Kryzys w związku. Jak sobie z nim poradzić?

09 wrzesień 2020
Dagmara Sobczak

Z reguły nikt nie zastanawia się: czy w moim związku dzieje się coś złego, czy raczej nie. Jeżeli kryzys ma już miejsce, to mamy tego świadomość.

Kłócimy się z partnerem coraz częściej, coraz mniej rozmawiamy, nie spędzamy już tyle czasu razem, a i w łóżku spotykamy się coraz rzadziej.



Czy można uniknąć kryzysu?

Moim zdaniem nie. Długoletnie związki mają to do siebie, że zmieniają się na przestrzeni lat. Przede wszystkim dlatego, że ludzie się zmieniają. My też nie będziemy już tacy sami, jacy byliśmy 4 lata wcześniej. Siłą rzeczy, więc i nasz związek jest inny.

Nie oznacza to jednak, że jeżeli związek wraz z nami się zmienia, nie możemy spotkać się gdzieś po drodze i go zażegnać.

Poniżej przedstawiam kilka podpowiedzi, które mogą Wam pomóc poradzić sobie w takiej sytuacji.

Kryzys w związku – jak sobie z nim radzić?

Rady te przydadzą się parom, które tkwią w kryzysie, ale i tym, które nie chciałyby przechodzić w przyszłości żadnego kryzysu.

Rozmawiajcie ze sobą

Wydaje się to oczywiste, ale w ferworze naszych codziennych obowiązków zbyt często o tym zapominamy. Rozmawianie o emocjach, o tym, co dzieje się w związku, o smutnych i wesołych chwilach. Jeżeli mamy jakąś wątpliwość – pytajmy, zamiast tworzyć w głowie własne scenariusze. Rozmowa jest kluczem do wszystkich drzwi.

Pojawiające się problemy rozwiązujcie na bieżąco

Chowanie urazy, zamiatanie problemów pod dywan, czy obrażanie się do niczego nie prowadzi. Jedynie narastają one do coraz większych rozmiarów. Problemy warto rozwiązywać na bieżąco.

Dbajcie o siebie

Nawzajem, jak i każdy z osobna o siebie. Mimo iż jesteście w związku, każdy z Was jest odrębną jednostką i nie możecie o tym zapominać. Niech każdy więc dba o siebie, dla siebie. Dbaj o swoją atrakcyjność fizyczną, ale i o swoje pasje czy o swój rozwój. Im bardziej jesteś szczęśliwą osobą, tym więcej tego szczęścia wnosisz w związek.

Dbajcie też o siebie nawzajem. Wspierajcie się, troszczcie i pomagajcie w swoich potrzebach. Nic tak nie cementuje związku, jak świadomość, że można liczyć na drugiego człowieka.

Akceptujcie siebie samych, jak i siebie nawzajem

Podobnie jak z dbaniem o siebie. Kiedy akceptujecie siebie samego, jest dużo łatwiej, ponieważ to często nasze kompleksy (te uświadomione, jak i nieuświadomione) są przyczyną wielu konfliktów, na przykład tych dotyczących zazdrości o innych. Akceptujemy też swojego partnera.

Warto pamiętać, że nikt nie jest idealny, Ty też nie. Praca nad związkiem to praca na żywym organizmie, a Wasze słabości nie muszą być przyczyną kłótni czy kryzysu. Wystarczy akceptacja.

Kiedy kryzys Was dopadnie, nie ignorujcie go, nie udawajcie, że nie istnieje

Nie poszukujcie winy w sobie nawzajem. Uświadomcie sobie, że kryzysy istnieją i nie myślcie w sposób, że kryzys musicie przetrwać.

Chciejcie go przetrwać i zażegnać. Kryzys może być dla Was szansą na zmianę na lepsze. I w taki sposób warto do niego podchodzić.



Jakie są Wasze metody na zażegnanie kryzysu w związku? A może w ogóle ich nie miewacie? :) 

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

19 sierpień 2019
31 lipiec 2019

Komentarze