Wejście do kościoła

01 maj 2019
Joanna Brodzicka

Wejście do kościoła wbrew pozorom nie jest prostą czynnością. Jest kilka ważnych aspektów, o których należy pamiętać.


Zgodnie z polską tradycją goście gromadzą się w kościele i oczekują na przyjście pary młodej. Jednak w rzeczywistości bywa czasem odwrotnie. Wszyscy wchodzą na „hura” razem z państwem młodym, panuje bałagan i chaos. Nie jest to eleganckie, więc szczerze odradzam. Co więcej, nie będziecie mieć wspomnień z tego ważnego momentu. Tak więc warto zadbać o wejście do kościoła w najmniejszych szczegółach i dopilnować tego miłego rytuału.

Jak wejść do kościoła?

Czy zastanawialiście się już, kto będzie wprowadzał pannę młodą w progi kościoła? Wybór jest dwojaki. Państwo Młodzi wchodzą razem lub pan młody oczekuje na swoją przyszłą małżonkę przy ołtarzu, a ojciec panny młodej dostojnie maszeruje pod rękę ze swoją córką i przekazuje jej rękę przyszłemu małżonkowi.

Inną często stosowaną tradycją, jest powitanie młodych przez księdza w głównych drzwiach parafii. Celebrans podaje im do pocałowania krucyfiks, a następnie w formie procesji razem podążają główną nawą do ołtarza. Ten wspólny spacer symbolizuje rozpoczynającą się nową drogę życia młodej pary.

W ostatnich latach coraz częściej spotykamy wejście do kościoła na amerykańską nutkę. Całej ceremonii przewodniczy para – mały chłopczyk i dziewczynka. Mali bohaterowie ubrani na styl państwa młodych wiodą prym i wprowadzają parę młodych w progi kościoła. Zdarza się również i przyznam się, że wygląda to bajecznie, że za małą parą wkraczają w identycznych sukienkach druhny, a dopiero chwilę po nich, majestatycznym krokiem przyszli małżonkowie.

Często zdarza się, że ksiądz jest nieświadomy sposobu wejścia do kościoła, który wybrali narzeczeni. Warto ten aspekt przedyskutować, aby nie było niedomówień i zaskoczenia. Zwykle księża są chętni do współpracy i nie mają żadnych przeciwwskazań. Po pierwsze im również zależy na ładnej i poukładanej według przyjętego schematu ceremonii, zwłaszcza że zazwyczaj wszystko uwieczniane jest na fotografiach i na kamerze.

Z własnego doświadczenia Wam podpowiem, że drogocennym skarbem jest osoba, która dopilnuje porządku w kościele. Przy czym nie składajmy tego zadania na karb rodziców. Można przydzielić funkcję kościelnego „menadżera” starostom lub komuś z najbliższej rodziny, który w większości rozpozna, czy goście są ze strony panny, czy pana młodego. Przyjęło się bowiem, że strona panny młodej zajmuje prawą stronę kościoła, a rodzina pana młodego zajmuje ławki po lewej.

Mam jeszcze radę dla Was na koniec – nie biegnijcie do ołtarza! Zdaję sobie sprawę, że stres jest bardzo duży. Jednak jest to naprawdę podniosła chwila, a w dodatku bardzo piękna, emocjonalna i duchowa. Warto ją celebrować jak najdłużej. Wejście do kościoła powinno być pięknie wyreżyserowaną sceną, zapewne też tak uważacie?

Średnia

4.5

Oceń mój artykuł

Zobacz także

19 grudzień 2018
22 wrzesień 2018

Komentarze