5 pytań do Personal Shopper

07 styczeń 2018
Anna Żaczek

Konrad Duczmalewski - Personal Shopper w renomowanej firmie PAWO kreującej wizerunek współczesnego modnego mężczyzny. Karierę zaczynał pracą w dużych, międzynarodowych markach odzieżowych. Następnie zdobywał doświadczenie w obsłudze klientów premium, pracując dla znanego polskiego producenta obuwia i galanterii skórzanej. Od blisko trzech lat doradza klientom PAWO. Wśród nich wyliczyć możemy m.in. ludzi ze świata biznesu, polityki i mediów. W trakcie w swojej kariery wielokrotnie współpracował ze stylistami odpowiedzialnymi za sesje do magazynów i TV. Był też odpowiedzialny za przygotowanie kilku pokazów kolekcji marki PAWO. Poza częścią modową pan Konrad zajmuje się też edukacją prowadząc wykłady na temat dress code.

Czym zajmuje się Personal Shopper?

Porównuję to stanowisko do doradcy finansowego lub prywatnego bankiera. Pomagam inwestować moim klientom w rzeczy/ubrania, które mają przynieść im zwrot w postaci wyróżnienia się, zdobycia uznania w oczach innych, odniesienia sukcesu towarzyskiego lub co równie ważne zawodowego (a w tym wypadku to już też zwrot inwestycji na poziomie finansowym). Personal Shopper to też stylista, który w swojej pracy wykorzystuje umiejętności i wiedzę zarówno z zakresu aktualnych trendów mody, jak i zna oraz przestrzega kanonów elegancji. Doradzam klientom, dzielę się moją wiedzą i tworzę dla nich stylizacje, ale nieraz też ściągam ich ze źle obranej drogi. Zdarza nam się zachwycić jakimś trendem, rzeczą, całym zestawem, który do nas zupełnie nie pasuje. Moją rolą jest wtedy powiedzieć klientowi NIE, wytłumaczyć czemu jest to zły pomysł i zaproponować ewentualnie alternatywę. Efekt, czyli to, jak moi klienci będą wyglądali, można by powiedzieć, jak się zaprezentują światu, jest dla mnie najważniejszy.

Ponadto w ramach moich obowiązków prowadzę wykłady dla firm i instytucji związane z tematyką dress code, budowania wizerunku, typów urody i znaczenia kolorów w stroju. Ze względu na naszą historię mamy jeszcze pewne braki i złe wyobrażenia na temat, wydawałoby się banalnego, procesu ubierania się, dlatego cieszę się, że mogę pełnić też tę funkcję edukacyjną. Ciągłe doskonalenie i pogłębianie mojej wiedzy, żeby przekazać ją innym, daje mi dużą satysfakcję.

Dlaczego Pana zdaniem warto skorzystać z usług Personal Shopper?

Z tą usługą wiąże się kilka korzyści. Klient oszczędza swój czas. Do każdego przypadku podchodzę indywidualnie. Zanim spotkamy się w salonie, pozyskuję od klienta niezbędne informacje, aby na ich podstawie przygotować kilka stylizacji. Dzięki temu w trakcie sesji w salonie skupiamy się na mierzeniu i ewentualnym modyfikowaniu tych rozwiązań, a nie ich poszukiwaniu, sprawdzaniu rozmiarów itp. Przy dalszej współpracy pamiętam, co klient ma już w swojej szafie, co kupił ostatnio, więc łatwiej mi zaproponować rozwiązania uwzględniające i pasujące do tych posiadanych już rzeczy. To sprawia, że jego garderoba jest spójna. Dzięki temu ubierając się rano, nie zastanawia się, czy coś będzie mu pasowało, czy nie. Robi to intuicyjnie - to duże ułatwienie dla niego i również zysk w postaci czasu. Korzystanie z takiej usługi to również oszczędność kosztów, ponieważ budujemy swoją garderobę bardziej świadomie. Każdy z nas ma w szafie rzeczy, które kiedyś kupił, bo tak mu sprzedano lub doradzono. Teraz leżą na półce, bo jednak coś w nich nam nie gra, gdy mamy je na sobie. Personal Shopper pomaga uniknąć takich wpadek i zbędnych wydatków.

