Wieczór kawalerski dla wymagających

06 październik 2017
Magdalena Magdziarz

Gorączka sobotniej nocy, tańce do rana, modne kluby, roznegliżowane panienki…tak większość z nas widzi typowy wieczór kawalerski. Okazuje się, że można go spędzić zupełnie inaczej, a mężczyźni chętnie korzystają z nietypowych rozwiązań. Ogniska w gronie przyjaciół, wyjazdy w ulubione miejsca, czy też za miasto są popularne nie od dziś, ale znalazłam dla przyszłych mężów bardzo ciekawe alternatywy.

Prawdziwi faceci kochają adrenalinę, a tę można sobie dostarczyć na wiele sposobów. Począwszy od sportów ekstremalnych, a na kłótni z teściową skończywszy. Zatrzymajmy się gdzieś pomiędzy. Co powiecie na dreszczyk grozy? Wieczór kawalerski w domu strachów? Podpytałam właścicieli Asylum w Katowicach, jak wygląda taka atrakcja: Nie możemy zdradzić za dużo - nie chcemy zdradzać zbyt wielu szczegółów, bo może to zepsuć zabawę naszym przyszłym gościom. Zdradzimy jedynie, że w Asylum odwiedzicie kilka pomieszczeń, w których znajdziecie naszych "pacjentów"… nie będzie to miłe spotkanie.

Zapowiada się ciekawie, a jak kształtuje się cenowo przygoda w domu strachów? Cena wynosi 25 zł za osobę - w przypadku wieczoru kawalerskiego/panieńskiego zdecydowanie polecamy opcję rezerwacji na wyłączność (150 zł za grupę do 5 osób, 175 zł za grupę 6-7 osób, 200 zł za grupę 8-9 osób). Po takiej dawce adrenaliny można ruszyć w miasto lub usiąść na spokojnie przy piwku w zaprzyjaźnionej knajpce. Warto postawić na takie rozwiązanie, gdy oprócz standardowego „pożegnania wolności” kumple chcą, by przyszły Pan Młody zapamiętał tę noc naprawdę na długo.

Kolejną ciekawą opcją jest gra w paintball - typowo męska zabawa, choć i kobiety coraz częściej wybierają tę rozrywkę. Taka atrakcja trwa zazwyczaj około 3 godzin, a koszty oscylują w granicy 50-60 zł od uczestnika, w zależności od liczby wystrzelanych kulek. Grzegorz Augustyniak z Paintball Tychy opowiedział mi, co ciekawego czeka na Pana Młodego i jego gości: Oprócz samych rozgrywek mamy dla Pana Młodego strój króliczka, w którym rozgrywa kilka scenariuszy, tak aby zaproszeni koledzy mieli mały ubaw. Do dyspozycji mamy wiatę grillową, gdzie po grze wszyscy mogą przekąsić coś na ząb, aby mieć siły na późniejsze atrakcje. Oczywiście kawaler nie gra cały czas w komicznym stroju, potem otrzymuje standardowy kombinezon moro i rozpoczyna się prawdziwa męska gra!

Ilustracja: Szczepan Sadurski / karykatury.com

Inną sportową atrakcją są także parki linowe. Tam czeka naprawdę wiele wyzwań: wspinaczka, tyrolka, most zwodzony, drzwi wahadłowe… Przeszkody są zawieszone na sporej wysokości, nawet ok. 14 metrów nad ziemią, a na ich pokonanie warto zarezerwować sobie sporo czasu.

Są w Polsce ciekawe miejsca, w których kumuluje się mnóstwo rozrywki. Takim obszarem jest m.in. Ustroń, gdzie na Równicy można stoczyć bitwę w paintball, zmierzyć się z własnymi słabościami w parku linowym, skorzystać z turystycznych atrakcji a potem zregenerować siły przy grzańcu.

A co, gdyby ktoś zamknął Was w czterech ścianach i dał jedynie godzinę na wydostanie się z nich? Taki wyścig z czasem zapewni Wam Break The Code: Dysponujemy 4 pokojami, które doskonale nadają się na wieczór kawalerski. Nasze scenariusze to Statek Piracki, Alcatraz, Speed Niebezpieczna Prędkość oraz Heisenberg. Zdecydowanie najczęściej wybieranym pokojem dla przyszłego Pana Młodego jest Alcatraz - zapewne każdy marzy o tym, żeby spróbować swoich sił przy ucieczce z więzienia. W pokoju Speed Niebezpieczna Prędkość mamy do czynienia z bombą podłożoną w pędzącym autobusie, w Heisenbergu musimy wcielić się w rolę Waltera White'a z serialu Breaking Bad i otrzymać najczystszą metamfetaminę w regionie, natomiast na Statku Pirackim przeżyjemy przygodę rodem z Piratów z Karaibów. Każdy z pokojów dostarcza dużo emocji, a rozwiązanie wszystkich zagadek i udana ucieczka z pewnością dają ogromną satysfakcję i stanowią świetny start wieczoru kawalerskiego.

Za grę w jednym pokoju zapłacicie 99 zł, a tych emocji nie zapomnicie nigdy. Wizyta w escape roomie to świetny sposób na integrację wszystkich gości, szczególnie, gdy nie wszyscy się znają. Wspólna przygoda nastawia pozytywnie do dalszej części wieczoru. Pracownicy Break The Code opowiedzieli mi również o genialnie przygotowanej niespodziance dla Pana Młodego: Najlepiej wspominamy historię, w której przyszły Pan Młody został przyprowadzony do nas w worku na głowie i ze związanymi rękami. Od organizatorów dowiedzieliśmy się, że upozorowali porwanie i przywieźli go w bagażniku, nieświadomego, w jakie miejsce go zabierają. Tym większa była jego konsternacja, gdy został przykuty do więziennych krat.

Powyższe rozwiązania mogą być zarówno ciekawym wstępem do tradycyjnej imprezy w klubie, ale i samodzielną rozrywką. Organizując spotkanie dla przyszłego małżonka, pamiętajmy o jego guście. Częstym błędem jest dopasowanie atrakcji pod organizatorów. Niestety potem zdarza się, że najważniejszy kawaler wcale nie bawi się dobrze...

Dajcie znać, jak podobają Wam się moje pomysły. Mam ich jeszcze całe mnóstwo, jeśli tylko chcecie o nich poczytać, piszcie. A już niebawem doradzę Wam, jak zorganizować typowo klubowy wieczór kawalerski :)

Średnia

4.6

Oceń mój artykuł

Zobacz także

Komentarze

Moj kolega mial bardzo zazdrosna narzeczona i wiedzielismy ze jak pojdziemy na ostro w miasto moze nie dojsc do slubu wyjsciem kompromisowym bylo pojscie do agencji z lalkami Super bylo powiem tyle ze w zadnej agencji nie widzialem takich dupeczek :D bylo zajebiscie i moj chyba tez tam bedzie laska ci jeczy jak zywa a zdrady nie ma :P
~jakub 21 listopad 2018 21:34 odpowiedz
Najlepszy wieczór kawalerski to standardowa impreza z pięknymi kobietami i dobrym alkoholem. Swój wieczór miałem w New Orleans i wszystkie warunki dobrego melanżu zostały spełnione.
~Rumak 27 październik 2017 12:09 odpowiedz