Zalety ślubu zorganizowanego w środku tygodnia

23 styczeń 2020
Anna Boenish

W polskiej tradycji utarło się, że śluby organizujemy w soboty lub niedziele. Weekend, wolne, wygodne. Tak już jest, po prostu, bez konkretnego powodu.Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić propozycję wzięcia ślubu w tygodniu - bo czemu nie?

Czemu tak mało osób decyduje się na ślub w tygodniu?

Organizacja uroczystości w środku tygodnia nie jest popularną metodą i jest ku temu parę powodów.

Co najważniejsze, środek tygodnia to dla większości osób czas pracy. Poniedziałek-piątek, od 8:00 do 16:00 - tak się utarło, chociaż w dzisiejszych czasach nie jest to reguła! Na drugi dzień ciężko też wstać do pracy, wrócić do codzienności. Nie mówiąc już o sytuacji, kiedy decydujemy się na poprawiny.

Oprócz tego, często zwyczajnie nie przychodzi nam do głowy taka możliwość. Tradycyjnie to sobota i niedziela są dniami, w których bierzemy ślub, wszyscy znajomi tak robią, nikt nigdy nie zaproponował nam inaczej.

Rodzi się więc pytanie - po co to zmieniać?

Plusy ślubów w tygodniu

Po pierwsze - fundusze. Decydując się na uroczystość we wtorek czy środę możemy liczyć na mniejsze koszta związane z wynajęciem sali, jedzeniem czy fotografem. Może uda nam się wynegocjować jakieś gratisy lub powiększone pakiety za usługi? Możemy nie tylko zaoszczędzić, ale nawet pozwolić sobie na więcej! Dla usługodawców to również dobre rozwiązanie - z racji tego, że mało nowożeńców decyduje się na ten krok, jest to dodatkowa okazja do zarobku.

Po drugie - czas. Czas zarówno nasz, bo tak naprawdę łatwiej zarezerwować termin, nawet tylko 3 miesiące do przodu. Możemy również przebierać w fotografach, florystkach czy zespołach - z prawie całkowitą pewnością, że nikt inny nie pokusi się o ten termin!

Jak jednak poradzić sobie z zaskoczeniem gości i czy musimy się obawiać ich odmowy?

Dzisiaj wiele osób pracuje zmianowo, lub musi zostać w pracy na weekend. To zupełnie normalne, że zawodowo jesteśmy w różnych miejscach - mało kto ma całkowicie wolne weekendy.

Wybór tej opcji będzie się wiązał na pewno z przymusem wzięcia urlopu - jednak jeśli poinformujemy o tym odpowiednio wcześnie, nie powinno być z tym problemu. To tylko jeden lub dwa dni, które możemy dokładnie zaplanować, poprosić o wolny czas. Myślę, że nie jest to kwestia nie do przeskoczenia, szczególnie dla osób, które chcą uczestniczyć razem z nami w tym wydarzeniu.

Pamiętaj o tym, żeby powiadomić gości odpowiednio wcześnie. Możesz też przygotować proste infografiki i dołączyć je do zaproszeń - wyjaśniając dlaczego zdecydowaliście się na ta opcję, poprosić o wzięcie dnia wolnego albo urlopu.

Uważam, że organizacja ślubu w tygodniu pracującym jest jednym z najrozsądniejszym wyjść przy wyborze daty. Jest to duża oszczędność pieniędzy i pewność, że wymarzeni profesjonaliści będą wtedy do Waszej dyspozycji. Jakim kosztem? W najgorszym wypadku, ktoś nie będzie w stanie dotrzeć - ale czy biorąc ślub w sobotę unikniemy takich losowych sytuacji? Niezależnie od dnia tygodnia, może coś wypaść, pójść nie tak i nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.

A Wy spotkaliście się kiedyś z takim rozwiązaniem? Jakie minusy i plusy dopisalibyście do listy?

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

01 październik 2019
06 wrzesień 2018

Komentarze