Ślub i wesele w PRL-u - przygotowania, przyjęcie weselne, prezenty

08 czerwiec 2019
Magdalena Gitler

Ślub i wesele to uroczystość organizowana często z wielkim rozmachem, a przygotowania do niej pochłaniają mnóstwo czasu. Czasami jest to kilka miesięcy, a czasami nawet kilka lat.


Pary planują śluby samodzielnie lub z pomocą doświadczonego Konsultanta Ślubnego, który tworzy dla nich wyjątkową uroczystość rodem z najskrytszych marzeń. W Stanach Zjednoczonych jedną z pierwszych rzeczy, które robią narzeczeni po zaręczynach, jest właśnie rozpoczęcie poszukiwania osoby, która pomoże im w organizacji ślubu.

Nie to jest jednak tematem dzisiejszego wpisu. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak jeszcze nie tak dawno temu wyglądały śluby i wesela?

Przygotowania do ślubu w PRL-u

Śluby zawsze były ważnymi wydarzeniami w życiu każdej rodziny i dbano o to, aby je odpowiednio przygotować. Zanim jednak przejdziemy do samego przyjęcia, warto wspomnieć, że w czasach PRL, a także kilka lat po nim, aż do 1998 roku, nie było możliwości zawarcia ślubu konkordatowego. Najpierw należało wziąć ślub cywilny, a dopiero później kościelny.

Dla większości osób zdecydowanie większe znaczenie miała ceremonia religijna, a do ślubu w Urzędzie Stanu Cywilnego nie przywiązywano większego znaczenia. Odbywał się on w towarzystwie rodziców, rodzeństwa i świadków, a czasami tylko w obecności tych ostatnich, nawet w środku tygodnia, na przykład po pracy! Była to po prostu formalność, którą należało spełnić. Dopiero ślub kościelny przybierał bardziej uroczystą formę.

Ślub i wesele w PRL-u

Organizacja ślubu była wydarzeniem, w którym uczestniczyła cała rodzina. Przyjęcie przeważnie odbywało się w domu, a zapraszano tyle osób, ile było się w stanie w nim zmieścić. Czasami można było porozmawiać z kimś, kto dysponował większym domem lub mieszkaniem i mógł go użyczyć parze młodej na wesele.

Czy zdarzało się, że wesela tak jak dzisiaj odbywały się w restauracjach albo salach? Oczywiście, jednak jak wspominają moi Dziadkowie, w czasach ich młodości wyprawianie wesel w lokalach było popularne w dużych miastach. Jeśli natomiast chodzi o mniejsze miejscowości przyjęcia przeważnie przygotowywano w domu. Przyjęcie w wynajętym lokalu generowało większe koszty, na które nie każdy mógł sobie pozwolić. Na wsi w letnich miesiącach przyjęcia czasami odbywały się na dworze, a gdy gości było dużo, czasami decydowano się na wesele w stodole, która pomieściła znacznie więcej osób. Na ślub i wesele zapraszano oczywiście orkiestrę. W jednym pomieszczeniu goście siedzieli i spożywali posiłki, w drugim się bawili.

Organizacja ślubu obejmowała również przygotowanie potraw. Kto szykował posiłki? Tutaj do pomocy zapraszano rodzinę. Kobiety wspólnie przygotowywały potrawy dla gości, a  zależnie od możliwości finansowych niektórzy zatrudniali do pomocy również kucharki i kelnerki.

Przyjęcie ślubne

W czasie przyjęcia obowiązkowym elementem był tort. Odbywały się również oczepiny, w czasie których prowadzono różne zabawy, te znane nam z wesel również dzisiaj. W czasie oczepin państwo młodzi dziękowali rodzicom za wychowanie, po oczepinach panna młoda zmieniała suknię, a zabawa trwała do białego rana. Na pożegnanie goście często otrzymywali ciasto, a żegnali ich Państwo Młodzi wraz z rodzicami.

Rola rodziców była wyjątkowo ważna, byli oni opiekunami całej uroczystości i czuwali nad tym, aby wszystko przebiegało zgodnie z planem, a wszyscy uczestnicy dobrze się bawili. Goście spędzali noc w domach różnych członków rodziny, rzadko kiedy w specjalnie wykupionych hotelach, chociaż oczywiście tutaj również wszystko zależało od możliwości finansowych.

Na drugi dzień zazwyczaj organizowano poprawiny. Ponieważ przygotowywano dużo jedzenia, starano się, aby nic się nie zmarnowało i goście mogli spędzić jeszcze razem czas.

Co z prezentami dla pary młodej? Były przede wszystkim praktyczne. Młodym małżonkom jako prezenty na ślub i wesele wręczano pościel, ręczniki, zastawę, sprzęty domowe takie jak żelazko, czy mikser. Czasami zdarzało się, że po ślubie młodzi małżonkowie zostawali z kilkoma żelazkami. Nie było listy prezentów, każdy wybierał upominek ślubny zależnie od funduszy, który mógł na nie przeznaczyć. Jeśli państwo młodzi wcześniej pracowali za zarobione pieniądze często sami zaczynali gromadzić sprzęty i rzeczy, które miały być dla nich przydatne w tworzeniu własnego domu w przyszłości.

Moi Dziadkowie z uśmiechem wspominają historie rodzinne, w których na ślub ktoś otrzymał osiem (!) żelazek i kilka mikserów oraz walizki ze sztućcami, które w oczekiwaniu na wyjątkowe okazje zalegały w głębi szaf i na strychu.

A jak wyglądała organizacja śłubu i wesela w Waszych rodzinach? Może znacie jakieś rodzinne historie związane ze ślubami? :)

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

28 kwiecień 2018

Komentarze