Presja społeczna i oczekiwania - czy musimy się nimi przejmować?

20 czerwiec 2020
Anna Boenish

Przewijasz tablicę na Facebooku i widzisz powiadomienie o kolejnych zaręczynach. Wchodzisz na Instagram i bombardują Cię filmiki ze słonecznej Grecji czy Tunezji z podpisem I said YES!

Do drzwi puka Twoja przyjaciółka z zaproszeniem na ślub. Z kuzynką rozmawiasz o tym, jakie dania będą najsmaczniejsze. Znajomi opowiadają o idealnych zaręczynach.

Wyłączasz się, masz dość, myślisz - gdzie popełniłam błąd?

Kiedy wszyscy coś, a Ty nadal... nic

Jako świadkowa bierzesz na siebie ogromną liczbę obowiązków. Pomagasz, doradzasz, organizujesz wieczór panieński. Oczywiście - cieszysz się ze szczęścia bliskich, ale gdzieś tam, coś małego kłuje Cię w serce i bez ustanku powtarza: A ja? Kiedy ja?

Fiksujesz się na tym punkcie, nie biorąc pod uwagę wielu istotnych kwestii, które mogą radykalnie zmienić Twój światopogląd. 

Bańka informacyjna

Jako ludzie z dostępem do mediów i internetu żyjemy w tzw. bańce informacyjnej. Lubimy profile firm i marek, które nam odpowiadają, otaczamy się ludźmi o podobnych zainteresowaniach, poglądach.

Siłą rzeczy - większość naszego towarzystwa jest w podobnym wieku. Jesteśmy też na podobnych etapach życiach, a codzienne podglądanie życia innych ludzi kończy się porównywaniem i zbyt głębokimi rozmyśleniami na temat naszej egzystencji.

Skoro myślimy i zachowujemy się podobnie, to często odnosimy wrażenie, że nasze życia powinny być jednakowe. Że wszystko ma swój rytm, bo przecież to tak od zawsze i wszyscy, na pewno wszyscy.

Tylko zapominamy o tym, że właśnie nie wszyscy. Bo każdy z nas, mimo podobnych doświadczeń, układa swoje życie w inny sposób. Decydujemy się na inne szkoły, różne zawody, odmienne ścieżki.

Mamy inne wymagania - po prostu - chcemy od życia czegoś innego.

Dlaczego tak bardzo chcesz?

Zastanów się, w zupełnym spokoju i zgodzie - czy ślub to jest naprawdę sprawa, która musi się wydarzyć, żebyś była szczęśliwa? Czy wesele to jedyny sposób, żeby zaspokoić swoje pragnienia? Czy to jedyna opcja na spełnienie marzeń?

Może czujesz presję, bo masz wrażenie, że ludzie wokół Ciebie już są na kolejnym etapie. Naciska rodzina, naciskają media, społeczeństwo.

Może to wcale nie jest Twój czas?

Możesz inaczej

Pozbądź się już tych wyrzutów sumienia. Rób to, co naprawdę sprawia Ci radość, rozwijaj się, idź za nauką lub karierą. Masz jeszcze dużo czasu. Na Ciebie też przyjdzie czas, wtedy, kiedy będziesz na to gotowa.

Absolutnie nie masz żadnego obowiązku, żeby tłumaczyć się ze swoich wyborów. Nie chcesz - nie odpowiadaj na zarzuty, nie dyskytuj na ten temat. To nie jest Twój społeczny obowiązek - i nigdy nim nie będzie.

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

11 październik 2019

Komentarze