Rózga weselna - dla kogo, po co i dlaczego? Kilka słów o jednym ze starodawnych obrzędów weselnych

11 wrzesień 2018
Dominika Zięba

Rózgowiny czas zacząć! Pewnie zastanawiacie się, co przeskrobała przyszła Panna Młoda, skoro szykuje się dla niej rózgę? Spokojnie, nikt nie będzie poszkodowany.

Symbolika dawnych zwyczajów jest bardzo głęboka i ma niewiele wspólnego z dzisiejszymi przedślubnymi praktykami. Czy rózga weselna to rekwizyt, który ma szansę zyskać drugie życie i ponownie zachwycić Panny Młode?

Nie ma już czepca, dziewczęta nie zaplatają długiego warkocza na rozpleciny i nikt nie piecze korowaja (specjalnego ciasta). Kto słyszał o tych niedzisiejszych praktykach?! Ludowe obyczaje popadły w niełaski, zastąpione współczesnymi zwyczajami zza Oceanu. Czemu tak bardzo oddaliliśmy się od rodzimych tradycji? Może po prostu zbyt mało o nich wiemy.

Czy weselny folklor to w dzisiejszych czasach obciach? Dużo zależy od tego, w jakim wydaniu. Od kilku lat balansujemy pomiędzy nowoczesnością, a tym, co w naszej kulturze zostało niesprawiedliwie zepchnięte do lamusa – ludowością, która przecież ma nam mnóstwo do zaoferowania. Folklor nie jest synonimem rzeczy przaśnych i w złym guście. Warto na nowo odkrywać zapomniane zwyczaje - zachwycić się bogactwem i różnorodnością ślubnych obrzędów, w których uczestniczyły nasze prababki. Taką tradycją jest właśnie rózga weselna.

Rózgowiny vs. wieczór panieński

Rózgowiny to nic innego jak wieczór panieński, który obecnie ma niewiele wspólnego z dawnymi zwyczajami towarzyszącymi przyszłej Pannie Młodej.

Szalone imprezy do białego rana, morze alkoholu i striptiz to często synonimy dobrej zabawy na tego typu spotkaniach. I nikt tu nie będzie twierdził, że to coś złego – zastanawiające jest jednak to, że trendy zza Oceanu z taką łatwością wyparły wielowiekowe tradycje szlacheckie, które towarzyszyły pannom podczas celebrowania momentu przejścia ze stanu wolnego do małżeństwa.

Rózgowiny - jak to było?

Dzień przed weselem w domu Panny Młodej spotykały się dziewczęta stanu wolnego i uczestniczyły w rózgowinach. To spotkanie stanowiło swego rodzaju pożegnanie dawnego życia i wejście w nowy etap. Panny śpiewały pieśni o zaślubinach, pożegnaniu najbliższych i opuszczeniu domu rodzinnego. Bardzo ciekawym zwyczajem podczas rózgowin było wykonanie rózgi weselnej, która była nieodłącznym elementem każdego wesela. Podstawą rózgi był wierzchołek jodły, świerku lub sosny z czterema odnogami – jedną środkową i trzema pobocznymi. Tak przygotowaną rózgę zdobiono na wiele sposobów przy pomocy kwiatów, ziół, kolorowych wstążek, bibułek, barwionych ptasich piórek, a nawet jabłek czy orzechów. Ówczesną rózgę można więc uznać za starszą siostrę dzisiejszych bukietów, które stają się coraz bardziej różnorodne i kreatywne.

Rózga weselna musiała zostać wykupiona podczas rózgowin przez drużynę kawalerów, którzy przychodzili pod dom przyszłej Panny Młodej z Panem Młodym na czele. Targowano się srodze, co również było ważnym elementem przedślubnych obrządków. Towarzyszyły temu tańce i śpiewy do białego rana. W momencie wykupienia rózga przechodziła w ręce starosty weselnego lub starszego drużby, który miał zadbać, aby była ona widoczna przy każdym ważnym momencie wesela. Bardzo istotne było to, aby rózga znajdowała się w pobliżu Państwa Młodych. Jej symbolika odczytywana była wielorako, w zależności od regionu Polski – interpretowano ją jako imitację drzewa życia, symbol płodności i witalności lub jako potwierdzenie zawarcia umowy małżeńskiej zgodnie z prawem i obyczajem. Po oczepinach rózga weselna była palona lub zawieszana na szczycie domu. Wierzono, że magiczna moc rózgi uchroni domowników od złych duchów, chorób, nieszczęść i piorunów.

Dzisiaj nie ma już rózgi weselnej, jednak coraz częściej Panny Młode czerpią inspiracje z zapomnianych, ludowych tradycji. I całe szczęście, bo takie bogactwo kulturowe nie może się marnować! Śluby i wesela w stylu rustykalnym stały się niezwykle modne – warto więc zagłębić się w temat i poznać dawne zwyczaje weselne, które pomogą stworzyć niesamowity i oryginalny klimat. Rustykalne wesele to nie tylko stara stodoła, wianek na głowie, łowickie wzory i sesja na łące.

Jak wykorzystać rózgę weselną dzisiaj?

Co powiecie na wieczór panieński inspirowany dawnymi rózgowinami? A może oryginalny bukiet ślubny? Warto się nad tym zastanowić :)

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

21 sierpień 2018
21 lipiec 2018

Komentarze