Jak zaplanować wesele bez alkoholu, żeby uniknąć sztywnej atmosfery i niezadowolenia gości?

03 czerwiec 2019
Anna Boenish

Nie wiem jak wam, ale polskie wesele kojarzy mi się z wieloma rzeczami. Ktoś rzuca hasło i od razu widzę suto zastawione stoły, sale weselną, rzut kieliszkiem i... no właśnie. 

Chyba każdy z nas chociaż raz śpiewał: kto w styczniu urodzony jest ma wstać, ma wstać, ma wstać...  i z uśmiechem na twarzy wypijał kieliszek zmrożonej wódki.

Jak by nie patrzeć, wesela często opierają się w mniejszym lub większym stopniu na alkoholu. Toasty, przerwy w tańcu na jednego, gry i zabawy w towarzystwie lampek wina czy też czegoś mocniejszego.  Alkohol nie jest zły i nie trzeba się go bać, oczywiście, w rozsądnych ilościach. Ale jeśli z jakichkolwiek powodów, chcielibyście zdecydować się na uroczystość bez procentów, spieszę z pomocą! 

Pamiętaj – to Twój dzień!

Oczywiście, że organizujemy zabawę, żeby móc cieszyć się wspólnie z tej pięknej chwili, jaką jest zawarcie małżeństwa. Humory gości wprowadzają dobrą atmosferę, my wtedy też będziemy bawić się o wiele lepiej, ze świadomością, że impreza jest udana. Mimo dbania o rozrywkę dla zebranych osób, warto pamiętać, że ślub to wasz dzień! Nie cioci ani wujka, ale właśnie państwa młodych, którzy mogą wprowadzić swoje zasady i prosić o ich przestrzeganie.

Jeśli chodzi wam po głowie pomysł, żeby zrezygnować z wysokoprocentowych trunków, ale boicie się reakcji innych, miejcie w głowie, że to wasz szczególny czas, więc niech będzie po waszemu. Komfort w tym wyjątkowym dniu jest zdecydowanie najważniejszy. Brak alkoholu to poważna decyzja i na pewno była przedyskutowana niejednokrotnie w domowym zaciszu. Macie prawo prosić bliskich o dostosowanie się do sytuacji i - naprawdę - nie ma w tym nic karygodnego ani wstydliwego.

Uprzedź gości o swoich planach

Już na etapie rozdawania zaproszeń warto zaznaczyć, że alkohol się nie pojawi. Pozwoli to uniknąć niedomówień, niezręcznych sytuacji czy nietrafionych prezentów (kieliszki czy butelki drogiego wina mogą okazać się wtopą).

Oczywiście nie trzeba tego ogłaszać wszystkim po kolei, ale krótka informacja na zaproszeniach ślubnych ubrana w zabawną rymowankę czy krótki przypis na pewno będzie mile widziana. Warto też zaproponować, co goście mogą przynieść zamiast alkoholu. Często pary młode decydują się na kupony totka czy książki zamiast kwiatów. Może to jest dobre wyjście z tej sytuacji?

Odsyłam Was do tego artykułu, w którym znajdziecie wierszyki na zaproszenia, które pomogą Wam poprosić o coś innego niż alkohol.

Zaplanuj ciekawe rozrywki dla gości

Tak jak wspominałam wcześniej, nie ma co ukrywać faktu, że wiele z zabaw weselnych czy tradycji jest związanych z piciem alkoholu. Może warto dać upust swojej kreatywności i pomyśleć, jak je zastąpić, żeby nadal było sympatycznie? Przygotować zabawne przerywniki dla gości szalejących na parkiecie, żeby mogli zaczerpnąć tchu; zorganizować integracyjne zabawy, zaangażować w coś młodszych gości weselnych. Pomysłów jest masa!

Możecie zainspirować się, przeglądając zdjęcia, rozmawiając ze znajomymi, śledząc tematyczne grupy na Facebooku czy czytając naszego bloga (♥).  Jeśli nie przeszkadza Wam sam fakt wznoszenia toastów i tradycji okołoalkoholowych możecie pomyśleć nad piwem czy szampanem 0%. Te bezalkoholowe trunki świetnie się do tego nadadzą. Dobrze też  ugaszą pragnienie, jeśli dodacie do nich dużo kruszonego lodu!

Niezależnie czy z alkoholem czy bez, macie prawo spędzić ten czas tak, jak tylko sobie wymarzycie! Nie pozwólcie, żeby ktoś to zepsuł, szczególnie tylko przez parę butelek wina czy piwa (albo ich braku).  Może jeszcze zastanawiacie się jaką decyzje podjąć? Na pewno jest parę plusów, które mogą pomóc wam w postawieniu na swoim!

  • Noc poślubna – wesela zazwyczaj trwają do białego rana i noc poślubna może nie jest tą wymarzoną i wyśnioną... ale mimo wszystko, lepiej położyć się obok swojego męża z pełną świadomością i uśmiechem na ustach.
  • Poranek bez kaca – poprawiny to tradycja, kiedy jeszcze wspólnie z najbliższymi jemy obiad i dalej radujemy się z zawarcia małżeństwa. Poranki nie tylko nasze, ale naszych gości mogą być o wiele przyjemniejsze, kiedy obudzimy się bez bolącej głowy. Każdy kto chociaż raz w życiu miał kaca, wie, jak ciężko jest funkcjonować cały dzień po szaleństwach poprzedniej nocy. Nawet po zimnych prysznicu! 
  • Bezproblemowe zachowanie gości – czy tego chcemy czy nie, nie można ukrywać, że nie zawsze goście zachowują się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Alkohol wyzwala w nas czasami niezbyt przyjemne zachowania. Kiedy wszyscy są trzeźwi, ryzyko sprzeczek czy kłótni naprawdę maleje. 
  • Mniejsze koszty organizacji – jakby nie patrzeć, alkohol jest bardzo drogi, szczególnie, jeśli musimy zaopatrzyć w niego wszystkich gości, bo przecież wódki nie może zabraknąć. Właśnie te pieniądze możemy zaoszczędzić na miesiąc miodowy albo dołożyć do rzeczy, na których zależy nam bardziej.
  • Pamiątka w naszej głowie – tak banalny, ale jednak niepodważalny plus. Zarówno my jak i nasi goście będziemy doskonale pamiętać całą zabawę i będziemy mogli ją wspominać jeszcze bardzo długo!


Jak widać, zalet jest całkiem sporo i chyba warto przebrnąć przez parę zszokowanych spojrzeń żeby zorganizować wymarzoną imprezę.

Może wy zastanawiacie się nad bezalkoholowym weselem? Mam nadzieje, że udało mi się was przekonać! :)

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

25 listopad 2017
01 wrzesień 2019

Komentarze