Targi Ślubne moim okiem

28 listopad 2017
Agnieszka Okularczyk

Dziś postanowiłam napisać relację z Targów Ślubnych w Katowicach. Powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam możliwości uczestniczyć w tego typu imprezie i nie wiedziałam za bardzo czego się spodziewać. Domyślam się, że i część z Was miała podobne obawy. Ale zacznijmy od początku…

Na wstępie przywitano mnie torbą pełną ulotek i rabatów, której nawet nie miałam możliwości spokojnie przejrzeć, ponieważ od razu udałam się na halę, gdzie znajdowali się wystawcy. Zapoznanie się z zawartością targowej torby zostawiłam sobie na później.

Liczba stoisk mnie zamurowała! Jeśli ktoś poszukuje inspiracji albo konkretnych usług, to naprawdę warto się tam wybrać. Przepiękne koronkowe zaproszenia ściągały tłumy zainteresowanych, a wyjątkowe dekoracje przysparzały o zawrót głowy. Początkowo czułam się lekko zagubiona i nie wiedziałam od której części hali zacząć, jednak po chwili osłupienia ruszyłam przed siebie, aby odnaleźć ciekawych wystawców i przeprowadzić wywiady. Miałam okazję poznać wielu zdolnych florystów, animatorów, jubilerów, a nawet reprezentantów szkoły tańca „Easy Dance Center” z Katowic.

Najwięcej stoisk oferowało modę ślubną, czyli suknie i garnitury oraz fotografię ślubną. Nie zabrakło również samochodów do ślubu (które stały nie tylko w hali, ale i na parkingu przed budynkiem), a przede wszystkim apetycznie ozdobionych słodkich stołów z równie pysznymi ciastami.

Uważam, że ogromnym plusem Targów jest nie tylko moc inspiracji, ale również konkursy i rabaty, które oferuje w tym dniu niemal każdy wystawca. Ja szczególnie doceniłam możliwość bezpośredniego kontaktu z osobami oferującymi swoje usługi. Sądzę, że parę minut rozmowy jest wystarczające, aby zdecydować czy chcemy z kimś dzielić nasze emocje w tak ważnym dla nas dniu i czy nie będzie nas krępowało czyjeś towarzystwo. To samo dotyczy oferowanych produktów – w moim przypadku zakupy przez internet zwykle kończą się fiaskiem. Nie raz zdarzyło mi się, że wyczekiwana przesyłka nie spełniła moich oczekiwań, dlatego zdecydowanie wolę zapoznać się z produktem bezpośrednio, niż ufać jedynie jego zdjęciom online. Osoby z podobnym podejściem dzięki takim targom mogą na spokojnie zastanowić się na ile dany produkt naprawdę im odpowiada i czy rzeczywiście jest wart swojej ceny.

Pomimo że nie wygrałam żadnej sukni ślubnej, ponieważ wszystkie losowania mnie ominęły, z radością obejrzałam pokazy mody ślubnej i poznałam najnowsze trendy na przyszły sezon. Będę dla Was o nich pisać w moich kolejnych artykułach.

Po przeprowadzonych wywiadach przyszedł czas na odpoczynek, dlatego udałam się nigdzie indziej jak na degustację tortów i babeczek! Delektowałam się jagodowo-malinowym smakiem słodkości przygotowanych przez Cukiernię Marysieńka oraz przepysznymi babeczkami Cukierni Hania. Powiem szczerze, że były one tak piękne, że aż żal było mi je zjadać! Zresztą, zobaczcie sami :)

Z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że ten dzień był naprawdę udany, a ekscytacja towarzyszyła mi jeszcze przez kilka kolejnych dni po zakończeniu imprezy :)

Jestem ciekawa, jakie są Wasze wrażenia z Targów. Czy ktoś z Was miał już okazję w nich uczestniczyć w tym roku?

Średnia

4.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

06 październik 2019
18 grudzień 2019

Komentarze

Minionek! :)
~Ann 28 listopad 2017 13:16 odpowiedz