Czy warto się pokusić o samodzielne wykonanie makijażu ślubnego?

02 marzec 2018
Magdalena Magdziarz

Większość Panien Młodych swój wizerunek powierza profesjonalistom. Jednak są wśród nas kobiety, które absolutnie nie chcą się poddać takim zabiegom. Często wynika to z przyzwyczajeń do codziennego wyglądu lub przykrych doświadczeń z przeszłości. Osobiście polecam zaufać wizażyście, oczywiście takiemu z prawdziwego zdarzenia. O tym jak go odnaleźć już kiedyś wspominałam, odsyłam Was zatem tu. Jednak dziś nie o tym. Jeśli już zdecydowałaś, że chcesz sama wykonać makijaż, postaram się ułatwić Ci to zadanie.

Skompletuj kosmetyki

Nawet jeśli masz w swojej toaletce wiele "zabawek" to warto pamiętać, że makijaż ślubny różni się od codziennego. Najważniejsza jest cera: odpowiednia pielęgnacja, baza oraz podkład. Poszukiwania idealnych produktów rozpocznij na kilka miesięcy wcześniej, by móc je dobrze przetestować. Bazą może być także krem - pod warunkiem, że "dogada" się z resztą kosmetyków. Fluid to dosyć niewdzięczny temat, ma wyglądać nieskazitelnie, a jednocześnie naturalnie, nie powinien bielić na zdjęciach, kolor musi wyglądać jak druga skóra, aplikacja nie powinna przysparzać problemów. Nie znalazłam jeszcze idealnego podkładu poniżej 150 zł, mowa oczywiście o produkcie spełniającym wszystkie powyższe kryteria.

Teraz należy użyć pudru. Jakiego? W kamieniu? Sypkiego? Transparentnego? Translucentnego? Tu jedyną metodą jest testowanie w połączeniu z podkładem, gdyż nawet najbardziej polecany produkt może nie łączyć się dobrze z innym. Osobiście jestem zwolenniczką tych wypiekanych, dają naturalne wykończenie, jednocześnie zwiększając krycie. Kiedy chcę osiągnąć bardziej matowy efekt lub idealnie zagruntować podkład, sięgam po transparentny puder sypki. Puder można kupić w dobrej cenie, mam kilka perełek za ok. 50 zł.

Wszelkie bronzery, róże, rozświetlacze to już kwestia gustu i tu nie ma aż takich wymagań.  Wiadomo, że każda z nas na wielkie wyjścia oczekuje trwałego i wyrazistego makijażu oka. Cienie dobrej jakości znajdziecie nawet na drogeryjnych półkach za przysłowiowe grosze, najważniejsza jest baza, do której się przykleją. Koszt takiego produktu to ok. 40-60 zł, a starczy Wam na długo.

Całość makijażu należy dodatkowo utrwalić fixerem i na tym nie oszczędzajcie, bo ochroni przed łzami, potem i całusami. Ten najpoluarniejszy wśród zawodowców kosztuje 120 zł i nie bez powodu jest tak chętnie używany. Są też tańsze, ale nie mają już aż tak dobrych opinii.

Zakładając, że w Twojej kosmetyczce brakuje idealnego podkładu, pudru, bazy pod cienie i fixera, musisz zainwestować minimum 400 zł. Plusem jest fakt, że teraz na każde wyjście będziesz miała trwałe, wysokiej jakości produkty.

Odpowiednie narzędzia

Mimo, że nie lubię tej metody to z powodzeniem możesz wiele produktów nałożyć palcami, szczególnie tych do przygotowania cery. Oka jednak palcem nie pomalujesz idealnie, jest to możliwe jeśli postawisz na naturalny look powieki, np. aplikując cień w kremie lub wklepując pyłek na bazę.

Potrzebujesz zatem minimum 3 pędzli: pierwszy średniej wielkości do nałożenia ceni na większe partie, bardziej precyzyjny do nakładania koloru w kąciki i na dolną powiekę oraz trzeci do blendowania. Jeśli chcesz by makijaż miał większą głębię, to potrzebujesz też pędzla do stworzenia załamania powieki. Planując kreskę, warto ją również wykonać pędzlem, co da świetny efekt. Tu nie będziemy wnikać w ceny, bo można znaleźć perełki za ok. 20 zł za sztukę, a freaky makijażowe wybiorą jednak coś za 100 zł. Na chińskim portalu aukcyjnym jest też kilku sprzedawców oferujących dobrej jakości zestawy w przystępnych cenach.

Trzymaj nerwy na wodzy

Opanowanie to jedna z głównych cech wizażysty. Ty także musisz zachować spokój, jeśli sama zechcesz się pomalować. Zamknij się sama w pokoju, zrelaksuj, nie wdawaj się w nerwowe dyskusje. Wiem, jak napięta potrafi być atmosfera w dniu ślubu, ale skup się na sobie. To dobra rada nie tylko w kwestii makijażu. Jednak odnosząc się do tego aspektu: nie będziesz zadowolona z efektu malując się w pośpiechu, czy w nieodpowiednich warunkach. Jeśli chcesz poczuć się pewniej to narysuj lub rozpisz wcześniej szkic makijażu. Pomoże Ci to zapamiętać kolejność aplikacji kosmetyków, czy odtworzenie wizerunku, w którym czułaś się najlepiej.


Fot. Studio Aura

Skorzystaj z fachowej pomocy

Może warto wcześniej umówić się na indywidualną lekcję makijażu. Taka wiedza przyda się w przyszłości, a w dniu ślubu doda Ci pewności. Średni koszt godzinnej konsultacji to 150 zł i sama decydujesz ile czasu potrzebujesz do nauki. Można wybrać lekcję w studio wizażysty lub wspólne zakupy w perfumerii, dzięki czemu nie tylko poćwiczysz podstawowe triki, ale też dobierzesz produkty pod okiem specjalisty. Czasem polega to na malowaniu "pół na pół" - jedną część twarzy maluje nauczyciel, a drugą uczeń. Można też najpierw zobaczyć pokaz na modelce, a potem powtórzyć kroki. Jeśli nie chcesz inwestować, poświęć trochę czasu na oglądanie tutoriali na YouTube. Warunkiem jest to, że choć trochę ogarniasz temat makijażu, masz dryg oraz cierpliwość.

To, czy warto rezygnować z profesjonalnych usług to zupełnie inny temat. Oba wybory mają wiele plusów i nieco wad. Ciekawa jestem, na co Ty się zdecydowałaś. Jeśli potrzebujesz więcej porad, odezwij się w komentarzu :)

Średnia

4.0

Oceń mój artykuł

Zobacz także

06 czerwiec 2018
26 październik 2018

Komentarze