Piwne wesele

01 czerwiec 2018
Dominika Zięba

Piwo na weselach to rzadkość – większość organizatorów traktuje je jako lekki dodatek do głównego alkoholowego pionu, jakim są trunki wysokoprocentowe. Weźmy parę butelek wina i trochę piwa, gdyby ktoś ewentualnie miał ochotę. Wesela rządzą się swoimi prawami – na stołach króluje czysta i nikomu to raczej nie przeszkadza :)

Piwo to napój, który najczęściej zarezerwowany jest na poprawiny, podczas których zdecydowana większość biesiadników marzy o chłodnym, bursztynowym napoju bogów, który ukoi zmęczoną duszę i otrzeźwi skacowane ciało.

A gdyby tak pokusić się o chmielowe wesele?

Odnoszę wrażenie, ze chmielowy motyw ślubu i wesela jest bardzo niedocenianym pomysłem. Z całą pewnością jest to spowodowane specyfiką tej uroczystości, która kojarzy się z elegancją, wytwornością i szeroko pojętym Wersalem. A piwo? Piwa to się można napić latem nad wodą. A może jednak?

Polacy coraz bardziej doceniają kunszt sztuki browarniczej. Małe, rzemieślnicze browary zachwycają jakością swoich wyrobów i zaskakują kreatywnością. Jeśli mieliście kiedyś okazję być w prawdziwej piwiarni to na pewno wiecie o czym mówię – wybór jest tak duży, że chcąc zapoznać się chociażby z lokalną ofertą musicie mieć świadomość, że nie wyjdziecie z baru o własnych siłach. Ale to wszystko w celach edukacyjnych! :)

Chmiel i piwo jako motyw przewodni ślubu i wesela dają nam naprawdę duże pole do popisu, zarówno w kwestii gastronomii, jak również dekoracji, wystroju czy papeterii.

Piwna lokalizacja

Chmielowy motyw przewodni to propozycja dla osób, które marzą o weselu w plenerze i miłośników stylu rustykalnego. Miejsce musi podkreślać charakter wesela i ściśle korespondować ze stylem, na który się zdecydujecie. Elegancka sala bankietowa to zdecydowanie zły pomysł. Postawcie na sielskie lokalizacje. Co powiecie na wesele w starym lub wciąż funkcjonującym browarze? Świetną atrakcją dla gości będzie zwiedzanie browaru i degustacja miejscowych piw.

Chmielowe dekoracje

Najważniejszym akcentem w piwnej dekoracji jest oczywiście szyszka chmielu. Nie może jej zabraknąć w bukiecie lub wianku Panny Młodej. Chmiel bardzo dobrze prezentuje się w połączeniu z klasycznymi ślubnymi gatunkami kwiatów (róża, eustoma, frezja), nadając kompozycjom świeżości i lekkości. Oryginalnym i niecodziennym zestawieniem jest szyszka chmielu z sukulentami.

Przygotowując dekoracje stołów możemy sięgnąć po zboża, z których produkuje się piwo. Warto wykorzystać butelki po piwie i stworzyć z nich oryginalne wazony lub świeczniki.

Bajeczne girlandy z pnączy chmielu można wykorzystać jako element dekoracyjny ściany za Państwem Młodym lub przystroić nimi krzesła czy żyrandole. Efekt na pewno Was zaskoczy! Nie zapomnijcie o właściwym doborze dodatków – w piwnej scenerii doskonale sprawdzą się drewniane akcenty, takie jak beczki czy skrzynki pełne butelek piwa. Naturalne materiały (len, juta) dopełnią całość.

Papeteria z pianką

Tutaj również nie może zabraknąć piwnych akcentów. Ślubna papeteria, na która składają się zaproszenia, winietki, plany i numery stołów czy menu, powinna koncentrować się wokół szyszki chmielu, butelki lub kapsla. To bardzo ważne, aby wszystkie elementy były ze sobą spójne. Do kopert z zaproszeniami możecie dołączyć zasuszoną szyszkę chmielu, aby wprowadzić gości w browarniczy klimat. Również księga gości powinna nawiązywać do motywu przewodniego. Goście mogą podpisywać się na specjalnie przygotowanych piwnych etykietkach lub kapslach, które później umieszczą na dużym plakacie.

Golonka w piwie… i nie tylko

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że piwne menu na chmielowym weselu będzie cieszyć się największym zainteresowaniem. Nie ma w tym nic zaskakującego – ogromny wybór składników, z którymi dobrze komponuje się bursztynowy napój powoduje, że szefowie kuchni sięgają po niego często i chętnie, z wyśmienitym skutkiem. Piwo świetnie komponuje się z wołowiną, cielęciną, dziczyzną i drobiem. Jeśli zdecydujecie się na zorganizowanie wesela w restauracji przy browarze możecie być pewni, że będzie w czym wybierać.

Na Waszym przyjęciu nie może zabraknąć piwnych przekąsek, które umilą gościom degustacje piwa. Co powiecie na fingerfood? To miniburgery i kanapeczki na raz, które można zaserwować w piękny i elegancki sposób.

Piwne desery? Czemu nie! Nie spodziewałam się, że istnieje tyle przepisów na piwne słodkości. Piwne pączki, gruszki w piwnym cieście, Birramisu, piwne ciasto, a może sorbet z pszenicznego piwa? Jestem przekonana, że goście z wielką ciekawością sięgną po zaskakujące desery.

Piwo w roli głównej

Podstawową rzeczą na każdym chmielowym weselu jest duży wybór piwa, które można degustować. Mobilny bar piwny, przy którym goście mogą własnoręcznie napełniać kufle to dopiero początek chmielowego szaleństwa. Warto zorganizować osobny kącik, w którym wyeksponujecie różnorodne gatunki piwa z odpowiednim opisem. Poszukajcie w swojej okolicy małych, lokalnych browarów i zapoznajcie się z ich ofertą.

Piwne podziękowania

Aby goście na długo zapamiętali klimat chmielowego wesela, warto obdarować ich czymś szczególnym. Zamiast tradycyjnego pudełka ciasta, zaskoczcie ich personalizowanym kuflem, otwieraczem do piwa z Waszymi imionami, podkładkami pod piwo czy butelkami piwa z pamiątkową etykietą. Podziękowania to ważny element, który w przypadku wesel z mocnym motywem przewodnim nie może być przypadkowy.

Chmielowe wesele to idealna opcja na upalne miesiące. Gwarantuje, że kiedy żar leje się z nieba większość gości marzy o kuflu lodowatego piwa z pianką, które ugasi pragnienie i zregeneruje siły po szaleństwach na parkiecie. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję uczestniczyć w piwnym weselu ;)

Średnia

4.7

Oceń mój artykuł

Zobacz także

Komentarze