Kosmetyczka Panny Młodej - co powinno się w niej znaleźć?

14 kwiecień 2020
Magdalena Magdziarz

Panna Młoda zwykle przygotowana jest na wszystko. Dba o upominki dla gości, dekoracyjne detale, dopieszcza stylizacje... dziś czas na opracowanie zawartości kosmetyczki.

Co powinno się znaleźć w ślubnej kosmetyczce? Jakie kosmetyki zabrać na wesele?

Organizacja

Pierwsza sprawa, która zastanawia Panny Młode to gdzie schować ową kosmetyczkę.

Pierwsze rozwiązanie to wziąć ze sobą na sale. Często świadkowa odpowiada za torebkę, w której PM-ka chowa wszelkie niezbędne rzeczy. Moim zdaniem to nie jest idealne rozwiązanie. Chowanie torby gdzieś pod stołem, czy na sali wydaje mi się mało praktyczne.

Druga opcja to przygotowanie zestawu potrzebnych kosmetyków i pozostawienie ich w pokoju hotelowym, o ile znajduje się on przy sali weselnej. To jeden z bardziej dogodnych pomysłów.

Propozycja numer trzy to włożenie swoich bibelotów do koszyczka ratunkowego. Rozumiem, ze możecie się obawiać o to, czy goście nie użyją Waszych produktów. Mam na to kilka patentów, ale o tym za chwilę.

Co powinno się znaleźć w kosmetyczce Panny Młodej?

To podstawowe pytanie. Najprościej będzie mi przedstawić to w formie listy.

  • bibułki matujące lub chusteczki,
  • pomadka lub błyszczyk,
  • aplikator jednorazowy.

 

To tyle. Naprawdę, więcej nie potrzebujesz. Profesjonalny makijaż nie wymaga poprawek, a wręcz nie powinno się dokładać pudru, cieni czy innych kosmetyków.

Aplikatory kupisz na chińskim portalu aukcyjnym, jeśli potrzebujesz ich więcej do koszyczków ratunkowych. Możesz tez poprosić swoja wizażystkę o taki jednorazowy pędzelek. Pomadkę przełóż do słoiczka lub kup w drogerii opcję nie za miliony monet.

Ślubne SOS

Jeśli nie planujesz organizować koszyczków ratunkowych, to kosmetyczka powinna zawierać kilka dodatkowych produktów.

Mowa przede wszystkim o artykułach higienicznych. Różnie to bywa z babskimi sprawami, więc tampon lub podpaska nie zaszkodzi. Odświeżacz oddechu lub gumy do żucia to niezbędna pozycja. Warto też dodać nić dentystyczną. Znajdziecie je nawet w miniaturowej opcji na półkach z produktami podróżnymi w drogeriach.

Mnie uratowały także krople do oczu i sztyft do nosav- alergiczki rozumieją. Przydatne będą także plastry - te klasyczne, jak i takie na odciski.

A Wy pomyślałyście o ślubnej kosmetyczce? Przyznać się: która zapomniała? Polecam Wam także moje triki na poprawki ślubnego makijażu.

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

09 styczeń 2019
08 październik 2018

Komentarze