Skąd czerpać tematy na bloga?

00 0000
Maria Wawrzykowska

Jesteś przed decyzją o założeniu swojego firmowego bloga. Masz już wszystko co potrzebne, by ruszyć, ale w głowie wciąż pojawia się jedno pytania - skąd wezmę tematy, które będę na nim poruszać?

Wielokrotnie rozmawiając z moimi klientami, których namawiam na wprowadzenie do swojej firmy bloga słyszę, że to się nie uda, bo nie będzie o czym pisać, tematy się wyczerpią i blog umrze śmiercią tragiczną. Jeśli patrzeć na to w ten sposób, to przecież każdy wydawca gazety, dziennika, redaktor portalu czy bloger mógłby pomyśleć w ten sam sposób. A jednak od wielu gazety wciąż istnieją, portale piszą na różne tematy, a blogerzy mają się całkiem dobrze.

Szczególnie w branży ślubnej, która opiera się sporo na zasadach niezmiennych (jak np. zasady savoire vivre’u) i na zmiennych (trendy) tematyki nie zabraknie, nawet jakbyśmy się bardzo starali to i tak coś zawsze będzie do opisania i skomentowania. Dlatego o tym, w jaki sposób szukać tematów na bloga podzielę się z Wami w tym artykule.

Zastanów się zatem nad poniższymi zagadnieniami:

  • Grupa docelowa - do kogo chcesz pisać? Kto będzie czytał Twoje teksty? Kogo chcesz widzieć na swoim blogu?
  • Znajomość branży - w jakich tematach czujesz się najlepiej?
  • Cel - co Cię irytuje, czego nie lubisz, z czym walczysz?

Odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci zastanowić się jakim językiem pisać, do kogo, nakreślą tematy, w których jesteś dobry i pokażą możliwości dobory tematów. A te znowu, można znaleźć wszędzie. Zobacz sam:

Klienci i potencjalni klienci

Uwierz, że pierwszy punkt szukania tematyki na Twojego bloga powinien uwzględniać wszystkie pytania, wątpliwości Twoich klientów. Zastanów się o co najczęściej Cię pytają, czego się obawiają w związku z Twoją usługą/produktem lub szerzej - ze ślubem. I opisz to!

Grupy ślubne - dyskusje

Internet to kopalnia wiedzy, trzeba tylko wiedzieć, gdzie drążyć, by znaleźć odpowiedni materiał. W tym przypadku - na bloga. Dla mnie nieustającym źródłem są grupy na Facebooku. Zarówno te, gdzie królują panny młode, jak i typowo branżowe zamknięte grupy dyskusyjne zrzeszające usługodawców ślubnych.

To właśnie tam można dowiedzieć się jakie przejścia w salonie miała panna młoda, że bukiet ślubny kosztuje dwa razy więcej niż zwykły, etc. Jeśli jesteś z danej branży możesz napisać artykuł np. o tym jak powinna wyglądać idealna współpraca na linii salon-panna młoda, dlaczego bukiet ślubny kosztuje więcej niż tradycyjna wiązanka na imieniny. To jest idealna okazja, by edukować, tłumaczyć, obalać mity. A jeśli już jesteśmy przy mitach.

Mity i legendy ślubne

Każda branża ma swoje własne bajki, a wcale nie jest bajkowo, gdy trzeba wytłumaczyć, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Wszystko co ślubne jest dwa razy droższe, kelnerzy zawsze kradną wódkę, lokale dają mniejsze porcje, zespoły grają tylko z playbacku, a fotografem może być każdy, bo zdjęcia robi aparat, wystarczy tylko mieć ten lepszy.

Obalanie mitów, pokazywanie, że stereotypy z natury opierają się na generalizowaniu i nie zdarzają się zawsze i każdemu to może być jeden z celów, które pozwolą na wytyczanie nowych tematów na bloga. A może pójść dalej i stworzyć całą serię, np. „Obalamy mity o …” i tutaj raz na jakiś czas artykuł o kolejnej weselnej legendzie? To może stać się legendarną serią ;)

Trendy

Kolory, motywy, atrakcje - każdy rok przynosi coś nowego. Można opisywać co jest modne, a co nie. Pokazywać, że klasyka zawsze się obroni lub łączyć to co klasyczne z nowoczesnością. Odradzać mieszanie stylów albo przeciwnie - bawić się kombinacjami. Branża ślubna i trendy idą w parze, a Twoje pary będą oczekiwać od Ciebie tego, że o tym wiesz. Dlatego warto o tym wspominać. Można łączyć siły i wspólnie z innymi osobami z branży tworzyć wspólne zestawienia (np. sesje stylizowane w danej konkretnej stylistyce), a potem opisać to na blogu. Jedno jest pewne - warto o trendach pisać - nawet jeśli jesteśmy w opozycji do nich ;)

To jest tylko kilka przykładów gdzie można szukać tematyki na swojego bloga.

Warto sugerować się także statystykami (widać to dokładnie w statystykach Google Analytics - polecam zainstalować). Zobacz, które wpisy cieszą się największą popularnością wśród Twoich czytelników i pisz o tym. Ale szukaj i niszowych tematów, których nikt nie poruszał.

Życzę dużo weny twórczej, której nigdy Ci nie zabraknie.

Zobacz także

19 październik 2018
29 październik 2018

Komentarze