Relacje z dziadkami

24 styczeń 2018
Magdalena Gitler

Zazwyczaj Państwo Młodzi przywiązują dużą wagę do ułożenia relacji między swoimi rodzicami i rodzeństwem, a co z reprezentacją starszego pokolenia? Przy okazji święta Dziadków, które obchodziliśmy kilka dni temu, warto chwilę się nad tym zastanowić.

Dziadkowie w życiu wielu osób odgrywają bardzo ważną rolę. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że rodzice wychowują, a dziadkowie rozpieszczają. Ulubione dania przy każdych odwiedzinach, wspólne wyprawy do lasu i poznawanie świata, nauka robienia wianków ze stokrotek, czy korali z jarzębiny, to często ich zasługa!

Poza tym, w dzisiejszym zabieganiu, zresztą nie tylko dzisiejszym, bo tak samo było też kiedyś, dziadkowie często pomagają rodzicom w opiece nad wnukami. Zaprowadzają i odbierają ze szkoły, przyjmują z otwartymi ramionami, gdy rodzice chcą mieć wygodne i urządzają najlepsze piżama party na świecie. Mam ogromną nadzieję, że właśnie takie wspaniałe wspomnienia dzieciństwa i czasu spędzonego z dziadkami znajdują się w Waszych głowach.

Jednak z czasem dziadkowie schodzą na dalszy plan. Im jesteśmy starsi, tym bardziej rozmijamy się ze starszym pokoleniem. Mamy odmienne zdania na większość tematów i odrzucamy wiekowe mądrości o budowaniu relacji, wychowywaniu dzieci i prowadzeniu domu.

Chociaż czasami to trudne, znajdźmy w sobie odrobinę zrozumienia. Oni, wychowani w zupełnie innych czasach nie zawsze znajdują w sobie tolerancję dla odmienności i poluzowania obyczajów. Tatuaże, nietypowy styl ubierania, wykonywana praca, sposób wysławiania się często mogą zniechęcić Dziadków do naszego partnera, a nas z kolei zniechęca to do odwiedzin.

Czy jednak relację na linii młodzi-dziadkowie można tak po prostu zaniedbać? Myślę, że mimo wszystko warto spróbować utrzymać je na poprawnym poziomie i pamiętać o Dziadkach nie tylko przy okazji ich święta, gdy w pośpiechu wpadamy do kwiaciarni po popularną prymulkę w ramach prezentu.

Dla nich najważniejszy jest czas i obecność, bo mają świadomość, że nieuchronnie zostaje go coraz mniej. Każde odwiedziny wnuków, to dla nich małe święto. Chociaż nie zawsze pojmują co właściwie się u nas dzieje, bo era nowych zawodów, wykonywanych na „dziwnych” zasadach albo w „Internecie” jest dla nich wręcz nie do pojęcia, to jednak chłoną wszelkie nowinki, które wychodzą z naszych ust i po prostu cieszą się naszą obecnością. Dlatego nie zapominajmy o Dziadkach na co dzień. Dzwońmy i odwiedzajmy się, dopóki jeszcze jest na to czas.

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

18 wrzesień 2018

Komentarze