Nowy trend zaręczynowy

10 kwiecień 2018
Agata Kostka

Trendy zmieniają się niemal z każdym powiewem wiatru i bardzo go przypominają - tak szybko jak się pojawiają, tak i znikają. Wpasowują się w potrzeby społeczeństwa, zyskują rzesze fanów lub dziwią swoją formą i ekstrawagancją. Jednym z takowych okazał się  popularny ostatnimi czasy trend zwany „ finger piercing.”

Najpierw podbił Instagram, gdzie możemy znaleźć go już na wielu profilach, a później znalazł swoje miejsce w ślubnym świecie. Oto przedstawiono nam nowy sposób na oświadczyny... tradycyjny pierścionek na chwilę poszedł w odstawkę - teraz hitem jest ozdobne przystrojenie palca kolczykiem. 

Źródło: instagram.com/featured.styles

„Uważaj na pierścionek!”

Miłość pcha nas do różnych rzeczy i dzięki niej jesteśmy w stanie wiele znieść. Nawet  ból, z którym trzeba się liczyć podczas kolczykowania palca. Jednak bardziej niepokojący (a może dla niektórych wręcz zachęcający?) wydaje się ślad po zaręczynach, który zostanie z nami do końca życia.

Gdy zdecydujemy się zdjąć kolczyk, musimy liczyć się z raną, która raczej nigdy się nie zagoi.  Jednak do odważnych świat należy! A takim na pewno trzeba być, żeby zdobyć się na tego typu ozdobę. Przede wszystkim warto wziąć również pod uwagę kwestie higieny oraz „ruchomości”- nasze dłonie są niemal w nieustannym użytku, w ciągu dnia dotykamy nimi miliona rzeczy, nietrudno więc o najprostsze zahaczenie wystającym diamentem o chociażby ubrania, nie wspominając o bardziej drastycznych scenariuszach. Niestety takie zdarzenia należy brać pod uwagę rozważając opcję „kolczykowych zaręczyn”.

Panna Zapominalska - to już przeszłość!

Jeśli chodzi zaś o zalety, to dla mnie - największej Panny Zapominalskiej jaką znam - finger piercing to wygodna i bezpieczna forma noszenia zaręczynowej biżuterii, której już nigdy nigdzie nie zgubimy. 

Nie musimy zastanawiać się, gdzie odłożyłyśmy nasz pierścionek, albo kontrolować i pilnować sytuacji kiedy należy go ubrać, a kiedy zdjąć, odłożyć w bezpieczne miejsce, czy nie zapomnieć o nim wychodząc. Dla narzeczonej to ogromna presja, która potrafi spędzić sen z powiek! Ale oprócz wygody, wiele kobiet przyznaje, że kolczyk na palcu potrafi świetnie zastąpić klasyczny pierścionek i stworzyć minimalistyczną ozdobę. Taka dekoracja idealnie wpasowuje się w nasze stylizacje i uzupełnia każdego rodzaju outfit.

Myślę, że to rozwiązanie polubią przede wszystkim przysłowiowe sroki, których palce już zawsze będą się wyróżniać oraz błyszczeć na co dzień. Co więcej, diamencik umiejscowiony na naszym palcu bez problemu możemy łączyć z tradycyjnym pierścionkiem lub ślubną obrączką. Taka kompozycja może wyglądać naprawdę wyjątkowo, a jednocześnie przepięknie!

Źródło: instagram.com/fili.loveskush

Hit czy kit?

Czy mogę Wam polecić ten trend? Być w stu procentach „za” lub „przeciw”? Niestety nie mnie oceniać, czy jest to zdrowe, bezpieczne, higieniczne, czy przyjemne dla oka - ostateczna decyzja zależy od Waszych poglądów. Do mnie samej tego rodzaju hity nie trafiają, ale ja zwyczajnie jestem zagorzałą fanką tradycji. Myślę, że dla oryginalnych oraz odważnych par, taki krok może wnieść przyjemny powiew świeżości oraz nutkę szaleństwa. Świetne urozmaicenie i odrobina nonszalancji dla prawdziwych artystów, będących zawsze „on time”.

Źródło: instagram.com/patrysiekk

Temat kontrowersyjny, budzący wiele burzliwych dyskusji - sama jestem ciekawa Waszej opinii i podejścia do nowego trendu. Czy Wy zdecydowalibyście się na finger piercing w ramach zaręczyn? :)

Średnia

1.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

27 wrzesień 2017

Komentarze