Panna Młoda bez welonu

01 lipiec 2018
Karolina Kosmala

Czy Panna Młoda musi mieć welon? Prawdę mówiąc, zastanawiając się nad napisaniem tego artykułu, nie uważałam, że temat jest jakoś specjalnie kontrowersyjny...

Okazało się jednak, że budzi wiele emocji zarówno wśród przyszłych Panien Młodych jak i... ich mam i teściowych.



Z (nie)posiadaniem welonu bywa tak, jak z planem urządzenia wesela bez tańców albo w ogóle nie urządzania wesela. A co, jeśli będziecie tego żałować? Jeśli tylko nawet bez tego kawałka tiulu na głowie będziecie wyglądać jak milion dolarów, to chyba bez sensu byłoby rozpamiętywać taki drobiazg. A że już nigdy nie założycie welonu? Cóż, prawdopodobnie kreacji od Chanel albo szpilek od Louboutina też nie - chociaż oczywiście nigdy nie wiadomo ;-)

Skąd będziecie wiedzieć, że bez welonu też wyglądacie super? Tę część najłatwiej załatwić. Gorąco namawiam Was, aby kupując suknię ślubną, wypróbować od razu różne akcesoria. Welon długi, krótki, a może tylko jakiś stroik? Toczek albo kapelusz? To 100% sposób, żeby przekonać się, jaka wersja podoba Wam się najbardziej, bo może okazać się, że jeszcze pięć minut temu żarliwa przeciwniczka welonu nagle zmieni zdanie, ponieważ ten dodatek po prostu świetnie sprawdza się jako całość stylizacji razem z suknią.

Możliwa jest też sytuacja odwrotna: kilkumetrowy welon zostanie zastąpiony symboliczną woalką, bo tak lepiej wygląda i Panna Młoda swobodniej się w niej czuje. I nie przejmujcie się mamą lub przyjaciółką, które przekonują Was, że jednak w welonie jest najwspanialej. Jeśli źle się w nim czujecie, to znaczy, że nie jest. Poza tym, wybór sukni ślubnej raczej nie odbywa się w ostatniej chwili, więc macie czas jeszcze przemyśleć Waszą decyzję.

Część dziewczyn rezygnuje z welonu z powodu krótkich włosów (bo trudno zamocować) albo dlatego, że chcą mieć rozpuszczone włosy (argumentując jak poprzednio). W takim przypadku chyba lepiej najpierw porozmawiać o możliwości upięcia z fryzjerką, a dobra na pewno coś doradzi, niż się zniechęcać.

Panuje też opinia, że welon jest niewygodny i przeszkadza, ale Panny Młode raczej tego nie potwierdzają: sama tkanina jest bardzo lekka, siadając wystarczy po prostu pamiętać, żeby ją odsunąć, a jeśli welon jest naprawdę bardzo długi i np. utrudnia taniec, to przecież nie trzeba w nim siedzieć cały wieczór.



Jest jednak prezentowana przez niektórych grupa argumentów przeciw welonowi natury obyczajowej, bo przecież ma symbolizować czystość i niewinność. Biała suknia także, więc czy w takim razie i z niej większość Panien Młodych powinna rezygnować? Problem narasta, jeśli Panna Młoda ma dziecko albo jest rozwódką. W takiej sytuacji co bardziej tradycyjnie nastawieni członkowie rodziny i tak będą kręcić nosem, więc welon w niczym nie pogorszy pozycji takiej dziewczyny.

Na zakończenie mogę Wam poradzić to, co zwykle: zróbcie tak, jak Wam pasuje. To Wasz dzień i przede wszystkim Wy macie czuć się dobrze. Teściowa może i będzie niezadowolona, po raz pierwszy (jeśli macie szczęście ;-), ale na pewno nie ostatni.



A Wy zrezygnowałybyście z welonu na rzecz innych dodatków?

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

01 sierpień 2020
03 maj 2019

Komentarze

Zrezygnowałam z welonu oraz wianka z kwiatów. :) Jest bardzo zadowolona stawiając na niewielką ozdobę w koku , ponieważ mam mocno strojna , nie biała suknię ;)
~Ania 29 lipiec 2019 18:35 odpowiedz