Programy telewizyjne dotyczące ślubów

30 październik 2017
Magdalena Magdziarz

Producenci telewizyjni już dawno zauważyli, że tematyka ślubna to bardzo wdzięczny temat. Każda Panna Młoda uwielbia oglądać wszystko, co związane z tą tematyką, młode dziewczyny również, ponieważ mogą dzięki temu snuć wizje na przyszłość. Mężatki także z chęcią zerkają i z nostalgią wspominają swój wielki dzień.

Niektóre programy to tylko show, inne dotyczą kreacji, a niektóre organizacji. Każdy znajdzie coś dla siebie. Postanowiłam przygotować dla Was przegląd pozycji serwowanych nam przez stacje telewizyjne.

I nie opuszczę Cię aż do ślubu

Izabela Janachowska, była tancerka, która aktualnie działa jako wedding plannerka przybywa do Państwa Młodych na 3 dni przed zaślubinami, by rozwiązać wszelkie probemy związane z organizacją wesela. Zwykle zajmuje się poprawą dekoracji na sali, czy w kościele, pracuje nad wizerunkiem Panny Młodej wraz z całym sztabem stylistów, załatwia nietuzinkowe atrakcje dla gości. Serwuje także nietypowe rozwiązania oraz podpowiada jak odpowiednio ustawić stoły, czy dobrać obrusy. W mojej opinii to naprawdę ciekawa produkcja, bez zbędnej dramaturgii i łzawych historii. Iza wywołuje uśmiech na twarzach załamanych narzeczonych, których organizacja stanowczo przytłacza.

Salon sukien ślubnych

Ten program ma wiele edycji, jest emitowany w wielu krajach. Akcja rozgrywa się w salonie z kreacjami ślubnymi, gdzie towarzyszymy przyszłym mężatkom w przymiarkach sukni. Niektóre poszukiwania kończą się sukcesem, inne fiaskiem. Pannom Młodym towarzyszą bliscy, oceniają ich wybory. Czasem dialogi są zabawne, czy inspirujące, innym razem smutne. Zdarzają sie też żenujące sytuacje, szczególnie przy odcinkach ze snobistycznymi kobietami. Niemniej jednak seria odniosła ogromny sukces, warto zapoznać się z tą produkcją.

W czym do ślubu?

To kolejny program z udziałem Izabeli Janachowskiej. Spotyka się ona z Pannami Młodymi w atelier mody ślubnej. Czasem są to słynne domy mody, niekiedy pracownie rodzimych projektantów. Wraz z zainteresowaną przybywa cały orszak bliskich. Wpierw przymierzana jest suknia osobiście wybrana przez PM-kę, potem przez bliską osobę a następnie przez prowadzącą. Także towarzyszka lub towarzysz podejmuje się przymiarek ubioru na dzień ślubu. Na końcu w wybranych kreacjach główni bohaterowie prezentują się wszystkim, po odbyciu totalnej metamorfozy. Całość prezentowana jest z gustem, dobrym smakiem, przyjemnie się ogląda.

Nie mówcie Pannie Młodej

Oj, to zdecydowanie kontrowersyjny pomysł. Pan Młody otrzymuje pulę pieniędzy na organizację ślubu i wesela. Warunek jest jeden: nie może powiedzieć nic Pannie Młodej. Przygotowuje wszystko - począwszy od ubioru a na sali weselnej skończywszy. Ogląda się miło, przyjemnie. Często mam ubaw z nieporadności Panów, czy kombinowania na czym zaoszczędzić, gdy już poszaleją na wieczorze kawalerskim, czy zostawią sobie zbyt wiele na ostatnie dni. Ciekawy koncept. Sama nigdy nie zgodziłabym się na rezygnację z organizacji tego szczególnego dnia, to zbyt wielka przyjemność :)

Ślub od pierwszego wejrzenia

To program dokumentalny. Polega na przeprowadzeniu eksperymentu. Naukowcy dobierają pary na podstawie ich cech genetycznych, temperamentu seksualnego oraz psychiki. Uczestnicy poznają się dopiero na ślubnym kobiercu i decydują się na małżeństwo z obcą osobą. W poprzedniej edycji akcja zakończyła się niepomyślnie, Pary nie zdecydowały się na dalsze wspólne życie. Ciekawe jak będzie teraz. Oglądam odcinki z ciekawością, uważam, że ma to sens. Może w tym szaleństwie jest metoda?

źródło: player.pl

źródło: tlc.pl

źródło: tvn.pl

Średnia

4.6

Oceń mój artykuł

Zobacz także

31 styczeń 2018
18 październik 2017

Komentarze