To nie fejk!

12 kwiecień 2018
Magdalena Magdziarz

Często, kiedy maluję Panny Młode, podchodzą do mnie mężczyźni z otoczenia i żartują: "może i mnie Pani pomaluje?" Odpowiadam, że z chęcią, ponieważ często pod moje pędzle trafiają faceci. Mężczyzna parska śmiechem. Ale to nie żart. Naprawdę to standard. Wiadomo, że nie maluję im ust, ani nie kładę brokatu na powiekę... więc jak to wygląda?

Szach i mat

Najczęściej chodzi o nadmierną produkcję sebum u mężczyzn. Upalne lato i duży stres potęgują to zjawisko. Wtedy wkraczam ja i moje zabawki :)

Odrobina pudru zwężającego pory, bazy o tym samym działaniu i po problemie. Do kieszeni polecam zabrać bibułkę matującą lub podkraść ją z torebki Panny Młodej.  Nie raz zdarzyło mi się, że nawet jeśli nie miałam rezerwacji na taką usługę to po namowach fotografa Pan Młody sam prosił o taki makijaż. 

Fotoszop w pędzelku

Siniak po pamiętnym wieczorze kawalerskim? Niechciane pryszcze? Zacięcie przy goleniu? Bez obaw, to wszystko da się ukryć dyskretnym makijażem. Nawet nie wiecie ile razy ratowałam mojego Wybranka Życia odrobiną korektora. (Jakby co, to nie wiecie tego ode mnie, oczywiście!) Nie trzeba się tego bać. Odpowiednio dobrany kolor i komfortowa formuła pozostaną niezauważone przez gości. Takie sztuczki z pewnością dodadzą pewności siebie, a twarz będzie prezentowała się naprawdę dobrze w obiektywie.

Problemy skórne

Czasem mężczyźni borykają się ze zmianami na twarzy, które prezentują się nieszczególnie. Wielu z nich kamufluje to na co dzień. Jeśli robią to umiejętnie, to absolutnie nie umniejsza ich męskości. Wiecie, co innego kreska eyelinerem, a co innego ociupinka pudru czy korektora.

Czasem zdarza się, że skóra płata nam figle w niespodziewanym momencie. Poparzenie słoneczne, reakcja alergiczna, wysyp zaskórników. Nie czarujmy się - nikt nie czuje się komfortowo, będąc niepewnym swego wyglądu. Profesjonalista tak dobierze bazy i podkłady, by makijaż był niezauważalny a skutecznie ukrył problem. Nie ma się czego bać.

Spokojnie Panowie, nie zapytam, kto z Was skorzystał z takich usług :) Panie często same umawiają narzeczonych na korektę, także to najlepszy dowód, że nie ma w tym nic niemęskiego. Mężczyzna też ma prawo wyglądać i czuć się odpowiednio w dniu ślubu. Liczę, że choć trochę "odczarowałam" stereotyp na temat makijażu Pana Młodego!

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

Komentarze