Wywiad z Magdaleną Pietrzak

28 styczeń 2018
Magdalena Magdziarz

Magdalena Pietrzak - Mistrz wizażu i stylizacji, linergistka, stylistka rzęs, brwi i paznokci. Właścicielka Matleena Visage Room. Prywatnie mama i narzeczona. Kobieta petarda: charyzmatyczna, pełna pasji. Zdolna bestia, która swoją wiedzą zaraża innych.

Witam Cię cieplutko! Cieszę się, że zgodziłaś się na tę rozmowę, gdyż Twój rozwój naprawdę mi imponuje. To cudowne, że kobiety w dzisiejszych czasach odnoszą sukces, uszczęśliwiając przy tym inne niewiasty. Zaczęło się od makijażu?

Zaczęło się właściwie od fotografii. Później, po urodzeniu dziecka, zaczęłam szukać urozmaiceń do tego tematu i zaczęłam najpierw malować swoje modelki, potem też u innych i tak poszło z makijażem :) Następnie zaczęłam z rzęsami i paznokciami, a od dwóch lat wykonuję też makijaż permanentny. Kobiety w dzisiejszych czasach lubią dbać o siebie, szczególnie Polki, u nas te dziedziny rozwijają się ostatnio w bardzo szybkim tempie.

A czy Panny Młode korzystają także z innych usług? Czy stawiają na sam makijaż?

Oczywiście! Najczęstszą usługą poza samym makijażem jest oczywiście przedłużanie rzęs i stylizacja paznokci, czasami też rekonstrukcja brwi i pedicure.

Nie wykonuję w swoim salonie zabiegów pielęgnacyjnych, ale też śmiało mogę powiedzieć, że wśród Pań Młodych bardzo częste są zabiegi kosmetyczne typu mikrodermabrazja, kwasy- każdy zabieg który nam pomoże wygładzić cerę, zrównać jej koloryt czy po prostu dobrze nawilżyć pomaga nie tylko naszej skórze, ale też makijażowi. Dzięki temu wygląda lepiej i trzyma się dłużej.

Na zdjęciach często widuję kolory w Twoich makijażach. Jak to robisz, że Panie stają się tak odważne? A może jakąś rolę odgrywają tu także obecne trendy i social media?

Dla mnie makijaż by spełniał dobrze swoją rolę w dniu ślubu powinien być wyrazisty! Pani młoda powinna się czymś wyróżniać na tle gości i nie powinna dla mnie to być tylko piękna suknia ślubna. Bardzo często w makijażach przemycam fiolety, to bardzo wdzięczne kolory dla każdej urody, rzadziej trochę zielenie i granaty, ale też bardzo lubię. Nie każdą Panią młodą da się namówić na akcent kolorystyczny – natomiast jeśli Pani Młoda planuje mieć jakiś kolor przewodni w dniu ślubu, jakieś kolorowe dodatki – to wszystko może zrobić piękną całość. Te Panie, które nie decydują się na kolory maluję również wyraziście, w odcieniach brązów, czerni, beżów, dodaje dużo błysku na powiekach jakimiś pyłkami, sztuczne rzęsy i jeśli jest możliwość podkreślam usta czerwienią czy fuksją.

Nigdy nie mam problemu by namówić kogoś na makijaż mocniejszy niż planował – kwestia tylko dobrego wyjaśnienia klientce, że tak będzie się dobrze prezentować w każdym świetle, w każdym obiektywie. Do tego dochodzi technika makijażu – nie każdy makijaż z ciemnymi czy kolorowymi cieniami musi wyglądać mocno i wulgarnie, dobre rozcieranie cieni nadaje im wiele lekkości.

Domyślam się, że w swojej wieloletniej pracy z Pannami Młodymi miałaś wiele nietypowych sytuacji. Przytoczysz nam jakieś smaczki? A może wcale nie były to zabawne historie a wręcz przeciwnie?

Hmmmm... nie łatwe pytanie ;) Ja makijażowych przygód za bardzo nie miałam przez te wszystkie lata, no, może poza jedną która zdarzyła mi się ostatnio kiedy klientka dostała natychmiastowej mocnej reakcji uczuleniowej czego nikt nie przewidywał, zrobiło się na chwilę gorąco, ale na szczęscie opanowałyśmy sytuację.

Natomiast moje Panie młode miały wiele historii w przeddzień lub w dniu ślubu... a to pies pogryzł suknię ślubną i trzeba było dzień przed ślubem kupić na szybko jakąś inną z salonu, a to mama prasując welon go spaliła (na szczęscie babcia pięknie przerobiła) i wiele wiele innych. Ale to przynajmniej sprawia, że zawsze jest co wspominać :)

Jakie masz rady dla kobiet, odważnych, o indywidualnym stylu. Takich jak Ty. Czy powinny „wbijać się” w kanony ślubnej urody, czy też postawić na oryginalność w stylizacji w tym ważnym dniu?

Zdecydowanie pozostać sobą! Niezależnie od tego czy mamy mocne osobowości czy cichutkie charaktery, bądźmy sobą i niech makijaż będzie idealnym tego dopełnieniem. Makijaż ma stawiać naszej osobie kropkę nad i.

Nie zakrywajmy tatuaży, z którymi się identyfikujemy całe życie. Nie malujmy się bardzo delikatnie jeśli na co dzień wszyscy nas widzą w smoky eyes, nie róbmy wyzywającego makijażu jeśli  wszyscy nas znają saute. Bądźmy sobą!

Dziękuję za rozmowę. Myślę, że i naszym Czytelniczkom było miło Cię poznać a te z Was, które już korzystały z usług Matleena Visage Room zapraszam do komentowania, podzielcie się wrażeniami.

Średnia

4.4

Oceń mój artykuł

Zobacz także

27 kwiecień 2019
20 wrzesień 2019

Komentarze

To naprawdę profesjonalistka a jej prace inspirują :) Dzięki Gosiu, za komentarz, zapraszam częściej.
~Magdalena Magdziarz 06 luty 2018 23:35 odpowiedz
Magda malowała mnie na wesele - ale nie moje własne, tylko jako gościa. Na co dzień nie maluję się prawie w ogóle więc efekt był oszałamiający :) Czułam się jak gwiazda :) Muszę dodać, że jest perfekcjonistką!
~Gosia 30 styczeń 2018 22:07 odpowiedz