Sesja buduarowa

20 lipiec 2018
Agnieszka Okularczyk

Sesja buduarowa, choć jeszcze nie tak popularna, zyskuje coraz to większe zainteresowanie wśród kobiet...

Aby przybliżyć Wam nieco więcej ciekawostek o sesji buduarowej, zapraszam na wywiad ze wspaniałą fotograf - Moniką Cichosz, która zajmuje się nie tylko sesjami buduarowymi, ale również plenerami narzeczeńskimi oraz reportażami ślubnymi.

Co wyróżnia sesję buduarową od innych sesji zdjęciowych?

To jest dość intymna sesja zdjęciowa, nierzadko przeznaczona tylko i wyłącznie na użytek własny, np. jako prezent dla narzeczonego. Celem sesji jest uwiecznienie kobiecego piękna, uwodzicielskiego spojrzenia i zmysłowości w pięknej oprawie.

Kto najczęściej jest pomysłodawcą sesji buduarowych? Czy raczej jest to wizja Panny Młodej, która przychodzi z gotową aranżacją i pomysłami czy fotografa?

Każdy ma swój styl pracy natomiast dla mnie bardzo ważna jest rozmowa przed sesją. Wizję omawiamy wspólnie. Zazwyczaj na wstępnym spotkaniu pojawiają mi się pomysły, na co możemy sobie pozwolić z klientką, jednak ostateczne słowo ma tutaj osoba fotografowana –  to ona ma się czuć dobrze podczas sesji i efekt finalny zależy przede wszystkim od tego, dlatego ja mogę doradzić jaka stylizacja lub rekwizyty będą najlepszym wyborem. Myślę, że akurat w tej kwestii można na mnie liczyć, w końcu nie jestem tylko i wyłącznie fotografem, a przede wszystkim artystą z pewnym bagażem doświadczeń.

Domyślam się, że taka sesja może być dla niektórych kobiet dość krepująca. Czy warto się do niej jakoś przygotować?

Ładna, estetyczna oraz zmysłowa bielizna jest tutaj bardzo ważnym elementem. Ja zazwyczaj stawiam na naturalność, dlatego też makijaż, ubiór czy wnętrze, w którym odbywa się sesja, odgrywają bardzo ważną rolę. W większości na tego typu sesjach królują wnętrza w stylu glamour, koronkowe szlafroki oraz elementy ślubnej garderoby, np. welon czy podwiązka,  jednak nie jest to koniecznością. Uważam, że każda sesja powinna odbyć się przede wszystkim w takich warunkach, jakie odpowiadają przyszłej Pannie Młodej, aby na zdjęciach uchwycić autentyczność, swobodę i piękno.

Czy w związku z tym są miejsca, które najlepiej sprawdzają się podczas sesji?

Przestrzenna sypialnia jest chyba najbardziej odpowiednia w przypadku sesji buduarowej, chociaż nie można wszystkiego szufladkować. Kreatywność ludzka przecież nie zna granic ;)

Ile czasu Panna Młoda powinna przeznaczyć sobie na taką sesję?    

Tak naprawdę to zależy od wielu czynników. Jeśli sprzyja nam światło, a stawiam na światło zastane, to pracujemy do momentu kiedy poczujemy że „mamy to”. Już podczas początkowego procesu zastanawiamy się nad efektem finalnym sesji, dlatego też każdy kadr jest dla mnie bardzo ważny. Niezwykle istotne jest to, jak dana osoba czuje się przed obiektywem. Praca z osobami, które lubią być fotografowane i świetnie czują się w roli modelki jest o wiele bardziej efektywna oraz łatwiej i szybciej mi się z taką osobą pracuje.

Czy podczas sesji kobiecie towarzyszą jeszcze osoby trzecie, np. bliska przyjaciółka?

Zazwyczaj sesja buduarowa odbywa się z fotografem i modelką, jednak jest to zależne od życzenia przyszłej Panny Młodej. Bardzo ważny jest komfort psychiczny podczas takich zdjęć, w związku z tym dbam o to, aby sesja odbyła się w najbardziej komfortowych warunkach. Jeśli osoba ma się czuć bardziej naturalnie w obecności kogoś bliskiego, możemy poprosić przyjaciółkę czy siostrę o towarzyszenie w trakcie zdjęć.

Jako osoba z doświadczeniem, uważasz, że każda przyszła Panna Młoda może sobie pozwolić na taką sesję?

Jasne, że tak. Inną kwestią jest to, czy każda Panna Młoda czuje się dobrze we własnej skórze i czy podoba się jej taka forma autoprezentacji.

Chciałabyś coś przekazać kobietom, które nie są pewne czy sesja buduarowa  jest właśnie dla nich?

Myślę, że przekonujący jest fakt, iż taka sesja poprawia samoocenę, a także przypomina o naszym wewnętrznym pięknie, o którym niestety często zapominamy. Zdjęcia finalnie dają niesamowitą radość i zmieniają postrzeganie samego siebie. Ponadto, warto dbać o siebie. Mówię tu o dbaniu nie tylko o ciało, ale o karmieniu duszy – zadbajmy o swoje potrzeby. Zadbajmy o relacje z samym sobą i przypomnijmy sobie o tym, jakie jesteśmy naprawdę w głębi serca, czego potrzebujemy i o czym zapominamy w biegu dnia codziennego. Uwierzcie mi, że sesja buduarowa potrafi podnieść samoocenę niejednej kobiecie, a także umili czas i zapewni świetną zabawę... i na pewno jest niezapomnianą pamiątką dla partnera!

A jak to jest w Waszym przypadku drogie Panie? Czy miałybyście odwagę, aby podarować takie zdjęcia swojemu partnerowi? :)

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

03 listopad 2018
06 wrzesień 2018

Komentarze