Jakie buty do ślubu? Nietypowe buty ślubne

04 listopad 2018
Magdalena Magdziarz

Czasy klasycznych, białych kaczuszek jako obuwie do ślubu już dawno minęły. Oczywiście tradycjonalistki decydują się na ten typ czółenek, jednak wiele Panien Młodych sięga po ciekawsze rozwiązania.

Od kilku sezonów królują kolorowe buty nawiązujące do motywu przewodniego wesela. Wydawałoby się, że to już szaleństwo, ale nowoczesne narzeczone idą o krok dalej. Balerinki, trampki, martensy a nawet kalosze? Czemu nie!

Jakie buty do ślubu?

Dziś nikt już nie sugeruje się zasadami mówiącymi, że pantofle ślubne muszą być zabudowane, idealnie dobrane do bieli sukni i na niskim, stosunkowo grubym obcasie. Teraz liczą się trendy, zabawa a przede wszystkim dobre samopoczucie Młodych. Coraz częściej stawiamy na luz w stylizacjach . W internecie krążą zdjęcia trampek typu Converse sygnowanych napisami „żona” i „mąż” lub zdobionych kryształkami.

Innymi popularnymi butami są balerinki. Szturmem zdobyły serca kobiet, nie tylko w codziennym użytku. Tu pole do popisu jest naprawdę szerokie: od klasycznych fasonów po gumowe meliski. To rozwiązanie ma też aspekt praktyczny, kiedy problem stanowi wzrost partnera niższego od Panny Młodej. A jak było u Marty, która swój wielki dzień ma już za sobą?

 Chcieliśmy w nasze wesele wpleść jak najwięcej elementów pokazujących nas samych, nasze podejście do życia i między innymi jive w trampkach był takim elementem naszej zwariowanej codzienności. Marta postawiła też na wygodę: Od wielkiego dzwonu zakładam szpilki ale nigdy nie czuję się w nich komfortowo. Do kościoła wybrałam 9 cm obcas, który był moim absolutnym maksimum Mimo że wizualnie buty bardzo mi się podobały to z radością przebrałam je na płaskie tuż po obiedzie. Od początku wiedziałam, że na własnym weselu będę szaleć do rana dlatego przygotowałam trzy pary butów z czego dwie pozbawione obcasów.


Zimową porą można zdecydować się na gustowne kozaczki, ale również na… buty emu. Marka Love From Australia stworzyła kolekcję tego typu obuwia specjalnie dedykowanego przyszłym mężatkom. Można je kupić z napisem „Just Married” oraz błękitną wstążką w myśl przesądu o posiadaniu niebieskiego elementu garderoby. Co powiesz na wydanie w kolorze czerwonym? Zdecydowanie propozycja dla odważnych!

Kolorowe buty ślubne

Niezwykle modna stała się personalizacja ślubnych akcentów. Przejawia się to także w doborze butów. Możemy zmodyfikować nasze stare obuwie lub zamówić takie stworzone tylko dla nas. Wiele kreatywnych osób maluje ręcznie wzory na tym elemencie stylizacji. Możemy zażyczyć sobie co tylko zechcemy: serduszka, motywy florystyczne, folkowe albo humorystyczne. Anna Wiercińska zajmująca się ręcznym zdobieniem obuwia pod szyldem „Balbina” podkreśla, że ważny jest nie tylko efekt wizualny, ale i wygoda, dlatego przyszłe Panny Młode przesyłają wybrany przez siebie model butów, a ona tworzy na nich coś niepowtarzalnego.

 Przyznam, że najwięcej radości sprawiają mi te najbardziej nietypowe realizacje, gdzie mogę wyżyć się artystycznie, a kontakt z Klientką nie ogranicza się do przesłania informacji na temat rodzaju kwiatów. Szczególnie utkwił mi w pamięci projekt realizowany dla Pani Kasi. Głównym motywem był świat Disney'a i motyw księżniczki. Przecież każda Panna Młoda tego dnia staje się Kopciuszkiem na najważniejszym balu w swoim życiu. Co więcej gubi pantofelek, a nawet dwa. Znalazła się tu korona, księżniczka oraz oczywiście zamek. Przyznam jednak, że o oryginalności projektu najbardziej decyduje kontakt z przyszła Panią Młodą. Spotykam naprawdę niesamowite kobiety.


Pytałam też o mężczyzn, Ci jednak częściej stawiają na klasykę a na szalone motywy decydują się np. na sesję zdjęciową narzeczeńską lub ślubną.

Szpilki ślubne

Fanki seksownych szpilek również znajdą coś dla siebie. Na rynku mody ślubnej dopatrujemy się mnóstwa ciekawych modeli. Szczególną uwagę przyciągają piękne szpilki wysadzane kryształkami. Przypominają pantofelki Kopciuszka, a chyba każda z nas marzyła kiedyś o byciu księżniczką. Zdobędziemy je zarówno w sieciówkach, jak i renomowanych butikach. Trend glamour nigdy nie wychodzi z mody, a obecnie możemy sobie pozwolić na jego pełen rozkwit.

Blogerka Ola, prowadząca witrynę Na Biurku Oli zdecydowała się na niestandardowe szpilki wykonane z... gumy!

 Myślę, że każda doświadczona Panna Młoda zasugeruje innym, by przede wszystkim wybrać takie buty, które będą wygodne i pozwolą przetańczyć nam całą noc. Jest w tym oczywiście sporo prawdy, ale osobiście uważam, że w parze z wygodą równie dobrze możemy wybrać model, który nam się po prostu podoba. W moim przypadku melissy zaprojektowane przez Vivienne Westwood chodziły mi po głowie od bardzo dawna. Uznałam, że ślub jest taką okazją, gdzie mogę sobie pozwolić na ich zakup. Nie żałuję tej decyzji, bo każdy znający te buty wie, że są bardzo wygodne i służą mi do dziś. Ślub to też taka okazja do spełniania marzeń, więc jeśli komuś marzą się jakieś wyjątkowe buty to odpowiedni czas na to, by je założyć. W końcu cały ten dzień ma być wymarzony!


Ja jestem absolutnie na tak wobec takich rozwiązań! Na ślubnym kobiercu nie stoi się codziennie i warto wybrać takie buty, które nie tylko pozwolą czuć się komfortowo, ale i powalą naszych gości na kolana :)

A Wy jesteście fankami nietuzinkowych balerinek, szalonych trampek lub kolorowych obcasów? Klasyka zawsze się sprawdza, ale do odważnych świat należy.

Przeczytaj również:
Trendy w butach ślubnych
Spersonalizowane buty ślubne

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

24 maj 2018

Komentarze