10 sposobów na oszczędności weselne

03 wrzesień 2018
Joanna Brodzicka

Wesele to spory wydatek. Patrzę sceptycznie na pary, które mówią, że zorganizują skromne wesele. To znaczy jakie? Zrezygnują z alkoholu, tortu, czy może zdecydują się na dwugodzinny obiad zamiast przyjęcia weselnego?

Znam jednak kilka sposobów, które mogą pomóc w oszczędnościach weselnych.

Wesele średniej wielkości, załóżmy na 50 osób, to wydatek rzędu od 6 do nawet 20 tys. zł. Na jedzeniu trudno zaoszczędzić, chyba, że skorzystamy z koła gospodyń wiejskich, a przyjęcie odbędzie się w remizie strażackiej. W sumie nie jest to wcale zły pomysł, pod warunkiem, że miejscówka jest przystosowana do takich celów i posiada zaplecze, gdzie możemy zorganizować kuchnię. W takiej sytuacji zaoszczędzimy kilka złotych na każdym z gości. Ale nie takie pomysły chciałam Wam podsunąć. Bądź co bądź, wesele jest w życiu jedno i można poszukać mniejszych wydatków w innych strefach.

Wybór daty ślubu

Im bardziej popularny, tym musimy spodziewać się droższego lokalu, orkiestry i innych dodatkowych kwestii.

Jeśli zdecydujemy się na unikalny termin, możemy naprawdę na tym tylko zyskać.

Suknia ślubna

To naprawdę duży wydatek, jeśli decydujemy się na zakup nowej. Mój pomysł to zakup używanej lub skorzystanie z usług wypożyczalni sukien ślubnych, których naprawdę jest bardzo dużo, a które przy okazji dopasują nam rozmiar i dokonają wszelkich poprawek.

O sposobach na tańsze suknie ślubne przeczytacie więcej TUTAJ.

Samochód

Samochód, który ma zawieźć Parę Młodą do ślubu, niekoniecznie musi być z luksusowego salonu.

Być może ktoś z naszych znajomych, dysponuje ciekawym egzemplarzem i za kilka „groszy” lub za jakąś przysługę, zgodzi się nam go pożyczyć.

Kwestia fotografa i kamerzysty

Warto całą ceremonię zaślubin, powierzyć profesjonaliście, jednak w kwestii filmowania wesela może to być zbędne. Bez sensu kręcić 10 godzin non stop tańczących wujków i ciotek, skoro można wszystko skrócić do minimum i zdecydować się na najważniejsze momenty. Zwykle kamerzysta czy fotograf są chętni na skrócenie czasu ich pracy.

Drugi pomysł to fotograf i kamerzysta w 1 osobie. Dobry profesjonalista powinien temu zadaniu podołać.

Wydawanie posiłków

Omówmy z kucharzem godzinę wydania ostatniego ciepłego posiłku podczas wesela.

Niech będzie to na przykład godzina 23:00, później obsługą zajmą się wyłącznie kelnerzy. Zaoszczędzimy tu na godzinach pracy kucharzy.

Tort i słodkości weselne

Warto się zorientować, kto w naszej okolicy piecze pyszne i oryginalne torty. Nie musimy przecież korzystać z usług cukierni.

Domowe wypieki nie odbiegają zazwyczaj w smaku i wyglądzie od tych robionych przez zawodowych cukierników, a zwykle kosztują mniej.

Dekoracje

Są nieodzownym elementem każdego wesela. Może pokusimy się o ich samodzielne wykonanie?

Bardzo dużo zaoszczędzimy, a często to, co wykonane przez nas samych, choćby z mniejszą pompą, bardziej nas raduje i napawa dumą.

Zaproszenia

Podobna sprawa, jak w przypadku dekoracji, dotyczy zaproszeń ślubnych. Możemy sami w prosty, ale nie mniej efektowny sposób, zaprojektować zaproszenia i zlecić wydruk w zwykłej drukarni w mieście.

Koszt 1 zaproszenia zmniejszymy tym samym o ok. 50%.

Gadżety

Szukając gadżetów, warto zajrzeć do hurtowni ślubnych. Trzeba jednak pamiętać, że mamy szansę na tańsze zakupy dopiero w momencie, kiedy kupimy większą liczbę produktów.

Za 1 sztukę jest to absolutnie nieopłacalne, bo zapłacimy może nawet drożej niż w przypadku zakupu w zwykłym sklepie.

Orkiestra czy DJ?

Na pewno ta pierwsza opcja to nawet dwukrotnie wyższy wydatek. Jeśli nie jesteśmy tradycjonalistami, przyjrzyjmy się opcji numer dwa i poszukajmy świetnego DJ.

Napisałam Wam w tytule, że opiszę 10 sposobów jak zaoszczędzić na wydatkach na wesele, ale zaświtał mi jeszcze jeden pomysł. Profesjonalny fotograf na pewno będzie Was namawiał na album ze zdjęciami, który kosztuje krocie. Zastanówmy się, czy nie lepiej zamówić sobie album np. przez Internet. Co prawda trzeba mu poświęcić trochę czasu, ale większość firm proponuje gotowe projekty, czym ułatwia nam zadanie. A wydatek? Na pewno będzie o około 60% niższy.

Może coś jeszcze przeoczyłam, na czym można zaoszczędzić? Macie inny pomysł? Koniecznie podzielcie się nim w komentarzach :)

Średnia

2.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

08 październik 2019
22 październik 2017

Komentarze

Autorka artykułu nie ma chyba bladego pojęcia o polskich weselach !!! Jak wyobraża sobie Pani podanie ostatniego gorącego posiłku na weselu o godzinie 23:00 ? A jeżeli wesela potrwa do 5 rano to goście mają siedzieć 6 godzin bez ciepłego dania? Poza tym w żadnej restauracji czy domu weselnym nie płaci się osobno kucharzom czy obsłudze - jest to zawsze wliczone w cenę menu .
~D. 04 październik 2018 15:26 odpowiedz