Co ma optymizm do udanego związku?

03 październik 2017
Anna Żaczek

Gdybym miała to doświadczenie kiedyś, jakie mam dzisiaj – zupełnie inaczej potoczyłoby się moje życie. Gdybym umiała czerpać radość z codziennego bycia razem, mój związek byłby szczęśliwy. Gdybym…  

Przez nasz mózg codziennie przepływa lawina myśli, zarówno tych dobrych, jak i złych. Przewaga negatywnych prowadzi do niszczenia, pozytywne ‒ do budowania. Optymizm korzystnie wpływa na wiele sfer naszego codziennego życia, w tym również na trwałość związków osobistych. Czy optymizmu można się nauczyć?



Martin E. P. Seligman autor książki „Optymizmu można się nauczyć. Jak zmienić swoje myślenie i swoje życie” poszukując sposobów przeciwdziałania depresji u dorosłych oraz u dzieci, zwrócił uwagę na zjawisko optymizmu. Seligman opracował metodę badania stylu wyjaśniania (wydarzeń  pomyślnych i niepomyślnych, jakie człowiek spotyka w codziennym życiu), który ma decydujące znaczenie dla uczenia się optymizmu lub pesymizmu w dzieciństwie. Autor publikacji opisuje również metody oceny  poziomu optymizmu, pesymizmu oraz depresji. Podaje sposoby dochodzenia do zmian od pesymizmu do optymizmu, prezentuje ćwiczenia, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, pozwalające uchronić się przed depresją. Wskazuje na ogromną rolę optymizmu w zachowaniu zdrowego systemu immunologicznego mającego wpływ na ogólne zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka. Zawarł ponadto refleksje prezentujące wpływ poziomu optymizmu na politykę, kulturę, religię, sukcesy edukacyjne dzieci i zawodowe dorosłych. Wysoki poziom optymizmu punktuje również w związkach osobistych, dzięki czemu partnerzy osiągają większe zadowolenie w relacjach osobistych.

Seligman udowadnia, że optymizmu można nauczyć się od swoich rodziców. A zatem przed parą, która pragnie stanąć na ślubnym kobiercu i ma w zamiarze wychować potomstwo stoi niezwykle ważne zadanie ‒ nauczyć swoje dzieci optymistycznego podejścia do życia.

Z dowodów w toku badań, jakie zebrał Seligman wynika, że stylu wyjaśniania uczymy się w dzieciństwie od naszych matek, słuchając, jak one wyjaśniają przeżywane na co dzień zdarzenia. W dzieciństwie nasz optymizm kształtują również kryzysy, jakie wówczas przechodzimy. Seligman podaje przykład, że jeśli rodzina przechodziła kryzys ekonomiczny, a dzieci widziały, że był zażegnany, to postrzegały to zdarzenie jako „chwilowe i zmienne”. Jeśli rodziny stale żyły w biedzie, to dzieci postrzegały to jako wydarzenie „stałe i niezmienne”. Taki kryzys wywołuje w dziecku szablon, który przenosi na dorosłe życie. Pierwszy styl wyjaśniania nie blokuje optymizmu, drugi – wywołuje pesymistyczne podejście na całe życie.

W toku badań wykazano trzy źródła wpływu na style wyjaśniania dziecka:

  • Forma wyjaśniania przyczyn niepowodzeń słyszanych od rodziców (szczególnie od matki). Jeśli wyjaśnienia matki będą optymistyczne, to również i dziecka będą takie same.
  • Forma uwag krytycznych, których wysłuchuje dziecko, kiedy mu się coś nie powiedzie. Jeśli te uwagi wskazują na przyczyny „stałe i uniwersalne”, to obraz własny dziecka będzie pesymistyczny.
  • Natura strat i urazów, których dziecko doświadcza, co oznacza, że w przypadku, gdy niepowodzenia przeminą bez większych problemów, to dziecko wyrobi sobie pogląd, że można je przezwyciężać, a straty nie są nieodwracalne. Jeśli zaś są „stałe i uniwersalne”, to dziecko doświadcza bezradności, która pozostaje w jego umyśle bardzo głęboko. W podobnych sytuacjach, nawet jako dorosłe, będzie reagowało analogicznie, czyli pesymistycznie.


Prowadząc badania, dokonano również ciekawych odkryć w kwestii czynników, które chronią przed depresją:  silna więź uczuciowa z mężem lub kochankiem, praca poza domem oraz mniej niż trójka dzieci.

Styl wyjaśniania ma ogromny wpływ na bezradność. Optymiści od razu wyzwalają się ze stanu chwilowej bezradności, pesymiści długo nie mogą dojść do siebie, nawet drobne niepowodzenia są dla nich porażką. Gdy po długim czasie się pozbierają, przy kolejnej porażce wraca wyuczona bezradność. Okazuje się, ponadto, że osoby o mniejszym talencie, ale optymistyczne częściej odnoszą sukcesy niż osoby utalentowane z podejściem pesymistycznym.

Reasumując, poradnik jest nie tylko inspiracją do zmiany swojego myślenia, ale także do podjęcia działań mających na celu wyćwiczenie optymizmu w swoich zachowaniach. Zawiera testy badające poziom optymizmu u dzieci i konkretne wskazówki jak uczyć optymizmu dzieci oraz dorosłych. Jeden z rozdziałów poświęcony jest również badaniom nad wpływem długotrwałych kłótni rodziców na poziom zachowań pesymistycznych u dzieci prowadzących nawet do depresji swojego potomstwa.  

Dlaczego warto postawić na optymizm w życiu osobistym, oprócz powyższych przykładów?

Ponieważ pozytywne myśli dodają sił do pokonywania trudów dnia codziennego. Partnerzy w związku stają się szczęśliwsi, atrakcyjniejsi w swoich oczach,  bardziej odważni, otwarci i lepiej zmotywowani. Osoby z optymistycznym podejściem do życia promieniują pozytywną energią i takimi właśnie ludźmi chcemy się otaczać na co dzień. Takiego partnera również szukamy do długoletniego związku ‒ uśmiechniętego i pogodnego.  


 

Opracowanie na podstawie publikacji: Martin E. P. Seligmann, "Optymizmu można się nauczyć.Jak zmienić swoje myślenie i swoje życie", Media Rodzina, 2002.  

Średnia

4.3

Oceń mój artykuł

Zobacz także

10 kwiecień 2019
05 październik 2018

Komentarze

Świetny artykuł, to prawda, już na etapie wychowywania dziecka możemy wpoić mu optymistyczne podejście do różnych spraw. Dzieci są obserwatorami więc nas naśladują :)
~Sylwia 07 październik 2017 09:32 odpowiedz