Jak zarządzać budżetem domowym po ślubie?

16 lipiec 2018
Anna Żaczek

Zastanawiałam się jak podejść do tematu, ponieważ może być tyle rozwiązań, ile jest par, które muszą nauczyć się zarządzać finansami. No właśnie — własnymi czy wspólnymi?

Na czym mają się opierać – na emocjach, dobrym wychowaniu czy na logistyce finansowej? Zdaniem T. H. Ekera (człowieka sukcesu) „Gdy podświadomość musi wybierać między głęboko zakorzenionymi emocjami a logiką, emocje zawsze wygrywają”. Tak też było w moim przypadku. Po latach błędów musiałam mocno zweryfikować swoje poglądy i potwierdzam, że nie warto łączyć finansów osobistych z emocjami.

Na początek wszystkim polecę — nieważne czy dopiero zastanawiacie się, jak zarządzać domowym budżetem po ślubie, czy dopiero gromadzicie swoje fundusze na przyszły ślub — publikację Michała Szafrańskiego „Finansowy ninja – podręcznik finansów osobistych”. Jest to poradnik o oszczędzaniu, zarabianiu oraz inwestowaniu.

Kwestia emocji, wychowania i zaufania w związku

Para podejmuje wspólne życie, które naturalnie powinno się opierać na zaufaniu. Nadmierna kontrola drugiej osoby wynika często z braku zaufania i nieuczciwości tej drugiej. Jeśli wiemy, że komuś zdarza się mijać z prawdą, to wiadomo, może tak być również w finansach. Po ślubie zapewne nic się nie zmieni, tylko dlatego, że złożyliście sobie przysięgę małżeńską. Zarzekanie się, że macie bezgraniczne zaufanie też niczego nie zmieni, bo sam/sama nie wiesz, jak się zachowasz w sytuacji za kilka lat. Czy również Twoja szczerość nie legnie pod gruzami niezrozumienia i wykorzystywania przez partnera.

W czym może wyrażać się zaufanie dwojga – w tym, że informujemy swego partnera jeszcze przed ślubem o wysokości dochodów i naszych zobowiązaniach finansowych. Partner/partnerka ma prawo wiedzieć, czy wchodzicie do małżeństwa z czystym kontem lub jeśli istnieją długi, to w jaki sposób zamierzacie je spłacić. Na ogół będąc w okresie przedślubnym, obserwujemy swojego partnera i widzimy, jak zarządza własnymi finansami – czy jest rozrzutny, wydaje kasę na zachcianki i fanaberia, czy realizuje swoje marzenia, czy jest dusigroszem, czy w miarę rozsądnie dysponuje swoją wypłatą. Tu możemy dyskutować nad tym, co jest fanaberią, a co spełnianiem marzeń, a co niezbędnym zakupem. Każdy jest inny i ma odmienne potrzeby, ale miarą jest rozsądek.

Wspólne przedyskutowanie tematu – nasze potrzeby, pasje i marzenia – to pole do wykazania się tolerancją. Tu już pojawia się potrzeba posiadania pieniędzy, z których wydawania nie muszę się zbytnio tłumaczyć, co oznacza „załóżmy dwa odrębne konta” z przeznaczeniem na takie właśnie cele. Zaufanie może się wyrazić tym, że mówimy sobie o takich wydatkach, a nawet możemy udostępnić sobie hasła do tychże kont. Problemem może być sytuacja, kiedy na tych kontach będziemy posiadać większość pieniędzy lub jedna ze stron będzie miała zdecydowanie większą przewagę w beztroskim gospodarowaniu swoimi zasobami. To może rodzić nieporozumienia.

Jakie konta zakładać po ślubie?

Wspólne gospodarstwo domowe to również inne wydatki. Jakkolwiek opłaty za mieszkanie mogą być takie same, to jednak zaczynają się już pierwsze inwestycje – w dom, samochód, wspólne wyjazdy, a następnie dochodzą również koszty utrzymania dziecka. Tu mogą znów bardzo się różnić zdania małżonków.

Te wszystkie opłaty lub inwestycje sprzyjają temu, aby oprócz kont — nazwę ich „Kontami swobody finansowej” — mieć jedno wspólne konto główne na potrzeby codziennych wydatków, opłat oraz inwestycji w gospodarstwo domowe. Pomoc w konkretnym dzieleniu może pomóc poradnik M. Szafrańskiego, który wśród wielu propozycji przedstawia procentowe wyliczenie podziału swoich dochodów na poszczególne konta lub po równo. Oczywiście są to propozycje, ale sedno tkwi raczej w rozsądnym gospodarowaniu swoimi zasobami, skrupulatnemu notowaniu, na co wydajemy i ile i dostosowaniu do własnych realiów życiowych pary.

Odrębne konta warto mieć, kiedy jedna z osób prowadzi własną działalność, wówczas jedno z kont to konto tylko i wyłącznie firmowe. Jest to również bezpieczniejsze dla finansów domowych.

Przykładowe rodzaje kont dla rodziny

  • wspólne konto główne na cele rodziny i domu;
  • konto oszczędnościowe dla lokat;
  • odrębne dla niej i dla niego tzw. Konta swobody finansowej;
  • konto firmowe przy prowadzeniu własnej działalności;
  • indywidualne konta emerytalne dla niej i dla niego.

Alternatywą jest jedno konto, z którego korzystają dowolnie oboje, o ile naprawdę dobrze porozumiewają w tej kwestii i nie mają beztroskiego poedjścia do pieniędzy. Wspólne konto to również wspólne długi.

Według jakich kryteriów szukać banku?

Jeśli para porozumie się co do tego, jak będzie prowadzić wspólne rachunki domowe, wówczas pozostanie już tylko wyszukanie odpowiedniego banku, gdzie można założyć tzw. ROR-y.

Warto skorzystać z porównywarki kont bankowych, która w rankingach zestawia wysokość opłat, prowizji, rocznych za kartę, przelewy, itp. Należy zastanowić się również nad tym, że od czasu do czasu jednak musimy osobiście pojawić się w konkretnym banku, więc jeśli wybierzemy do codziennych operacji bank bardzo odległy, może nam zająć sporo czasu dojazd do niego, aby załatwić podstawowe formalności. W przypadku lokat ma to mniejsze znaczenie. Warto również wiedzieć, gdzie usytuowane są bankomaty. Niektóre banki oferują programy premiowe Moneyback powiązane z kontem osobistym, które przynoszą aktywnemu właścicielowi spore zyski.

 

Czy Wy już macie plan na to, jak zarządzać zasobami finansowymi?

Średnia

4.5

Oceń mój artykuł

Zobacz także

03 listopad 2018
12 wrzesień 2019

Komentarze