Spotkania Personal Shopper to również pewna forma prestiżu. Każdemu klientowi gwarantuję indywidualne podejście. Spotkania umawiam w dogodnym dla niego terminie i miejscu - zapewnia to sieć ponad 30 salonów PAWO w Polsce. No i najważniejsze - klient ma do swojej dyspozycji stylistę, który dba o jego garderobę. Analizuje i planuje ją pod kątem pełnionej przez niego funkcji, aspiracji lub chęci zmiany swojego wizerunku. Dzięki tej znajomości „szafy" klienta, może on w każdej chwili skorzystać z porady, jaki zestaw założyć na daną okazję lub spotkanie.

 

Czy panowie łatwo poddają się zmianie wizerunku? Jak wygląda współpraca, trudności?

Na pewno coraz chętniej. Nadal wprawdzie pokutuje wśród wielu Panów przekonanie rodem z PRL, że mężczyzna nie powinien wyglądać dobrze i nawet garnitur noszony do pracy lub na wyjątkowe okazje to tylko forma przebrania - specyficzny roboczy drelich. Na szczęście to się zmienia... często za namową naszych pań. One już dawno odkryły zalety współpracy ze stylistą, śledzą modowe trendy i rozumieją, jaką potęgę ma wizerunek. Panowie również zaczynają dochodzić do tego samego. Pojawia się coraz więcej ciekawych i inspirujących blogów o modzie męskiej. Zaczynamy coraz mocniej zauważać rolę wyglądu w życiu codziennym. Ludzie dobrze ubrani zachowują się pewniej, łatwiej przełamują bariery w kontaktach międzyludzkich, odnoszą sukcesy i lepiej zarabiają. Chcemy iść tą samą drogą. Przestać się przebierać, a zacząć się ubierać. Tak by ten strój stał się naszą drugą skórą.

Trafiają do mnie różni klienci. Ludzie, którzy na co dzień noszą garnitury w pracy, ale czują, że robią to źle. Na spotkania przychodzą też mężczyźni, którzy garnitur ostatni raz widzieli podczas matury i nie wspominają go szczególnie dobrze. W pracy nie obowiązuje ich dress code. Na co dzień chodzą w wytartych dżinsach i podkoszulkach. Mają jednak ambicje osiągnąć coś więcej. Może być to chęć zauważenia ich przez przełożonych, awansu lub zmiany pracodawcy na „lepszego". Może nimi powodować też chęć towarzyskiego docenienia lub wręcz znalezienia partnerki. Wiedzą, że praca nad własnym wizerunkiem pomoże im z powodzeniem zrealizować te zamierzenia.

Niestety to trochę brutalna prawda o nas, że oceniamy powierzchownie inne osoby. Bez względu na to, jak mocno mamy otwarty umysł i staramy się nie ulegać stereotypom, to nie zauważamy najpierw talentów, umiejętności, wiedzy, humoru, inteligencji drugiej osoby, ale właśnie jej wizerunek. Dbając o niego i przechodząc pozytywnie „wstępną weryfikację" w oczach drugiego człowieka, otwieramy furtkę, a czasem nawet bramę dla tych pozostałych cech.

Pierwszą część wywiadu mamy za sobą. Myślę, że przekonał Pan wielu mężczyzn, że warto zadbać o swój wizerunek. Dzięki niemu można zyskać wiele zawodowo, ale również, a może przede wszystkim - zdobyć szczęście osobiste. Eleganckie, dobrze dobrane ubranie dodaje pewności siebie, może podkreślić te cechy, których na pierwszy rzut oka nie widać, ułatwi wydobycie się z tłumu i poznanie tej jednej wyjątkowej osoby, z którą zapragnie stanąć na ślubnym kobiercu. Czas zatem dowiedzieć się, jakie trendy w modzie ślubnej kreuje marka PAWO, dla której Pan pracuje...

Średnia

4.9

Oceń mój artykuł

Zobacz także

20 grudzień 2017
16 czerwiec 2019

Komentarze