych opcji.

Także pamiętajcie, drogie Panie, komunikacja jest kluczem do sukcesu!

Przebieg próbnego makijażu ślubnego - jak się przygotować?

Podczas makijażu próbnego wizażysta poświęci sporo czasu na rozmowę, obejrzy Wasze inspiracje, wypyta o cały image ślubny, co nie jest bez znaczenia dla makijażu. Poleci też odpowiednią pielęgnację a w razie potrzeby zmyje makijaż i wykona na nowo. To taki czas, który jest cenny dla Was, przyszłych Panien Młodych. Doda pewności siebie, przekona, że będzie wyglądać perfekcyjnie.

Jak przygotować się do takiej próby? Wizażystka Natalia Chełstowska podpowiada: należy zwrócić uwagę na dodatki oraz stylizację np. jeśli chodzi o Pannę Młodą pytamy o kolor wiązanki, czy przewodni motyw. Dobrze jeśli ma przy sobie zdjęcie sukni. Dzięki makijażowi próbnemu klientka ma zarys tego jak będzie wyglądała w ważnym dniu. Kiedy spotykamy się ponownie zarówno ja jak i ona wiemy, że nie będzie niespodzianek. Pamiętajcie zatem, żeby zabrać ze sobą jak najwięcej zdjęć, które pomogą przy wizualizacji Waszego ostatecznego wyglądu. Warto też tego samego dnia wykonać próbną fryzurę i ocenić swój wizerunek w całości.

Same oceńcie, czy warto rezygnować z makijażu próbnego, jednak pamiętajcie: to wyjątkowy dzień a oczy wszystkich gości oraz wybranka serca będą skierowane głównie na Was. Skoro tyle wysiłku wkładamy w poszukiwania idealnej sukni, czy pięknej Sali to warto tyle samo energii włożyć w swój wizerunek. Fotografie ślubne przypomną Wam, jak śliczne czułyście się mówiąc „tak” a łzy wzruszenia u narzeczonego dopełnią tej radości.

Dajcie znać, czy decydujecie się na próbę makijażu? Jeśli nie, to co Was powstrzymuje?

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

01 kwiecień 2018
17 styczeń 2020

Komentarze