Świąteczne filmy

26 grudzień 2017
Joanna Brodzicka

Na ulicach już jarzą się kolorowe światełka, ogromnych rozmiarów choinka stoi na miejskim rynku, mijamy witryny sklepowe, w których już zagościły gwiazdy i lśniące bańki, gałązki świerka. A co Was wprowadza w świąteczny klimat?


Patrzę w okno, śnieg powoli zaczyna prószyć, gdzieniegdzie w oknach zapalają się nieśmiało pierwsze kolorowe światełka, więc z tej okazji przygotowałam dla Was 5 kultowych filmów, które nie tyle nawiązują do świąt, co wprowadzają mnie w świąteczną atmosferę.


Listy do M. 3



Podobnie jak 1 i 2 część, Listy do M. to kilka przenikających się historii, których akcja rozgrywa się podczas świąt Bożego Narodzenia, a konkretnie w ciągu 1 dnia wydarzają się wszystkim bohaterom niewiarygodne wręcz historie. Niby banalna bajka świąteczna, ale bardzo przyjemna i sympatycznie się ją ogląda. A my czy to młodsi, czy starsi lubimy bajki, prawda? W role głównych bohaterów wciela się śmietanka polskiej kinematografii: Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Agnieszka Wagner, Wojciech Malajkat, Izabela Kuna, Borys Szyc, Danuta Stenka.


Love Actually



Doskonała komedia romantyczna, której akcja rozgrywa się podczas Bożego Narodzenia. Występują m.in. Alan Rickman, Colin Firth, Hugh Grant, Liam Neeson, Keira Knightley i Emma Thompson – cała plejada gwiazd. W filmie pokazanych jest aż 10 różnych historii, które łączy ten sam główny wątek - magiczny czas świąt należy spędzać wyłącznie z najbliższymi ludźmi, których kochamy i cenimy.


Żona dla Mikołaja


Uwierzycie, że Mikołaj ma żonę i - co więcej -  ma prawo do emerytury? Aby to jednak nastąpiło, musi znaleźć godziwego następcę. Najodpowiedniejszym kandydatem oczywiście będzie jego syn. Czy jednak podoła temu zadaniu? Czy stanie się pełnoprawnym Świętym Mikołajem, godnym zastępcą swojego czcigodnego ojca? Droga ku temu, jak się okazuje, prosta nie będzie, bo syn nie dość, że zakochuje się w samotnej matce, to w dodatku kobieta ta nie wierzy już w magię Świąt Bożego Narodzenia. Co z tego wyniknie? Zobaczcie sami. 


The holiday



Wbrew pozorom film nie jest o wakacjach. Dwie obce dla siebie kobiety postanawiają zamienić się swoimi domami na czas Bożego Narodzenia. Dodam, że to dwie skrajnie różne osoby, o odmiennych charakterach i upodobaniach i, co ważne, stanie majątkowym. Czy odnajdą się w nowej rzeczywistości? A może nawet znajdą nową miłość, która będzie wymagała od nich poświęceń? Zobaczcie sami. Rewelacyjna gra Drew Barrymore i Cameron Diaz.


Cztery gwiazdki



Główni bohaterowie, Kate (którą fenomenalnie zagrała Reese Witherspoon) i Brad (przystojny Vince Vaughn) są młodą parą żyjącą w raczej wolnym związku i żadne z nich nie śpieszy się do ślubu. Nie możemy się im dziwić, gdyż oboje pochodzą z rodzin, w których rodzice się rozwiedli, przez co nikogo nie nastraja to pozytywnie do ożenku. Każdego roku przed świętami wymyślają bardzo poważny pretekst, który uchroniłby ich od spędzania Bożego Narodzenia ze swoimi dość specyficznymi rodzinami i szczęśliwi, że ominął ich grudniowy szał świąt, wyjeżdżają do ciepłych krajów. Jak jednak potoczą się ich losy? Czy coś w końcu zrozumieją?


Niektórzy z Was zapewne te filmy już oglądali, ale polecam tym, którzy nie mieli jeszcze z nimi styczności. Niosą w sobie mądre przesłanie, że Święta Bożego Narodzenia są tylko raz w roku i po pierwsze warto się do nich przygotować, a po drugie spędzić ten czas z najbliższymi... :)

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

26 marzec 2018

Komentarze