Keep calm and get married!

15 maj 2018
Dominika Zięba

Przygotowania do ślubu i wesela są stresujące. Jeśli na co dzień jesteś cholerykiem, którego notorycznie trafia szlag albo piekielną awanturnicą, która w złości rzuca przedmiotami, to czeka Was ciężki okres. Co najbardziej wkurza Parę Młodą?

Wielkie przedsięwzięcia organizacyjne mają to do siebie, że często wymykają się spod kontroli i znacznie odbiegają od dopracowanego w najdrobniejszych szczegółach scenariusza. Przyszli małżonkowie rozpoczynają przygotowania na długie miesiące przed uroczystością, aby ten wyjątkowy dzień wypadł idealnie.

I co z tego, że dokładamy wszelkich starań, aby zrealizować wymarzoną wizję, skoro na tak bardzo wiele czynników nie mamy żadnego wpływu? Jedyne, co nam pozostaje to solidnie się wkurzyć i uważać, aby w tej złości nikogo nie uszkodzić :)

Wujcio dobra rada

Dobre rady bardzo się przydają – pod warunkiem, że serwuje się je w rozsądnych ilościach. Jeśli na każdym kroku słyszysz zrobiłabym to inaczej, tak będzie lepiej, korzystniej byłoby zrobić to po mojemu, nie masz racji, to wiedz, że czeka cię ciężka przedślubna przeprawa.

Wszyscy wiedzą najlepiej, jak powinien wyglądać Twój wymarzony ślub! Wszyscy z WYJĄTKIEM Ciebie, rzecz jasna. Wypadałoby w tym momencie DORADZIĆ każdej Młodej Parze dużą dawkę asertywności i cierpliwości, jednak kiedy emocje sięgają zenitu, oczy ciskają pioruny i piana pojawia się na ustach, to takie RADY również RADZĘ (!) schować sobie w kieszeń... :)

Brak wolnych terminów

Dawno temu wymyśliłaś sobie, że kiedy poznasz faceta swoich marzeń i postanowicie stanąć na ślubnym kobiercu, to będzie to wyjątkowa data, szczególne miejsce, niezwykłe okoliczności… Wszystko poszło zgodnie z planem, na Twoim palcu błyszczy imponujących rozmiarów diament, czas rozpocząć ślubne przygotowania. Znajdujesz piękną salę, dzwonisz i nieświadoma tego co zaraz nastąpi (Twoja wymarzona data wypada w końcu za 3 lata) słuchasz i nie wierzysz – brak wolnych terminów.

Przygotuj się – usłyszysz to jeszcze wiele razy, przy okazji rezerwowania zespołu/dj, fotografa, kamerzysty, kwartetu smyczkowego, cateringu, limuzyny, kosmetyczki, fryzjera… Mam wymieniać dalej?

Po co potwierdzać obecność?

Udało Ci się zaprosić wszystkich gości. Uff, co to był za maraton. Wszyscy zadowoleni, oczywiście zaszczycą Was swoją obecnością, nie mogło by ich z Wami zabraknąć w tym ważnym dniu! Entuzjazm, radość , ogólny szał.

A potem zaczynają się schody. Nie przyjdziemy, nie możemy, nie mamy czasu, nie mamy z kim zostawić dzieci, coś nam wypadło i dziesiątki innych wymówek, które po licznych telefonach będziecie recytować z pamięci. Pół biedy, kiedy takie telefony będą miały miejsce. Niektórzy po prostu to oleją i o ich nieobecności dowiecie się w ostatniej chwili.

Fochy i dąsy

Uważam, że nie ma nic gorszego niż nadąsane marudy, które chcą popsuć Wam nastrój podczas najpiękniejszych chwil Waszego życia.

Obiad jakiś taki… no nie wiem, nie za dobry. Ciasto za słodkie. Muzyka nieciekawa. Wódka za ciepła. Układ stołów też nieprzemyślany. Dekoracje za ciemne. U Krysi były zdecydowanie lepsze. A ta sala weselna? Cóż, o gustach się nie dyskutuje. A w ogóle Panna Młoda to wygląda grubo w tej sukience.

Nie da się dogodzić każdemu. Państwo Młodzi przygotowują wszystko z największą starannością, aby spełnić swoje marzenia i jak najlepiej zadbać o gości. Trzeba to docenić, nawet jeśli nie do końca coś nam się podoba.

Pustki na parkiecie

Kiedyś miałam okazje uczestniczyć w weselu odbywającym się w pewnej sali weselnej, której niezaprzeczalnie największym atutem był przepiękny ogród. Lepszej pogody nie można było sobie wymarzyć, w związku z czym bardzo wielu gości spędzało czas na tarasie, sącząc drinki i świetnie bawiąc się w swoim towarzystwie.

A na parkiecie pustki… Zespół odwalał kawał dobrej roboty, dwojąc się i trojąc, aby zachęcić biesiadników do wspólnej zabawy - z marnym skutkiem. Przykro patrzy się na pusty weselny parkiet i Państwa Młodych, którzy muszą zachęcać wszystkich do tańca.

Nie wkurzajcie siebie nawzajem

Jest tyle spraw, które podczas wesela mogą wyprowadzić Was z równowagi, że naprawdę nie warto dokładać sobie dodatkowych nerwów, irytując siebie nawzajem. Łatwo się mówi, prawda? Musicie tworzyć doskonale współpracujący zespół, wzajemnie się wspierać, a czasem nawet uspokajać i tłumić niekontrolowane wybuchy gniewu :)

Lista rzeczy, która może wkurzać Parę Młodą jest naprawdę długa i bardzo indywidualna. Mimo wszystko pamiętajcie, że to Wasz wyjątkowy dzień i nie pozwólcie na to, aby ktoś lub coś z byle powodu zdołało go popsuć.

Keep calm and get married! A Was co najbardziej wkurza?

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

10 czerwiec 2018

Komentarze