Szczupły i niewysoki mężczyzna - porady, które pomogą Ci wyglądać dobrze na swoim weselu!

24 wrzesień 2019
Adrian Bodzioch

Jedni mężczyźni są więksi, inni nieco mniejsi, a jeszcze inni - średni. Natura działa w różny sposób. Jednym dodaje wzrostu, innym nieco odejmuje, jednym dodaje kilogramów wagi ze względu na powolny metabolizm, a jeszcze inni są całe życie chudziutcy i mimo szczerych chęci nie potrafią przytyć.

Dzisiaj zajmiemy się “problemem” Pana Młodego w wersji XS, czyli szczupłego, niewysokiego mężczyzny, który ma zamiar stanąć na ślubnym kobiercu ze swoją ukochaną.

Co zrobić, żeby taki mężczyzna wyglądał dobrze na własnym ślubie?

Po pierwsze - zakceptuj!

Wbrew pozorom najłatwiejszym rozwiązaniem jest... akceptacja samego siebie. Zarówno swojego wzrostu, jak i wagi. Na działanie natury i mieszaninę genów nie mamy żadnego wpływu, dlaczego zatem masz się męczyć i irytować niskim wzrostem?!

Niski wzrost wcale nie jest problemem, problemem przeważnie okazuje się samoocena, która jest zbyt niska. Kojarzycie może niskich mężczyzn, którzy dosłownie zadziwiają swoją pewnością siebie i mają zawsze obok siebie paru kolegów lub koleżanek? To osoby, które wzrostem się po prostu nie interesują. Traktują go jako “siebie”. Spróbuj zrobić to samo!

Co zrobić, jeśli jednak chcesz przykryć swój niski wzrost i dodać sobie kilka centymetrów?

Zadbaj o idealne dopasowanie ubrań

Nie ma dla wizerunku nic gorszego niż źle dopasowane ubrania. Pamiętaj o tym. Ubrania muszą być bardzo wąskie i doskonale dopasowane - dosłownie perfekcyjnie i “na grubość włosa”. Tylko wtedy nie przytłoczysz swojego ciała zbyt dużymi ubraniami i nie stworzysz efektu okrągłej kluseczki na ślubnym kobiercu.

Bardzo ważne są spodnie - muszą być idealnej długości, podobnie zresztą jak marynarka, która z kolei może być nieco krótsza niż tradycyjnie się przyjęło. Na spodniach u dołu nie mogą (definitywnie!) tworzyć się poziome fałdy i załamania, zwane także harmonijką, a marynarka nie powinna wystawać dalej niż za linię pośladków.

Zadbaj o buty i skarpety

Tu masz zdecydowanie łatwiejsze zadanie. Buty weselne mają to do siebie, że posiadają w tylnej części obcas, który siłą rzeczy dodaje około 3 centymetrów wzrostu. Możesz poprawić ten wynik stosując specjalne podpiętki, czyli małe skrawki dość grubej skóry lub tworzywa sztucznego, które podniosą Twój wzrost o kolejny centymetr.

Unikaj butów płaskich jak naleśnik - nie dość, że będą wyglądały topornie, to także nie wpłyną w żaden pozytywny sposób na Twój wzrost. Skarpety z kolei dopasuj do koloru garnituru - będą z pewnością granatowe. Taki wybór przedłuży wizualnie Twoje nogi i sprawi, że będą wydawały się dłuższe. Druga szkoła dopasowania skarpet mówi o tym, aby dostosować je do koloru butów - u Ciebie musi być inaczej.

Zadbaj o sylwetkę

Rachityczna budowa zdecydowanie zwiększa efekt niskiego wzrostu i dodatkowo wizualnie odejmuje z niego kilka centymetrów. Podobnie jest z nadmiarem kilogramów.

Jeśli jesteś niewysoki i chcesz wyglądać jak najlepiej - zacznij od ciała i swojej budowy. Powiększ barki, rozszerz klatkę piersiową i zarazem zmniejsz obwody talii. Męska, atletyczna budowa w kształcie litery “V” zdecydowanie poprawi Twoją prezencję na ślubnym kobiercu.

 

Pozdrawiam Was serdecznie,

Adrian

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

11 styczeń 2019
17 sierpień 2018

Komentarze