Co zrobić, żeby facet polubił tańczyć?

04 kwiecień 2020
Martyna Wróblewska

Nie każdy mężczyzna potrafi tańczyć jak John Travolta. Wielu panów narzeka na brak poczucia rytmu lub brak sensu w poruszaniu się publicznie na parkiecie. Ba, na myśl o tańcu w parze dostają nawet dreszczy.

Dlaczego tak wielu mężczyzn nie lubi tańczyć? Jak sobie z tym radzić?

Jak mój przyszły mąż polubił tańczyć?

Opowiem Wam moją historię. Od 10 lat tworzę szczęśliwy związek i muszę przyznać, że początkowe wspólne taneczne chwile nie były łatwe, a właściwie nie było ich wcale.

Licealny czas był czasem połowinek (na których się poznaliśmy), 18tek i studniówek, a co się z tym wiąże - wizyt w klubach, gdzie muzyka grała non stop, zachęcając tym samym do stawiania tanecznych kroków na parkiecie. Sama nie jestem wielką miłośniczką tańca, ale gdy dobiegają mnie skoczne nutki, nóżki same zaczynają chodzić i lubią od czasu do czasu zaszaleć na parkiecie. Jestem pewna, że nie jest to poziom tańca z gwiazdami i wystawienia tabliczki z liczbą 10, ale nie każdy zostaje obdarzony takim talentem :)

Na wspomnianych wyżej zabawach często z koleżankami tańczyłyśmy same, na parkiecie pojawiali się nieliczni chłopacy, którzy od czasu do czasu próbowali poruszać się z nami w rytm. Mój chłopak nie tańczył wcale, twierdząc, że nie lubi, nie potrafi, że jest "drewnem” i na pewno nie będzie robił wstydu i sobie i mnie. Za każdym razem namawiałam go, ale zawsze bez rezultatów. I właśnie z racji tego, że odpuściłam, on dojrzał do tematu. Po prostu pewnego razu wstał z krzesła i tanecznym krokiem wszedł na parkiet, towarzysząc mi przez kilka utworów. Ba, nawet tańczyliśmy w parze! Ok, było kilka nadepnięć, ale była to kwestia wyczucia siebie, kwestia wprawy. Nie mogłam za bardzo komentować tej sytuacji, by się nie spłoszył :)

Momentem przełomowym było wesele mojej siostry, gdzie przetańczyliśmy prawie całą noc do przeróżnych hitów. Wszystko toczyło się swoim rytmem, bez nacisków, wielkiego namawiania i drążenia tematu. Obserwowałam tą przemianę z daleka i jestem baaardzo szczęśliwa, że nastąpiła. Za niecałe 4 miesiące nasze wesele i już wiem, że nie mam o co się martwić :)

Dlaczego mężczyźni nie przepadają za tańcem?

Czasem to sprawa męskiego ego, nierzadko się zdarza, że mężczyźni nie lubią występów publicznych, nie lubią grać pierwszych skrzypiec, a wejście na parkiet kojarzy im się z wejściem na scenę, gdzie wszystkie oczy skierowane są na osobę występującą. Większość panów uważa więc parkiet za niebezpieczeństwo i szkodliwe terytorium. Boją się publiczności, że patrzą, że komentują a oni przecież nie chcą stać się obiektem do analiz.

Panowie nie lubią też porażek, chcą we wszystkim być najlepsi, niecodzienna czynność, jaką jest taniec nie zawsze wszystkim wychodzi na 5+, a oni lubią celować w najwyższe noty. Często to też wrodzona skromność – w środku aż wszystko rwie się do tańca, ale wewnętrzny głos podpowiada by tego nie robić. Mężczyźni mają pewnie też w głowie myśl, że większość z pań przepada za tańcem, tym samym nie chcą ich zawieźć, dlatego wstrzymują się od niego, by partnerka nie oceniła źle ich kroków.

Taniec na ekranie

A może sposobem na nietańczących panów jest puszczanie im tanecznych filmów? Może gdy obejrzą Dirty Dancing to zapragną podbić parkiet i odnajdą w sobie pasję, którą będą chcieli rozwijać? Może zamarzą o naśladowaniu ruchów głównego aktora lub kolejny odcinek Tańca z gwiazdami sprawi, że będą chcieli nauczyć się podstawowych kroków popularnych tańców? Kto wie…  Nie wiem dziewczyny, nie sprawdzałam, ale próbujcie! Wszystkie chwyty dozwolone! :)

A tak już na poważnie, oglądanie tańca na ekranie może spowodować pewnego rodzaju przyzwyczajenie do tematu czy nawet chęć spróbowania poruszania biodrami. Może warto więc spróbować?

Lekcje tańca dla narzeczonych

Próbujcie w szkołach tańca, których jest naprawdę sporo. Dzisiejsza branża ślubna skupia się mocno na tym temacie. Z pewnością znajdziecie liczne ogłoszenia w Internecie lub popytajcie znajomych czy korzystali z takich usług, przygotowując się na swój ślub.

Nie musicie od razu uczyć się przecież układu z górnej półki, chodzi o małe instruktorskie podpowiedzi i wzajemne wyczucie kroków. Trening czyni mistrza!

Trening w domu

W domowym zaciszu z pewnością czujecie się komfortowo. Może więc korepetycje we własnym zakresie? Skorzystajcie z filmików na youtubie. Szukając piosenki do pierwszego tańca, natchnęłam się na wiele filmików, na których udzielane są do niego lekcje. Video przygotowywane jest przez zawodowców wiec znają się na rzeczy. Wygospodarujcie miejsce, włączcie laptopa albo przeglądarkę w telewizorze i do boju! Jeśli macie ogród lub działkę, możecie skorzystać też z tego terenu, przy tej opcji jesteście jednak narażeni na spojrzenia sąsiadów, czego mężczyźni z reguły nie lubią i mogą być spięci ;)

Jaki jest więc przepis na rozwinięcie tanecznych umiejętności mężczyzn? Nie trzeba kończyć kursów, ale przydadzą się chęci do wyjścia przed szereg i licznych prób. Idźcie raz na jakiś czas do klubu by potańczyć, czasem zdarzają się jakieś wesela – to okazje do tego by ćwiczyć i wyczuć swoje ruchy. Albo tak jak ja, czekajcie na oswojenie z sytuacją, zdarza się, że po prostu potrzebny jest czas i nagle przed Wami stanie dojrzały tancerz :)

Odwagi, Panowie! Wyjdźcie na parkiet i pozwólcie sobie na odrobinę szaleństwa. Niech muzyka porwie Was do tańca! :)

 

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

31 styczeń 2020
29 grudzień 2018

Komentarze