Czy w menu weselnym możemy pominąć alkohol?

13 październik 2017
Anna Żaczek

Na wieść o weselu bezalkoholowym niektórzy uśmiechają się, kręcąc z niedowierzaniem głową, inni wzruszają ramionami i mówią ‒ „Dlaczego nie!”. Przy czym, tych pierwszych jest o wiele więcej…

Liczne badania i obserwacje potwierdzają opinię, że nie potrafimy bawić się bez alkoholu. Zarówno dorosłe osoby, jak i młodzież preferują zabawę, podczas której mają możliwość spożycia alkoholu lub innych używek potęgujących doznania. Nie może zabraknąć trunków również na ślubnych przyjęciach. Dostawcy prześcigają się w ofercie spersonalizowanych etykiet na weselne wino lub wódkę, wmawiając Parze Młodej, że dzięki temu wesele będzie bardziej udane i niezapomniane.

Polskie społeczeństwo uważane jest za społeczeństwo nadużywające alkoholu. Statystyczny Polak wypija w ciągu roku ponad 10 litrów płynów o różnej zawartości procentowej alkoholu. Tylko około 15% respondentów podaje, że nie piło alkoholu w ciągu dwunastu miesięcy, zaś 85% dorosłych oraz nastolatków spożywa alkohole z różną częstotliwością. Najwyższy odsetek spożywania trunków zanotowano w przedziale wiekowym od 20 do 40 lat. Jest to najlepszy okres w życiu człowieka pod względem wydolności fizycznej, psychicznej, zawodowej. W tym czasie aktywnie uczestniczymy w wielu imprezach prywatnych i publicznych,  na których pojawia się alkohol. Według statystyk pijemy rzadziej niż inne narody, ale za to mocne trunki i w dużych ilościach.

Dlaczego nie umiemy bawić się bez wysączenia mocnego drinka czy wypicia co najmniej jednego piwa?

Jesteśmy społeczeństwem żyjącym w szybkim tempie i towarzyszącym mu stresie. Zdaniem wielu osób, alkohol pomaga rozluźnić się, pozbyć się barier i kompleksów utrudniających na co dzień swobodną komunikację.

Kolejnym powodem sprawiającym, że nie umiemy bawić się na trzeźwo, to zakorzeniony w polskim społeczeństwie zwyczaj uświetniania ważnych wydarzeń lampką wina, szampana lub alkoholu. Równie łatwo wznosimy pojedyncze toasty, jak i sączymy kolejne szklaneczki. Poprawia się nam nastrój, wzrasta samoocena, zamroczeni alkoholem nie zauważamy, że to tylko pozorne poczucie siły i niezawodności. By powtórzyć swobodę i odprężenie, w kolejnych dniach sięgamy po następne dawki „szczęścia”.

W dążeniu do abstynencji nie pomaga nam postawa osób, które wywierają na nas psychiczną presję w towarzyskich sytuacjach. Wielu dorosłych, a tym bardziej młodych osób ulega słowom: ‒ „Za moje zdrowie się nie napijesz?”. Podobnie jest podczas uroczystości weselnych, gdzie co chwila ktoś wznosi toast, to za Parę Młodą, to znów za rodziców, za kuzynów, za szczęście, za miłość. Goście, którzy się wyłamują, odmawiając picia, posądzani są o brak spontaniczności, oschłość, wyniosłość.

Dlaczego organizujemy wesele bezalkoholowe?

Powodów może być wiele:

  • obyczajowe, kulturowe, środowiskowe (Para Młoda nie pije alkoholu, traumatyczne przeżycia w rodzinie spowodowane alkoholem, nałogi bliskich, inne choroby),
  • religijne (wyznawana religia zabrania spożywania alkoholu),  
  • finansowe (postrzegane jako skąpstwo, w powszechnej opinii nie można oszczędzać na alkoholu).


Gdy w menu weselnym nie ma alkoholu…

Organizując wesele bezalkoholowe, Para Młoda musi być przygotowana na różne reakcje gości. Większość z nich z pewnością będzie zszokowana brakiem alkoholu na stole, pojawią się ciche opinie i głośno wypowiadane dwuznaczne komentarze. Być może część gości wcześniej opuści przyjęcie lub poszuka sobie alkoholu poza salą bankietową.

Na co zwrócić uwagę organizując przyjęcie weselne bez mocnych trunków?

  • W zaproszeniu umieść informację o przyjęciu bezalkoholowym.
  • Opracuj i roześlij gościom oryginalne Save the date z ciekawym uzasadnieniem „dlaczego robimy wesele bezalkoholowe”.
  • Zadbaj o renomowany zespół muzyczny, który stworzy atmosferę dobrej zabawy.
  • Na czas przerw dla kapeli, zatrudnij didżeja.
  • Poinformuj obsługę o tym, że na przyjęciu nie będzie alkoholu.
  • Znajdź alternatywę dla alkoholu, aby tradycji stało się zadość. Toasty można wznosić bezalkoholowym szampanem lub winem.
  • Zadbaj o niebanalne atrakcje,  zatrudnij wodzireja, który rozkręci atmosferę.
     

Zwolenników wesel bezalkoholowych nie jest mało. W sieci można znaleźć witryny, na których organizatorzy takich wesel, uczestnicy oraz małżeństwa, które miały wesele bez alkoholu dzielą się swoimi refleksjami. Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto zapoznać się z różnymi punktami widzenia. Należy również pamiętać, aby przedślubne ustalenia weselnego menu nie przesłoniły tego wyjątkowego dnia, a presja środowiska nie zepsuła przyjemnej zabawy.

Średnia

4.2

Oceń mój artykuł

Zobacz także

27 styczeń 2019
22 wrzesień 2018

Komentarze

Zły pomysł. Wychowywać para młoda będzie swoje dzieci a nie dorosłych ludzi ...
~Marcin 24 maj 2019 22:06 odpowiedz