Zorganizuj w swoim obiekcie strefę chilloutu!

05 czerwiec 2019
Adrian

Na każdym weselu z pewnością znajdzie się kilkoro gości, którzy po pewnym czasie będą zmęczeni toczącym się zgiełkiem i ciągłą zabawą. Niestety, wesele nie dopuszcza możliwości odpoczynku i relaksu, to zupełnie sprzeczne z jego istotą.

Ale czy na pewno? Zdecydowanie nie!

Na każdym weselu warto zorganizować strefę wyciszenia. Brzmi tajemniczo? Otóż wcale mnie to nie dziwi, głównie za sprawą faktu, że to zupełnie niespotykane i zarazem bardzo ciekawe rozwiązanie. Jest warte uwagi i wprowadzenia do usług Twojego lokalu.

Na czym jednak polega i od czego zacząć?

Jak zorganizować strefę wyciszenia?

Na każdym weselu znajdziemy minimum jedną dużą salę z typowymi elementami wyposażenia, takimi jak stoły i krzesła. To wokół tych mebli rozgrywa się zabawa i wspólne tańce, rozmowy czy spożywanie potraw przez gości.

Jeśli Twoja sala jest duża, koniecznie zorganizuj miejsce na krótki wypoczynek. Zmęczeni goście będą mogli w niej wypocząć, odzyskać siły i ewentualnie wyciszyć się, gdy dopadnie smutek lub nostalgia.

Nie każdy dobrze znosi głośną muzykę, ciągłe zaczepki ze strony dalszej rodziny czy wreszcie wszędobylski alkohol. Warto urządzić niewielką strefę wyciszenia.

Strefa chilloutu - co, gdzie i jak?

Po pierwsze - miejsce. Strefę wyciszenia warto zlokalizować w bliskiej odległości do głównej części sali weselnej. Nie może to być pokój umieszczony w zupełnie innym skrzydle budynku! Mogłoby to spowodować zupełne odizolowanie gości od osób korzystających ze strefy. Może to być np. daleki róg sali, otoczony ścianami z minimum dwóch stron. Musi być na uboczu. Warto wykluczyć już na samym wstępie stworzenie strefy wyciszenia w korytarzu czy w pobliżu drzwi do toalety lub kuchni. Są pełne zgiełku i hałasu. Zwróć również uwagę na towarzystwo głośników i weź poprawkę na odległość od orkiestry.

Po drugie - wyposażenie. Strefa wyciszenia ma służyć do wyciszania się i chwilowego odpoczynku, a nie do kontynuowania zabawy przez osoby żądne komfortu i zarazem ciszy podczas rozmowy przy dużych ilościach alkoholu. W strefie wyciszenia nie ma prawa znaleźć się ani jeden stolik, który mógłby umożliwić odłożenie talerzy, drinków czy szklanek. W miejsce tych mebli należy zastosować jedynie sofę lub narożnik, nic ponadto. Dzięki temu osoby, które będą przebywać w strefie nie będą czuły potrzeby rozmów przy alkoholu lub spożywania posiłków. Byłoby to - mówiąc dość prozaicznie - po prostu bardzo niewygodne.

Po czwarte - sofa. Sofa lub narożnik to zdecydowanie najważniejszy element strefy wyciszenia i temu meblowi należy poświęcić mnóstwo uwagi. Najistotniejszy jest materiał. Osoby bawiące się na weselu często nie zwracają uwagi na zabrudzone spodnie, wylane trunki czy brudne dłonie od jedzenia, co tyczy się głównie dzieci. Dlatego warto skusić się na niedrogie i trwałe meble wykonane z ekoskóry. Skóra naturalna jest bardzo kosztowna i jednocześnie niezbyt odporna na zabrudzenia. Ekoskóra to poliester powleczony poliuretanem, który nie chłonie wody ani brudu.

Zwróćmy uwagę również na kształt sofy lub narożnika. Muszą być na tyle wygodne, by dobrze się w nich siedziało, lecz jednocześnie na tyle płytkie, by goście nie próbowali na nich leżeć. To bardzo istotne. Może się bowiem zdarzyć, że niedysponowany gość weselny błędnie odczuje strefę wypoczynku jako sypialnię. Trzeba tego uniknąć, stosując np. zbyt płytkie lub zbyt wąskie modele, które uniemożliwiają jakikolwiek sen.

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

11 grudzień 2018
25 listopad 2018

Komentarze