Poznaj zalety medytacji

01 sierpień 2019
Dagmara Sobczak

Kiedyś mało słyszało się o medytacji. Nie wiązaliśmy jej z chrześcijaństwem, a raczej z duchowością Wschodu (przez co unikaliśmy jej), chociaż dzisiaj mówi się, że modlitwa to także rodzaj medytacji.

Dziś o medytacji wiemy już więcej. Powstało wiele książek na jej temat, blogów, kanałów na YouTube, mówi się o niej w telewizji śniadaniowej, a nawet w filmach. 

Medytacja to inaczej praktyka polegająca na zagłębieniu się w myślach, rozważaniach, tak by osiągnąć nieco odmienny stan świadomości, od tego, z którym jesteśmy na co dzień. Pomaga ona w oczyszczaniu umysłu, z radzeniem sobie ze stresem i emocjami, rozwija współczucie, cierpliwość, ale i pobudza więcej życiowej energii. Nawet psychoterapeuci w wielu sytuacjach zalecają swoim pacjentom medytację. 

Dlatego czy warto, nie będę Was przekonywać. Mam nadzieję, że już to wiecie. Ale medytacja może także pomóc Twojemu związkowi.

Jak? Spójrzmy. 

 

Medytacja a związek – jak medytacja może pomóc Twojemu związkowi?

Zdecydowanie nie mam tu na myśli wspólnej medytacji, chociaż to też ciekawa forma spędzania wspólnie czasu, która może zbliżyć do siebie. Jeżeli macie ochotę, wypróbujcie. 

Myślę jednak o tym, jak medytacja i jej skutki, jakie zachodzą w Twoim ciele i umyśle, może poprawić jakość Twojego związku. 

Medytując, lepiej poznajemy siebie

A kiedy lepiej poznajemy siebie, wiemy, kim jesteśmy, co lubimy, czego oczekujemy od życia i ludzi wokół nas – dużo łatwiej dobierać nam odpowiednich partnerów, a zarazem dogadywać się z partnerem. Jeśli ja wiem, czego chcę, czego potrzebuję, co mogę ofiarować – to wszystko jest też bardziej jasne dla partnera. Dzięki temu nie ma wygórowanych, czy niejasnych oczekiwań względem siebie nawzajem. 

Wzajemne zrozumienie staje się dużo prostsze.

Medytując, łatwiej docenić nam partnera

Z medytacją, jest trochę jak z uważnością. Kiedy medytujemy, stajemy się bardziej uważni na różne sygnały wysyłane przez otoczenie.

Dzięki temu dużo łatwiej dostrzec nam naszego partnera i docenić jego codzienne starania. 

 

Medytując, lepiej radzimy sobie z emocjami

Medytacja uczy nas jak radzić sobie z emocjami, jak nimi zarządzać. Uczy nas, że od emocji nie można uciekać, trzeba je przeżyć, ale tak, by nie zagrażać tym innym osobom. 

Kiedy emocje nie zalewają nas i potrafimy nimi umiejętnie zarządzać, to życie w związku staje się dużo przyjemniejsze i spokojniejsze. Przestajemy swoim stanem emocjonalnym przytłaczać swoich partnerów. Radzimy sobie z tym sami. 

Medytując, uczymy się współodczuwania i wdzięczności

A wszystkie te cechy są przyjacielem związku. Kiedy jesteśmy wdzięczni partnerowi, za to, że jest, on chce być. Prosta zależność.

Natomiast kiedy nie brakuje nam empatii, możemy stać się wsparciem w związku, które jest bardzo ważne w gorszych momentach życiowych. 

 

Medytując, dużo łatwiej nam przychodzi przebaczenie

Medytacja uczy przebaczania i niechowania urazy. Dla wielu osób może okazać się to przełomowe. Jeżeli mamy poczucie, że partner ciągle nas czymś rani, może problem tkwi w tym, że zbyt wiele rzeczy za bardzo bierzemy do siebie i analizujemy? Wtedy nauka przebaczania może zdziałać cuda.

 

Medytujecie? :)

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

24 wrzesień 2017

Komentarze