Koronawirus a ślub - co zrobić?

21 marzec 2020
Magdalena Magdziarz

Istnieją sytuacje, kiedy ślub i wesele trzeba niestety odwołać. Czasem miłość się kończy, niekiedy sytuacja materialna nie pozwala zorganizować wszystkiego po naszej myśli, a teraz okazuje się, że wirus potrafi zmienić wszystkie nasze życiowe plany.

Przedstawię Wam kilka rozwiązań na to jak odwołać/przełożyć wesele bez strat.

Zmiana terminu wesela

Czasem wystarczy zmienić datę, nie trzeba od razu odwoływać przyjęcia weselnego. To najbardziej komfortowa sytuacja. Istnieje duża szansa, ze uda się pogodzić nową datę z wolnymi terminami Waszych usługodawców - wtedy nie stracicie zadatków.

Pamiętajcie, by w tych rozmowach być jak najbardziej taktownymi. To, że kamerzysta czy florystka nie podchodzą optymistycznie do wizji zmiany daty, nie jest ich "widzimisiem". Niestety oznacza to dla nich zwolnienie terminu, a co za tym idzie - możliwość utraty zarobku za ten dzień. Po drugie, co roku ceny idą w górę. Nie ze względu na pazerność, a m.in. na wzrost kosztów utrzymania firmy.

Przy zmianie terminu wesela np. na przyszły rok, pozostawienie ceny bez zmian wiąże się ze stratą usługodawcy, a nikt charytatywnie pracować nie chce...

Moja rada

Zmień datę na mało popularny miesiąc (okres jesienno-zimowy), a powinno udać się załatwić przeniesienie bez dodatkowych kosztów.

Zaliczka a zadatek

Rożnica w tych dwóch słowach okaże się kluczowa dla Waszych ślubnych finansów.

Dlaczego? Otóż zaliczka jest formą zwrotną, natomiast zadatek nie. Wiecej o tym temacie znajdziecie w moim tekście, o tutaj: klikA tymczasem szybki skrót:

Oba pojęcia dotyczą zapłaty części wynagrodzenia. Różnica tkwi w tym, że zaliczkę odzyskamy w przypadku niewykonania dzieła, natomiast z zadatkiem nie jest już tak łatwo. Zaliczka winna powrócić do konsumenta również w przypadku nienależycie przeprowadzonej usługi. Jeśli chodzi o zadatek, to możecie żądać nawet dwukrotności wpłaty, ale UWAGA -  kiedy zamawiający zrezygnuje z realizacji umowy, to pieniądze pozostają w rękach wykonawcy. 

Moja rada

Wybierzcie dogodną formę wpłaty przed podpisaniem umowy a kiedy już jesteście po fakcie to uzasadnijcie odpowiednio rezygnację.

Miłość w czasach zarazy

Brzmi romantycznie, ale to niestety nasza obecna rzeczywistość.

Koronawirus przewrócił nasze życie do góry nogami. Niektórzy nadal nie czują powagi sytuacji, a inni już wiedzą, że będzie to dla nich koniec prowadzenia biznesu, poważne problemy zdrowotne, zmiana w wielu aspektach. Tyczy się to także organizacji ślubu i wesela, gdyż rząd wydał zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Niektórzy próbują obejść ten przepis zasadą, że to spotkanie rodzinne... tylko czy warto ryzykować życie swoich gości? Swojej babci, dziadka, mamy, taty?

Ponadto Urzędy Stanu Cywilnego zgadzają się na ceremonie tylko w obecności świadków, czasem rodziców. A co do wesela - wielu gości odmówi, trzymając się zaleceń kwarantanny. Dodatkowo, wydano zakaz pracy restauracji. Jedyną opcja jest catering, tylko wtedy musicie poszukać lokalu, który zgodzi się wynająć miejsce na czas imprezy.

Wiem, że odwołanie wesela lub zmiana daty przyjęcia to trudna decyzja, ale warto pomyśleć przede wszystkim o zdrowiu swoim i bliskich.

W najbliższym czasie przedstawię Wam patenty na ślub podczas pandemii. Czekajcie, bo warto! :) 

Moja rada

Jeśli chcecie odwołać ślub z powodu pandemii, macie prawo do zwrotnego zadatku z powodu przyczyn odgórnych.

A Wy musieliście zmieniać datę ślubu lub go odwoływać? Jak poradziliście sobie ze sprawami formalnymi?

Mam nadzieje, że rady będą przydatne, a póki co życzę Wam zdrowia i spokoju.

#zostańwdomu

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

27 październik 2017
24 kwiecień 2018

Komentarze