Dziennik, kalendarz a może bullet journal - co sprawdzi się najlepiej?

31 grudzień 2019
Dagmara Sobczak

Z roku na rok na naszym rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej produktów do planowania. Różnią się one między sobą nie tylko zastosowaniem, ale i wyglądem, ilością stron, rozmiarem, a także sposobem wypełniania. 

Myślę, że dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebie, ale z drugiej strony, można się w tym wszystkim pogubić. 

Pokrótce spróbuje Wam wyjaśnić najbardziej znaczące różnicę między nimi, żeby było Wam dużo łatwiej się w tym wszystkim połapać. 

W czym planować nowy rok – planner czy kalendarz?

Kalendarz to najpopularniejsze narzędzie do planowania nowego roku. Kalendarze istniały, odkąd pamiętam i jakoś ta metoda się sprawdzała. W kalendarzu możemy zaplanować sobie każdy dzień, co do godziny. Spisać, co mamy do zrobienia, co do załatwienia, tak żeby o niczym nie zapomnieć. 

W pewnym momencie jednak okazało się, że kalendarz dzienny to trochę za mało, bo nasze życie nie składa się tylko z pracy, ze służbowych spotkań i z wizyt u lekarzy. Okazało się, że chcemy przenieść planowanie także na inne sfery życia. I tu z pomocą przychodzi planner. 

Jeżeli czujesz, że kalendarz to dla Ciebie za mało, planner powinien spełnić twoje oczekiwania. I tutaj w zależności od marki i pomysłodawcy plannery (wybór ich jest przeogromny)  – w środku znajdziecie różne zagadnienia. 

Z jednej strony plannery spełniają funkcję kalendarza dziennego, dzięki czemu dalej możecie zapisywać, co konkretnie macie do zrobienia danego dnia, ale w zależności od plannera mają dodatkowe opcje: miejsca na planowanie posiłków, porządków, wizyt lekarskich. Znajdziemy miejsce na spisywanie celów miesięcznych, osobne tabelki na spisywanie pomysłów miesięcznych, złote myśli. Warto przeglądać plannery w środku, a nie sugerować się tylko tym, co na zewnątrz, właśnie po to, by wybrać taki, który będzie dla nas najodpowiedniejszy. 

Co sprawdzi się lepiej - dziennik czy bullet journal?

Dzienniki również mogą różnić się od siebie. Z jednej strony mamy czyste kartki, które zapełniamy tym, co sami uważamy za uważne, a z drugiej są dzienniki, które w jakiś sposób nas nakierowują. Na przykład każdego dnia zachęcają do ustalenia kilku priorytetów na dany dzień i trzymania się ich. W dziennikach zazwyczaj jest dużo większa swoboda niż w plannerach, które prowadzą nas za rękę krok po kroku, ale różnie to bywa, dlatego warto zaglądać zawsze do środka. 

Natomiast bullet journal od niedawna cieszą się w Polsce dużą popularnością i stają się dla właściciela tym, czego on sam potrzebuje. Inaczej mówiąc bullet journal, tworzymy sami od podstaw. To my rozpisujemy dni tygodnia, to my decydujemy czy będziemy w nim planować naukę, spisywać projekty, utrwalać nawyki, czy prowadzić listy rzeczy do zrobienia konkretnego dnia. 

Ten ostatni rodzaj planowania jest najbardziej szytym na miarę narzędziem, ale wymaga czasu, by go stworzyć i dobrze przemyśleć. Nie jest to oczywiście koniecznością, ale przydadzą się umiejętności kaligraficzne, albo chęć ich nauczenia się, żeby po prostu było ładnie. 

Dlatego też nie wszyscy się na niego zdecydują. 

Wybór macie ogromny, dlatego myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie na ten 2020 rok :)

 

W czym lubicie planować?

Średnia

0.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

Komentarze