Złość, agresja, przemoc... czym jest koło złości i jak je przerwać?

04 lipiec 2018
Anna Żaczek

Zdarza się Wam, że nagromadzone w pracy złe emocje — złość, stres, napięcie, niemożność rozwiązania problemów — przynosicie do domu i tam nagle wszystkie Wasze żale znajdują ujście? Nieważne, na kogo je wylejecie, ważne, że się ich pozbyliście.W konsekwencji złość wyzwala agresję, a dalszy scenariusz, to już znacie — ciche dni, rozgoryczenie.

I zadajecie sobie pytanie, dlaczego w pracy powstrzymywałem/powstrzymywałam się przed impulsywnym zachowaniem, a w domu — wcześniejsze opanowanie — znika? Albo wcale nie zadajecie sobie żadnych pytań i rozwścieczeni na cały świat, nakręcacie dalej to swoje „koło złości”.

Czym jest „koło złości” i jak je przerwać?

Z pewnością każdy z nas był świadkiem sytuacji, w których dwie osoby zachowywały się wobec siebie agresywnie lub sami byliśmy ofiarami czyjegoś ataku, być może to my generowaliśmy zachowania agresywne. Rozdrażnienie, poirytowanie, podniesiony głos, zjadliwa krytyka, to dosyć często obserwowany obrazek z naszego otoczenia. W tym artykule przyjrzymy się zachowaniom incydentalnym i złości, która jeszcze nie przeszła w gniew i agresję.

Często długotrwała złość przeradza się w agresję, a potem w przemoc, co jest już zaawansowanym i przemyślanym działaniem. Agresja rodzi się w kilku etapach. Na początku bezpośrednia przyczyna wywołuje negatywne emocje. Następnie uaktywniają się różne sądy i myśli zawiązane z tym zdarzeniem, w ostatnim etapie następuje agresja. W przypadku bardzo silnych emocji czasami agresja pojawia się automatycznie bez osądzania sytuacji. Gdy osoba potrafi sobie radzić z emocjami, potrafi również uniknąć zachowań agresywnych.

Kiedy człowiek nie panuje nad emocjami, swoje złości wyrzuca natychmiastowo na osoby, które znajdują się w jego pobliżu. Osoba, do której skierowane jest zachowanie agresywne, czuje niepokój i poruszenie. Wyzwala się wówczas mechanizm obrony przed agresorem. Poziom emocji rośnie, a w konsekwencji reagujemy taką samą agresją słowną lub fizyczną, jak nasz "napastnik". Psychologowie nazywają takie reakcje „Kołem złości”.
Może być ono przerwane przez osobę atakującą lub atakowaną pod warunkiem, że któreś z nich będzie dążyło do opanowania emocji.

Jak kontrolować złość?

Kiedy, Ty złościsz się na kogoś…

  • Warto na początek zadać sobie pytanie, czy złość, którą emanujesz, przynosi ci coś pozytywnego? Z pewnością odpowiesz, że nie, ponieważ wzrasta ci ciśnienie, puls i adrenalina, co raczej źle wpływa na organizm i samopoczucie. Kolejne pytania — czy osiągasz to, co chcesz, kiedy reagujesz impulsywnie? Jak to wpływa na Twoje relacje z bliskimi ci osobami?
  • Kolejny krok wymaga zastanowienia się nad tym, w jakich sytuacjach, najbardziej „puszczają ci nerwy”, co jest powodem twoich wybuchów złości? Notoryczne zmęczenie i stres wyzwalają automatyczne reagowanie złością, co przechodzi w nawyk. Oduczenie jakichkolwiek nawyków nie jest proste i wymaga sporego wysiłku. Masz prawo być zły, ale zanim zareagujesz i wykrzyczysz  negatywne słowa, weź głęboki oddech. To pozwoli obniżyć ton głosu i spowolni reakcję. Dasz sobie czas na ochłonięcie.
  • Unikaj oskarżania („to twoja wina”) i oceniania („źle zrobiłeś”). Osoba, która jest atakowana, zamyka się w sobie lub reaguje podobnie. Stara się powiedzieć coś w swojej obronie lub obciąża winą ciebie.
  • Krytyki nikt nie lubi, więc opinię zacznij od wyrażenia pozytywnego zdania, a potem spokojnym głosem przekaż swoje uwagi. „Lubię słuchać twoich opinii, ale tym razem …”
  • Zawsze mów w pierwszej osobie: „Jest mi przykro, że zaistniała taka sytuacja, ale…”
  • Po pracy postaraj się pozbyć swoich złości, które niszczą twoje relacje. Opowiedz bliskiej osobie o zdarzeniach, które tę złość wywołały. Możesz skorzystać z kilku prostych technik rozładowania emocji, np. wykonaj kilka energicznych ćwiczeń, przejedź się rowerem, skop ogródek, opisz na kartce to, co cię drażni, przeczytaj i podrzyj ją na strzępy.

Kiedy, ty jesteś ofiarą agresora…

  • Nie bierz czyjejś złości i złego humoru do siebie. Nie zawsze chodzi o ciebie, być może jest to wynik nagromadzonych złych emocji z całego dnia, a twój rozmówca nie umie sobie z tym poradzić.
  • Może to być prowokacja, która nie przyniesie nic dobrego, jeśli ty poddasz się emocjom. Najpierw pomyśl, a następnie odpowiedz na zaczepkę. Twoje opanowanie i spokojny ton może być tym momentem, w którym przerwiesz „koło złości”.  Spróbuj otwarcie zapytać agresora o powód jego wybuchu. Dobra komunikacja to podstawa dobrych relacji, nie tylko w związku. 

 

A jakie Wy macie sposoby na radzenie sobie ze złością?

Średnia

3.7

Oceń mój artykuł

Zobacz także

04 grudzień 2018
06 listopad 2018

Komentarze