Białe małżeństwo

06 sierpień 2018
Anna Żaczek

W mediach mnożą się wypowiedzi o upadku instytucji małżeństwa. Badania socjologiczne jednak pokazują, że Polacy nie przestali szanować małżeństwa, dostrzegając w nim nadal wiele fundamentalnych wartości. Zmieniają się jednak poglądy na to, jak małżeństwo powinno wyglądać.

Społeczne przyzwolenie dopuszcza istnienie związków na próbę i nieformalnych. W świecie, gdzie media społecznościowe przesycone są swobodą we wszystkich sferach życia - łącznie ze swobodą seksualną, przewija się również temat „białych małżeństw” oraz „białych związków”. Czy faktycznie możemy zbudować dobre kochające się małżeństwo bez seksu? Już słyszę ten okrzyk —„to niemożliwe!”.

Białe małżeństwo

Aspekt religijny zakłada, że zawarcie małżeństwa zobowiązuje do realizacji planu bożego oraz wypełniania codziennych obowiązków rodzinno-małżeńskich, w tym zrodzenia potomstwa. Zatajenie przez jednego z małżonków decyzji o rezygnacji z seksu w małżeństwie jest przekroczeniem tych założeń i nieskonsumowanie małżeństwa może być podstawą do późniejszego unieważnienia małżeństwa.

Podobnie było w sytuacji Pawła i Renaty. Poznali się kiedyś na rodzinnej imprezie, na której byli również goście spoza rodziny. Obydwoje mieli jakieś przelotne związki. Wieczór spędzili na rozmowach. Owszem, mieli wiele wspólnych tematów, ale nic poza tym. Za kilka dni Paweł odezwał się do Renaty i tak to się potoczyło. Spotykali się dosyć często. Zaplanowali ślub za rok. Renata nawet się cieszyła, że Paweł nie naciska na spotkania intymne. Paweł był nieśmiałym chłopakiem, więc jego zachowanie nie wzbudzało podejrzeń. Postanowili, że zachowają czystość przedślubną...

Rodzice Pawła byli wspaniałymi towarzyskimi ludźmi, bardzo faworyzowali Renatę, co jej bardzo odpowiadało. Wydawało się, że ślub dopełni szczęścia. Ceremonia odbyła się z udziałem najbliższej rodziny. Nie chcieli szumnej imprezy. Pierwsze wspólne dni niestety nie spełniły marzeń Renaty. Dosyć szybko zorientowała się, że Paweł unika współżycia. Wydawało się jej, że to, co tłumaczyła nieśmiałością, ma zupełnie inne podłoże. Paweł miał inną orientację seksualną, co skrzętnie ukrywał. Renata kochała Pawła, nie mogła się pogodzić z sytuacją, zaczęła winić siebie. Próbowała namówić Pawła na wizytę w poradni seksuologicznej, jednak Paweł się nie zgodził. Na pytanie, dlaczego doprowadził do zawarcia małżeństwa, odpowiedział, że pod wpływem presji rodziców. Nie umiał im się przeciwstawić i wyznać swojej orientacji. Wydawało mu się, że jakoś się ułoży, gdy będą razem na stałe. Niestety nic fizycznie się nie zmieniło, nie był w stanie uprawiać seksu z Renatą. Po pół roku Renata postanowiła odejść od męża i wszcząć procedurę unieważnienia małżeństwa.

Sprawy Renaty i Pawła zaszły za daleko. Paweł z pewnością nie powinien dopuścić do zawarcia związku małżeńskiego...

Białe małżeństwo z powodu blokady psychicznej

Czasami do seksu w małżeństwie nie dochodzi z powodu blokady psychicznej. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, molestowanie, gwałt pozostawiają ślady w psychice na całe życie. Dotyczy to nie tylko kobiet, ale również mężczyzn. Wówczas niezbędna jest terapia. O ile uczucia są silne, to przy odpowiednim wzajemnym wsparciu można pokonać te przeszkody.

Do innych czynników powodujących okresowe odmawianie współżycia należy m.in. spadek libido po urodzeniu dziecka. Przyczyn może być kilka - zmęczenie opieką nad dzieckiem, słabe zdrowie fizyczne, zmiany hormonalne, dolegliwości poporodowe, zmiany atrakcyjności fizycznej to dosyć częste przyczyny odsuwania się od mężczyzny. Podobnie jest w przypadku, kiedy dla kobiety seks jest równoznaczny z zapłodnieniem i ciążą. Po urodzeniu całkowicie traci libido, które powraca dopiero wraz z chęcią urodzenia ponownego potomka.

Jeśli chodzi o mężczyzn, to zdarza się, że oni również przeżywają kryzys wynikający z braku zaakceptowania zmian w wyglądzie i psychice kobiety po porodzie. Spadku libido nie należy lekceważyć, ponieważ może się pogłębiać. Nie powinno się tej przypadłości wstydzić, ponieważ zdaniem seksuologów jest to problem sporej liczby mężczyzn, ale również co trzeciej kobiety. Przedłużające się zaburzenia w relacjach intymnych i nierozwiązane konflikty mogą doprowadzić do rozpadu związku, a zatem warto skorzystać z fachowej pomocy.

Białe małżeństwo z powodu choroby

Zdarzają się przypadki, że jedno z małżonków ulega wypadkowi lub z powodu choroby nie jest w stanie być w relacjach intymnych. Jest to niesamowicie trudne wyzwanie dla małżeństwa.

Seks jest naturalną potrzebą i jeśli nie zostanie zaspokojony, doprowadzi do rozgoryczenia i niechęci partnera. W takich momentach sprawdza się siła uczucia i przysięgi małżeńskiej: „ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Jest to ogromna próba dla partnerów, a ich wspólna decyzja o „białym małżeństwie” zasługuje na ogromny szacunek. Małżonkowie wówczas muszą poszukać alternatywnych form bliskości. Nie należy również piętnować osób, które nie będą umiały się odnaleźć w takim związku. Być może najlepszym rozwiązaniem będzie odejście od siebie.

Aseksualność

Specyficzną sytuacją jest „biały związek” dwóch osób, które są aseksualne, czyli nieodczuwające w ogóle popędu seksualnego. W Polsce o tym mówi się jeszcze niewiele.

Na świecie osoby te skupiają się w organizacji AVEN (Sieć Widoczności i Edukacji Aseksulanej). Obecnie aseksualność uważa się za chorobę, ale co do tego nie mają pewności ani lekarze, ani naukowcy. Dąży się do zaklasyfikowania jej jako czwartej orientacji seksualnej.

Białe małżeństwa i białe związki mają szansę na przetrwanie pod warunkiem, że dwoje partnerów poznaje wzajemne preferencje i pomimo swoich problemów postanowią być ze sobą. Każdy chce być kochany, ale czasami lepiej wybrać życie w samotności, niż krzywdzić drugą osobę. Decyzję jednak warto podjąć po konsultacji z lekarzem. 

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

04 październik 2018

Komentarze