Kilka pomysłów na aktywne święta Bożego Narodzenia

23 grudzień 2021
Dominika Zięba

Czy święta Bożego Narodzenia spędzone na kanapie przed telewizorem z wypchanym pysznościami brzuchem to naprawdę jedyny słuszny sposób na przeżycie tych wyjątkowych dni?


Zdecydowanie nie, choć pewnie istnieje wielkie grono zwolenników teorii, że szczytem świątecznych możliwości ruchowych jest lodówkowa sztafeta sałatkowa i bieg po serniczek. Jak aktywnie spędzić święta i czy to w ogóle możliwe?

Dla wielu Polaków termin aktywne święta to jakiś okrutny oksymoron, ewentualnie nieśmieszny żart. Świąteczne biesiadowanie przy suto zastawionym stole to w pewnym sensie nasza narodowa tradycja, którą z wielką starannością pielęgnujemy w czasie świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy, a także podczas imienin, jubileuszy, rocznic i wielu innych okazji. Choć tak naprawdę i bez okazji można solidnie poświętować, a co!

Polska kuchnia choć pyszna, do najlżejszych nie należy, co w połączeniu ze zbyt dużą ilością alkoholu (a jak wiadomo rybka lubi pływać) tworzy mieszankę wybuchową dla naszej udręczonej wątroby, która w okresach okołoświątecznych przeżywa prawdziwą apokalipsę.

Wstać od stołu? Ale po co?!

Jak już człowiek przy tym świątecznym stole zasiądzie, to dźwigiem go często trzeba wyciągać, bo inaczej nie wstanie! Znacie to?

Po pierwsze jak wstać od stołu, na którym znajduje się tyle wspaniałych potraw. Po drugie, jak wstać, skoro się tych wszystkich potraw spróbowało i teraz każdy najmniejszy ruch może doprowadzić do tragedii – wizerunkowej (pękające spodnie i mięciutka oponka na brzuchu słodko wylewająca się spod koszuli) bądź obyczajowej (wzdęcia, niekontrolowane odruchy, lepiej nie brnijmy w to dalej).

To szokujące, ile osób każdego roku w okresie świątecznym trafia na ostry dyżur z powodu przejedzenia. Ból brzucha, nudności, zgaga, uczucie pełności, niestrawność – ratujemy się ziołowymi herbatkami, kroplami na żołądek, tabletkami wspomagającymi trawienie... A wystarczyłoby tylko trochę ruchu… Tylko, albo aż.

Jak pogodzić święta z aktywnością?

Punktem wyjścia do rozważań na temat aktywnych świąt powinno być przekonanie, że ruch to przyjemność, a nie przykry obowiązek wynikający ze zbyt dużej ilości jedzenia, którą zamierzamy pochłonąć. Dla szczególnie opornych biesiadników niech argumentem przemawiającym za aktywnością będzie fakt, że kiedy nieco rozruszamy objedzone ciało, to z pewnością z większym apetytem zasiądziemy do kolejnego rozdania świątecznych specjałów.

Rozprawiając o kulinarnych dobrodziejstwach związanych ze świętami Bożego Narodzenia, jakoś nie na miejscu wspominać o kaloriach, ale… Ale jest duże i z pewnością nie jeden z nas zobaczy je na swojej wadze po świętach. Dlatego lepiej zapobiegać niż odchudzać, a w tym pomoże nam ruch.

Spacery małe i duże

Spacer to najbardziej podstawowa i najchętniej wybierana opcja świątecznej aktywności.

Rodzinne przechadzki po mieście są szczególnie atrakcyjne, jeśli możemy podziwiać przygotowane na rynkach i głównych ulicach świąteczne iluminacje świetlne. Tworzą one niesamowitą atmosferę, która jeszcze bardziej podkreśla magię świąt Bożego Narodzenia. Jeśli macie ochotę na nieco dalszą wyprawę to zdecydowanie warto pospacerować po lesie. Cudownie ośnieżone drzewa, niesamowita cisza i zimowy spokój pozwolą Wam się zrelaksować i choć na chwilę uciec od świątecznego zgiełku.

A po serniczku - zagrajmy w coś!

Jeżeli nie chce Wam się ruszać z domu, a świąteczna atmosfera nie pozwala odejść od stołu na więcej niż 5 metrów, warto pomyśleć o innej, równie przyjemnej formie aktywności. Co powiecie na rodzinną grę, która z pewnością rozrusza ospałe towarzystwo? W sklepach znajdziecie ogromny wybór gier planszowych, które angażują nie tylko umysł, ale również ciało (na przykład kalambury). To świetny sposób na aktywne i bardzo rodzinne spędzenie świątecznego czasu.

Biegiem na pasterkę!

Bieganie to bardziej zaawansowana propozycja, jednak polecam ją każdemu, kto w święta chce czuć się lekko i zdrowo, zarówno na ciele, jak i na duszy. Poranny jogging to prawdziwe rozgrzeszenie dla późniejszych gastronomicznych grzeszków. Zapomnijcie o wyrzutach sumienia związanych ze świątecznymi słodkościami.

Narty, sanki i… jazda!

Wiele osób decyduje się na spędzenie świąt Bożego Narodzenia w górach. A jeśli góry, to narty i snowboard! Codzienna dawka aktywności fizycznej o wysokim natężeniu to fantastyczny sposób na pozbycie się dodatkowych kilogramów.

Mimo, że nie jest to tradycyjna forma obchodzenia świąt Bożego Narodzenia, to coraz więcej osób w taki sposób spędza ten wyjątkowy czas. A kto powiedział, że po szaleństwie na stoku nie można zgodnie z tradycją pobiesiadować przy suto zastawionym stole? :)

Ruch to zdrowie i nikogo nie trzeba do tego specjalnie przekonywać. Znajdźcie trochę czasu i chęci, aby również w święta zadbać o swoje ciało i zapewnić mu sporą dawkę aktywności! :)

Średnia

4.7

Oceń mój artykuł

Zobacz także

15 grudzień 2017
09 lipiec 2018

Komentarze