U których rodziców spędzić wigilię?

17 grudzień 2017
Agnieszka Okularczyk

Okres Świąt Bożego Narodzenia kojarzy nam się z ciepłem, radością i domową atmosferą. Uwielbiamy spędzać ten wyjątkowy czas wśród najbliższych, tym samym chcąc ich zadowolić. Jak się okazuje moment świąteczno-wigilijny to nie lada dylemat dla narzeczonych i młodych małżeństw. Pojawia się pytanie: „U których rodziców spędzić nadchodzącą Wigilię?"

Jeszcze przed pierwszą wspólną Wigilią warto wyznaczyć pewne zasady. W innym wypadku ten wyjątkowy czas przemieni się w gonitwę za spełnieniem oczekiwań bliskich, co prędzej czy później wpłynie negatywnie na Waszą relację. Zacznijcie od spotkania z rodzicami - usiądźcie i wspólnie ustalcie, w jaki sposób będziecie obchodzić święta, aby nikt nie czuł się urażony. Taka rozmowa jest wartościowa, ponieważ uświadamia rodzicom, że nie jesteście już ich małymi pociechami, a dorosłymi i samodzielnymi dziećmi, które rozpoczynają własne życie. Ponadto rodzice czują się wysłuchani i wiedzą, że pomimo zmian jakie następują, wciąż są dla Was ważni.
Na jakie rozwiązanie najlepiej jest się zdecydować?

Wigilijne wymianki


Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście spędzenie Wigilii raz u teściów, a w następnym roku u swoich rodziców. Jest to o tyle wygodne, że zasiadając do wigilijnej wieczerzy, możemy w całości oddać się wspólnemu ucztowaniu wiedząc, że nic nas nie ponagla. Jednak nasuwa się pytanie: „U których rodziców jako pierwszych spędzać święta?”. Doszły mnie słuchy, że zgodnie z tradycją to rodzice przyszłej Panny Młodej powinni jako pierwsi wyjść z inicjatywą i zaprosić zarówno na pierwsze spotkanie zapoznawcze jak i święta. Osobiście uważam, że kwestię tę najlepiej jest wspólnie przedyskutować, a w ostateczności rozstrzygnąć ją losowaniem :)

2 w 1


Jeśli bardzo nam zależy, aby w ten wyjątkowy wieczór zobaczyć się ze wszystkimi, a odległość nam na to pozwala, warto pomyśleć o zjawieniu się na obu wigiliach jednego dnia. Dzięki temu każdy rodzic będzie usatysfakcjonowany wspólnie spędzonym czasem. Oczywiście wiąże się to z niemałym problemem logistycznym. Kłopotliwe może być kursowanie w trudnych warunkach pogodowych, co za tym idzie możemy większość czasu spędzić w samochodzie, aniżeli cieszyć się rodzinną atmosferą. Warto wziąć również poprawkę na czas rozpoczęcia Wigilii w pierwszym domu. W tym wypadku najlepiej świąteczną wieczerzę rozpocząć ze sporym wyprzedzeniem. Jak wiadomo przyjemne chwile upływają bardzo szybko, co może przyczynić się do poślizgu czasowego. Druga rodzina nie powinna wyczekiwać na nas w głodzie, dlatego lepiej wcześniej ustalić, aby rozpoczęli kolację bez nas, dzięki czemu unikniemy ewentualnych nerwów i rozczarowania.


Jeśli zdecydujecie się na tę opcję pamiętajcie, aby nie najadać się u pierwszych rodziców i zostawić sobie miejsce na potrawy i ciasta u drugich :)


Wspólna wigilia


Według mnie spędzanie wspólnej Wigilii przez obie rodziny jest najlepszym rozwiązaniem. Mamy wtedy pewność, że żadna ze stron nie czuje się samotna, a wspólny posiłek i rozmowa zacieśnia rodzinne relacje. Oczywiście musimy mieć odpowiednie warunki, aby pomieścić wszystkich przy jednym stole, jednak jeśli nie stanowi to problemu, opcja ta wydaje się naprawdę warta uwagi. Można również zaproponować, aby co roku wspólne spotkanie organizować u kogoś innego.


Święta we dwoje


Dla niektórych pomysł ten może się wydawać absurdalny, ponieważ święta od dzieciństwa kojarzą się z wielką rodziną i suto zastawionym stołem. Jeśli jednak odczuwacie taką potrzebę, aby tą pierwszą Wigilię spędzić we dwoje i chcecie tym samy podkreślić fakt stworzenia już własnej rodziny, nie rezygnujcie z tego pomysłu. Wyznaczenie pewnych granic i zasad już na początku związki jest bardzo ważne i choć w pierwszej chwili może być nieakceptowane przez najbliższych, będzie to pozytywnie rzutowało na Waszą dalszą relację :)

 A gdzie Wy w tym roku spędzicie Wigilię?

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

Komentarze