Jak powinna wyglądać oferta ślubna dla klienta?

25 listopad 2018
Maria Wawrzykowska

Czy wiecie, że klienci często kupują oczami? Oferta zatem powinna przyciągać nie tylko treścią i konkretami, ale i swoim wyglądem.

O tym w jaki sposób zbudować ofertę, by była merytorycznie poprawna, pisałam w poprzednim artykule.

Tym razem chcę pokazać, że równie ważna jest strona wizualna oferty. Wszak branża ślubna lubi piękno i właśnie tej estetyki oczekują od firm klienci.

Jaka powinna być dobra oferta ślubna?

Spójna pod względem wizualnym

Oferta powinna być spójna z Twoją marką, co oznacza że kolorystyka, fonty, język, którym porozumiewasz się z klientami i wszelkie materiały graficzne muszą być identyczne i tożsame z Twoją firmą.

Przejrzysta i czytelna

Jeśli zależy Ci na tym, by klient przeczytał Twoją ofertę (a każdemu powinno na tym zależeć), zadbaj o to, by mu się chciało. Przejrzysty tekst z pewnością mu w tym pomoże.

Treść jest bardzo ważna, ale typografia również się liczy. To jak wygląda tekst ma ogromne znaczenie w jego odbiorze. Kojarzysz książki, które mają bardzo maleńki krój pisma? No właśnie - trudno się je czyta. Pamiętaj o tym tworząc własną ofertę.

Spraw, by tekst był przejrzysty i czytelny. Używaj pogrubień, by wskazać te elementy, które są dla Ciebie ważne. Korzystaj z numeracji i punktorów, by rozdzielić tekst na kawałki, pogrupować go co sprawi, że będzie się go lepiej czytało, bo będzie poukładany w logiczną całość.

Używaj akapitów - czyli jak to ładnie się określa - niech tekst dostanie światła, daj mu trochę przerwy. Taki tekst mniej „męczy” i jest chętniej przeglądany przez czytelnika.

Wybierz odpowiednią wielkość i dopasuj czytelny krój pisma (najlepiej bezszeryfowy, czyli bez tych wszystkich ozdobnych kreseczek).

I na koniec popatrz na tekst - czy dobrze wygląda? Jeśli nie masz pewności - daj komuś do sprawdzenia.

Estetyczna

Ważne jest nie tylko to co piszesz, ale jak to wygląda. Dlatego zadbaj o to, by nie było literówek, błędów i nieaktualnych informacji.

Do oferty warto dodać zdjęcia, które urozmaicą tekst. Wiesz już, że klienci kupują oczami, dlatego zdjęcia muszą być dobrej jakości. I najlepiej, by były robione na Twoje zlecenie i pokazywały Twoje produkty czy usługi. Nie kupuj zdjęć, nie pobieraj ich z baz. To widać, kiedy w ofercie znajdują się zdjęcia z amerykańskich stocków.


A na koniec - garść dobrych rad:

  • waga ma znaczenie

    Jeżeli masz wysyłać ofertę e-mailem zadbaj o to, by nie ważyła ona za dużo. Zapchanie komuś skrzynki nie jest w dobrym tonie, a poza tym - jeśli oferta będzie się długo wczytywała - jest duża szansa, że nikt nie będzie chciał jej otworzyć. Warto zatem zadbać o zmniejszenie zdjęć zanim wstawi się je do oferty.

  • czy wiadomo o co chodzi?

    Wyślij ofertę do znajomych, najlepiej spoza branży. Czy mają pytania do oferty? Czy jest coś niejasnego? A może tekst źle się czyta, jest zbyt niezrozumiały, zawiły? Nie obrażaj się, tylko poprawiaj do skutku. Robisz to przecież dla własnego interesu.

  • a w czym zrobić ofertę?

    Według mnie najlepiej oferty przygotowuje się w … programie tekstowym (Microsoft Word, Open Office, Pages). Czasem przygotowuję także w programach do tworzenia prezentacji multimedialnych, jeżeli jest potrzeba pokazania bardziej skomplikowanych efektów, albo gdy chcę lepiej dopracować ofertę. A jeśli ktoś chce mieć bardziej graficzne oferty - można je tworzyć w programie Canva. Najczęściej jednak powracam do prostych programów tekstowych i ofertę wysyłam w PDF’ie.

 

Mam nadzieję, że teraz już nie tylko potrafisz napisać merytorycznie swoją ofertę, ale sprawić, by była także czytelna i estetyczna.

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

29 listopad 2018

Komentarze