Czy french odchodzi do lamusa?

13 styczeń 2018
Magdalena Magdziarz

Widzieliście kiedykolwiek Pannę Młodą bez wykonanego manicure? Ja nigdy. Każda kobieta uwzględnia upiększanie paznokci w swojej przedślubnej rozpisce. Jedna wybiera długie, wzorzyste, a inna krótkie i jednokolorowe. A jak powinna wyglądać ślubna stylizacja paznokci?

Czasy, kiedy stawiano na przepych mamy za sobą. Dziś zdecydowanie stawia się na minimalizm. We wnętrzach, ubiorze, stylu życia... paznokciach. Dlatego stylistki proponują zdobić tylko 2 paznokcie, np. kciuk i serdeczny, a jeśli klientce zależy na dekorowaniu wszystkich to sugeruje się delikatne ornamenty.

Hitem ostatnich miesięcy jest "sugar effect". To ręcznie malowany wzór posypany pyłkiem, co daje nietuzinkowy efekt. Najczęściej wybierane są pieczątki, to szybka metoda dająca piękny rezultat. Zwykle Panny Młode wybierają motywy florystyczne, koronkowe. Nigdy nie wychodzą z mody także cyrkonie - element biżuteryjny na paznokciach.

Dobrym pomysłem jest także nawiązanie w stylizacji paznokci do motywu przewodniego ślubu. Nie musicie tego odbierać dosłownie, mogą to być drobne akcenty, które spotęgują efekt. Ciekawie też prezentuje się pomalowanie płytki na kolor wiodący prym w tym ważnym dniu. Oczywiście wszystko musi współgrać z całością wyglądu Panny Młodej. Coraz więcej kobiet wybiera kolory nude, pudrowe róże, subtelny "efekt syrenki", czy "baby boomer". Taką stylizacją można się cieszyć wiele dni po ślubie, gdyż pasuje do każdej okoliczności, a nawet na co dzień.

A co z nieśmiertelnym frenchem? O to spytałam Beatę kreującą markę "Oczy i Pazurki". 

French to ponadczasowa klasyka. Są kobiety, które nie wyobrażają sobie żadnej innej stylizacji na paznokciach. Często wybierają go Panny Młode, jednak z moich doświadczeń wynika, że jego godnym następcą jest osławiony już baby boomer. Nie można jednak powiedzieć o czymś takim, jak niemodny frencz – tak jak czerwony kolor na paznokciach jest on klasyką i myślę, że Panny Młode jeszcze chętnie do niego wracają. Paznokcie są cennym dodatkiem do całej stylizacji w tym ważnym dniu. Nie powinny jednak odwracać uwagi od sukni, czy też samej urody. Stąd też jedną z najlepiej pasujących stylizacji, która zawsze znajdzie swoje uznanie, jest french.

Osobiście wybrałam na swój Wielki Dzień hybrydę w kolorze brudnego różu z cyrkoniami Svarowskiego na serdecznych palcach - przełamało to moją biało-granatową stylizację. A Wy na co się zdecydujecie? 

Średnia

4.9

Oceń mój artykuł

Zobacz także

26 sierpień 2018
21 październik 2018

Komentarze