Lubczyk - miłosna przyprawa

01 czerwiec 2019
Anna Żaczek

Czy chcecie wiedzieć, dlaczego warto mieć lubczyk w kuchni? Przedstawię kilka zastosowań tej miłosnej przyprawy. Zapraszam do lektury! :)

 

Współcześnie spożywamy mocno przetworzone pożywienie, bogate w wiele składników zwiększających jego trwałość i niemających nic wspólnego ze zdrowymi żywieniem. Pożywienie, zamiast nas wzmacniać, osłabia. Jak się przed tym bronić?

Podstawowym remedium na chemiczne dodatki w jedzeniu jest używanie świeżych ziół. Wiele z nich możemy uprawiać nawet na parapecie.

Suszone czy świeże?

Oczywiście najlepsze są świeże zioła wprost z ogrodu lub z doniczki. Jeśli nie mamy możliwości stale mieć świeżych, możemy kupić większą ilość i je zamrozić, co zbytnio nie pogorszy ich wartości odżywczych ani smaku. Ja już na jesieni przygotowuję zapas na zimę – siekam na drobno koperek, pietruszkę oraz lubczyk, wkładam je do oddzielnych małych pojemniczków i zamrażam.

Po dodaniu do potraw zachowują doskonały aromat oraz naturalny kolor, co jest dodatkowym walorem. Suszenie ziół przyprawowych jest mniej korzystne, ponieważ powoduje ulatnianie się z nich olejków eterycznych, co osłabia ich smak oraz zapach.

Pochodzenie lubczyku

Lubczyk (Levisticum officinale) z rodziny selerowatych, znany z kuchni naszych babć, nie jest polską rośliną. Pochodzi z terenów Afganistanu oraz Iranu, a do naszej kuchni wprowadzili go w średniowieczu benedyktyni. Roślina pięknie się przyjęła w przydomowych ogrodach i weszła na polskie stoły.

Zapomniana przez pewien czas, ostatnio powraca do naszego menu. Lubi nasłonecznione miejsca w zaciszu, nie wymaga wiele miejsca ani zaawansowanej pielęgnacji, więc warto wygospodarować dla niego niewielki kącik w swoim ogródku. Osiąga wysokość od pół do półtora metra.

Lubczyk na miłość

Od wielu pokoleń lubczyk znany i stosowany był w alkowach sypialni jako naturalny afrodyzjak. Przypisywano mu również wielką moc w rodzinnych i ślubnych sprawach. Jedna z ciekawostek mówi o tym, że wykopany wraz z nacią pierwszego października o szóstej rano uczyni wiele dobrego w małżeństwie, usunie wszelkie niezgody i nieporozumienia. Wierzono, że upięty we włosach lub przyczepiony do sukni ślubnej przyniesie długoletnie szczęście Młodej Parze. Podobnie przyniesie szczęście w miłości dziewczynkom (ale tylko im), kiedy będzie dodany do pierwszej kąpieli po urodzeniu.

Niektóre źródła podają, że na Śląsku znany był zwyczaj zakopywania buteleczki ze święconą wodą oraz święconym lubczykiem podczas wmurowaniu kamienia węgielnego pod nowy dom. Miało to obdarzyć szczęściem na długie lata gospodarzy zamieszkujących to domostwo.

Przypisywane tej roślinie miłosne oddziaływanie na kobiety i mężczyzn ma swoje uzasadnienie naukowe. Otóż lubczyk właściwości pobudzające zawdzięcza olejkom eterycznym zgromadzonym w kwiatach, liściach oraz łodydze. To nie wszystko, odnaleziono w nim również żywice oraz kumaryny odpowiedzialne za rozszerzanie naczyń krwionośnych, które pobudzają krążenie, a tym samym wzmagają pożądanie.

Lubczyk na urodę

W przemyśle kosmetycznym lubczyk ma od dawna uznane miejsce.

W dawnych czasach znany był jako środek na pozbycie się nieprzyjemnego zapachu z obuwia podróżników. Wywary z korzenia i liści stosowano do odświeżania ciała. Współcześnie olejek z lubczyku wykorzystywany jest do produkcji mydła, perfum oraz kosmetyków do kąpieli. Ziele lubczyku to również doskonały komponent do tworzenia domowych maści na poprawę cery, w tym również na zmarszczki i objawy starzenia skóry. Tak cenne wartości dla skóry zapewnia duża ilość antyoksydantów.

Na tym nie kończy się jego dobroczynne działanie dla kobiet - lubczyk pobudza krwawienie oraz łagodzi bóle menstruacyjne.

Wartości lecznicze i zastosowanie w kuchni

Najcenniejszą częścią byliny jest jej korzeń. W medycynie ludowej to on był wykorzystywany do sporządzania różnego rodzaju naparów oraz nalewek na dolegliwości układu pokarmowego i moczowego. Zioło pomaga również w leczeniu infekcji dróg oddechowych, w tym zwalczaniu uporczywego kaszlu.

Oprócz stosowania naparów można dodawać go jako przyprawę do wielu potraw, przede wszystkim do rosołu, zup i mięs. Podnosi walory smakowe poprzez wspaniały aromat, jak również wspomaga pracę jelit, stąd to doskonały środek pobudzający trawienie i łagodzący objawy przejedzenia. Lubczyk doskonale pasuje do dań z kapusty, szpinaku oraz warzyw strączkowych.

Trzeba jednak pamietać, że korzeń lubczyku zawiera kumarynę (o czym już wcześniej wspomniałam), która uwolniona, np. podczas suszenia, staje się substancją toksyczną. Dlatego też lubczyk jest niewskazany w niektórych chorobach nerek i wątroby. Lubczyku nie powinny też używać kobiety w ciąży i w okresie karmienia.

Nadmierne spożycie tej rosliny może powodować u osób wrażliwych bóle głowy i złe samopoczucie.

Zaproś swojego partnera na zielony koktajl!

Składniki na 2 szklanki:

  • 1-2 łodyżki (ok. 10 cm) selera naciowego
  • jabłko
  • kilka gałązek świeżej pietruszki
  • kilka listków lubczyku
  • 1 mały jogurt naturalny typu greckiego
  • 1 banan
  • opcjonalnie łyżeczka miodu

Przygotowanie koktajlu z lubczykiem:

Całość miksujemy w blenderze. Jeśli jest zbyt gęsty, dodajemy niewielką ilość niegazowanej wody mineralnej.

W wersji wzbogaconej, jogurt można zastąpić serkiem naturalnym. 

 

Życzę miłej degustacji we dwoje! :) Przemycacie lubczyk do swojej kuchni?

Średnia

5.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

29 grudzień 2018
25 kwiecień 2019

Komentarze