Ciekawe zabawy oczepinowe

18 grudzień 2018
Natalia Narowska

Słysząc, że wybija północ i orkiestra zaprasza wszystkich na środek parkietu w celu zabawy oczepinowej, próbujesz szybko wymknąć się z sali niczym Kopciuszek? Nie chcesz na swoim weselu krępujących gości zabaw w postaci dotykania innych z zamkniętymi oczami?

Mam dla Ciebie kilka propozycji na oczepiny bez zażenowania :)

Rodzina idzie do ZOO - historia i bieg wokół krzeseł

Pani Młoda i Pan Młody typują po 7 osób ze swojej rodziny, tworząc w ten sposób dwie drużyny. Na środku sali umieszczamy dla każdej osoby jedno krzesło, czyli razem 14 krzeseł w dwóch rzędach naprzeciwko siebie. Prowadzący kolejno przyporządkowuje role i imiona członkom każdej drużyny: TATA, MAMA, JACEK, ZOSIA, WITEK, AZOR i SŁOŃ. Osoba prowadząca czyta tekst, a uczestnicy po usłyszeniu przypisanego im imienia lub roli jak najszybciej obiegają swoją drużynę dookoła. Wygrywa rodzina, która jako pierwsza ukończy bieg. Treść historyjki:

"Pewnego razu TATA powiedział, że do naszego miasta przyjechał cyrk.
WSZYSCY bardzo się ucieszyli, ponieważ TATA obiecał, że jutro całą RODZINĄ pójdą na przedstawienie.
Świetnie! Zawołał WITUŚ. Bardzo chciałbym zobaczyć SŁONIA.
E tam SŁOŃ, małpy są o wiele ciekawsze powiedział JACUŚ. Ja tam najbardziej lubię naszego AZORA, powiedziała ZOSIA, ale to tylko kundel.
Pójdziemy WSZYSCY powiedział TATA, a MAMA go poparła. Następnego dnia MAMA kupiła bilety i WSZYSCY poszli do cyrku.
Przedstawienie się zaczęło. Występowały małpy, tygrysy, potem konie, a na końcu pocieszny klaun.
Lecz DZIECI zaczęły się bardzo niepokoić, bo wciąż nie było SŁONIA.
Ja chcę SŁONIA! - zaczął wołać WITUŚ, a ja chcę lody zmienił temat TATA i kupił lody.
RODZICE spojrzeli na siebie, a DZIECI nadal czekały na SŁONIA, a SŁONIA wciąż nie było.
Po paru innych występach wreszcie na arenie pojawił się SŁOŃ.
DZIECI bardzo się ucieszyły. Czas szybko mijał, przedstawienie dobiegało końca.
Cała RODZINA dobrze się bawiła, a najbardziej DZIECI.
WSZYSCY zadowoleni wrócili do domu. Nawet AZOR szczekał z radości.
Przy kolacji TATA obiecał DZIECIOM, a MAMA potwierdziła, że jutro z AZOREM, jak będą grzeczne, to znowu WSZYSCY pójdą do cyrku, aby zobaczyć jeszcze raz SŁONIA i inne ZWIERZĘTA.
I tak zakończył się dzień."

Byłam do tej pory na wielu weselach, a tą zabawę zorganizowano tylko raz - a szkoda, bo jest śmieszna i ma w sobie zdrową ilość pozytywnej rywalizacji.

Sztafeta Korkociąg - zabawa dla gości o mocnym błędniku

Para Młoda wybiera po 3 osoby ze swojej rodziny, tworząc w ten sposób dwie drużyny. Po jednej stronie sali staje Pan i Pani Młoda na przeciwko członków swojej rodziny, w odległości ok. 10 kroków, jeśli pozwala na to wielkość sali. Wybrani uczestnicy stoją jeden obok drugiego. Pierwszy uczestnik każdej drużyny z butelką wódki w ręce wykonuje na kucaka po 10 obrotów wokół własnej osi raz w lewo, a raz w prawo po czym jak najszybciej biegnie do Pary Młodej i z powrotem. Po dobiegnięciu do swojej drużyny kolejna osoba wykonuje to samo zadanie. Wygrywa drużyna, która najszybciej ukończy sztafetę.

Uwierzcie mi - dla trzeźwej osoby korkociąg i bieg jest wyzwaniem, a Panowie i Panie, którzy przystępują do tej zabawy po kilku głębszych mają nie lada wyzwanie. A reszta rodziny? Doskonałą zabawę!

Ring - najmniej agresywna walka bokserska

Pani i Pan Młody wybierają ze swoich rodzin po jednym mężczyźnie i kobiecie. Panowie zostają bokserami, a panie masażystkami.

Rekwizyty:

6 krzeseł
wstążka lub taśma
dwie pary rękawic bokserskich
dwa szlafroki bokserskie
20 klamerek do prania
2 podobnej wielkości ziemniaki
2 obieraczki do ziemniaków
2 cukierki typu krówka zawinięte w bibułkę i papierek

Z czterech krzeseł ustawionych w kwadrat należy wykonać ring, otaczając krzesła taśmą lub wstążką, zostawiając w środku miejsce dla zawodników. Zawodnicy poza salą przygotowują się zakładając szlafroki i rękawice, a następnie wchodzą na salę weselną, siadają naprzeciwko siebie w ringu, są masowani przez masażystki między rundami, a w tle leci muzyka z filmów o Rockym Balboa.

Runda 1

Zawodnicy w jak najkrótszym czasie muszą odpakować i zjeść cukierek, a ponieważ są w rękawicach bokserskich… sami rozumiecie!

Runda 2

Każdy zawodnik dostaje jeden ziemniak oraz obieraczkę. Ich miny są bezcenne - czas start, kto pierwszy obierze warzywo?

Runda 3

Bokserzy dostają po 10 klamerek, które w jak najkrótszym czasie muszą przyczepić do… sukienek masażystek!

Wygrywa drużyna, która szybciej ukończy przynajmniej dwie rundy.

I jak, która z powyższych zabaw podoba Ci się najbardziej? Mam nadzieję, że wybierzesz coś dla siebie i wszyscy będą wspaniale się bawić, bez zażenowania! :)

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

24 listopad 2017
16 kwiecień 2019

Komentarze